Szósta rocznica śmierci Jana Pawła II

Zmienił losy świata i ludzi

+++ Jesienią 2008 roku pojechałem na pielgrzymkę do Polski i Rzymu z moimi parafianami z Rocky Mountain House w Kanadzie. W czasie tej pielgrzymki odwiedziliśmy kilka sanktuariów w Polsce, między innymi Jasną Górę. Tam spotkałem młodego diakona z Archidiecezji Łódzkiej – Jana Marię Chun Yean Choonga, Chińczyka z Malezji. Asystował mi przy Mszy świętej, którą celebrowałem przy Jasnogórskim Obrazie dla moich kanadyjskich parafian. Byłem bardzo mile zaskoczony jego biegłą znajomością języka polskiego i zapytałem nawet, jak to się stało, że pochodząc z tak egzotycznego dla nas kraju studiuje w polskim seminarium. W kilku zdaniach opowiedział historię swojego powołania, ale nie wysłuchałem jej zbyt uważnie, będąc raczej zajęty moimi parafianami. Wymieniliśmy adresy e-mailowe i zapewniając się o wzajemnej modlitwie rozstaliśmy się, obiecując sobie kontakt przez Internet. Po powrocie do Kanady wymieniłem z nim kilka e-maili i pewno na tym by się skończyło, gdyby nie fakt, że przed Bożym Narodzeniem 2010 roku dostałem od niego bardzo wzruszający list. Zachowałem go jako jeden z cenniejszych w mojej korespondencji. Przygotowując refleksję na temat szóstej rocznicy śmierci Jana Pawła II pomyślałem, że podzielę się z Wami wzruszeniem płynącym z tego listu.

+++ Tyle list młodego Chińczyka z Malezji, łódzkiego księdza, studiującego obecnie w Rzymie.
Właśnie przeczytałem w kanadyjskiej gazecie, że jeden z deputowanych do kanadyjskiego parlamentu zaproponował kanadyjskiemu rządowi, aby dzień 2 kwietnia obchodzić co roku w Kanadzie jako “Dzień poświęcony pamięci Jana Pawła II”.
+++ 1 maja, a więc za miesiąc, Papież Benedykt XVI oficjalnie ogłosi naszego Rodaka błogosławionym. Można by mnożyć przykłady, jak bardzo ten niezwykły Człowiek zmienił losy świata i losy milionów zwykłych ludzi. Ale mnie przyszła do głowy taka refleksja…
+++ Młody Chińczyk z Malezji radykalnie zmienił swoje życie po spotkaniu z polskim Papieżem. Poganiejąca w zastraszającym tempie Kanada chce uhonorować naszego Rodaka specjalnym dniem pamięci, na beatyfikację w Rzymie zapowiadają się milionowe tłumy, rządy różnych krajów wyślą swoje delegacje, miliony katolików i niekatolików, chrześcijan i niechrześcijan będą uczestniczyć w tej uroczystości… A ja, Polak, – jak moje życie zmieniło się pod wpływem tej niewątpliwie największej osobowości XX wieku?

ks. Kazimierz Kubat SDS

 

Comments are closed.