Głupota i mądrość (4)

Znać szaleństwo zła i głupoty

+++ Po wstępie do Księgi dotykającym przestrzeni, w jakich mądry człowiek winien dostrzec siebie, autor, kryjąc się pod płaszczem króla Salomona, uważanego za ideał mądrego władcy, rozpoczyna opowiadanie o swych doświadczeniach. Czyni to, jak twierdzi św. Hieronim, odwołując się do ustnej tradycji, według której Salomon po popełnieniu grzechów nawrócił się i napisał swe wyznania, dzieląc się tym, co odkrył w swych przeżyciach.
+++ Ja, Kohelet, byłem królem nad Izraelem w Jeruzalem. I skierowałem umysł swój ku temu, by zastanawiać się i badać, ile mądrości jest we wszystkim, co dzieje się pod niebem. To przykre zajęcie dał Bóg synom ludzkim, by się nim trudzili. Widziałem wszelkie sprawy, jakie się dzieją pod słońcem. A oto: wszystko to marność i pogoń za wiatrem. To, co krzywe, nie da się wyprostować, a czego nie ma, tego nie można liczyć (Koh 1,12–15).
+++ Znamienne jest to stwierdzenie: byłem królem nad Izraelem. Jest ono w czasie przeszłym i sugeruje, że Salomon pisze te słowa po oddaniu władzy. Oczywiście imię Kohelet to pseudonim, pod którym występuje autor.
+++ Poszukiwanie mądrości było pasją jego życia. To najpiękniejsza pasja. Wszystkie inne to głód, który można nasycić, a nawet można się od niego uzależnić tracąc wolność. Tak jest z pasjami, z jakimi mamy do czynienia we współczesnym świecie, np. z seksem lub biznesem. Pasja poszukiwania mądrości należy do najmocniejszych. Trzeba jednak odkryć w niej twórczość, bo tylko wówczas jest pasją dającą szczęście, nieznane głupim.
+++ Ta pasja jest darem Boga. Autor po swym doświadczeniu stwierdza, że jest to przykre zajęcie. Wynika to stąd, że poszukiwanie mądrości jest połączone z trudem. To twórczość, która kosztuje wiele czasu i sił. Mądrości bowiem nie da się przekazać w formie paczki, jako prezentu, ale trzeba do niej dorastać. Kohelet tego doświadczył i potrafił napisać: widziałem wszystkie sprawy, jakie dzieją się pod słońcem i z racji ich przemijalności ocenia je jako marność i pogoń za wiatrem. Czy chce zniechęcić do szukania mądrości? On chce zachęcić do jej szukania, bo takie zadanie Bóg zleca człowiekowi. Nie jest to bowiem poszukiwanie skarbu do swego sejfu, ale doskonalenie serca i umysłu. Mądrość to umiejętność życia w prawdzie. Księga jest napisana dla tych, którzy wyżej cenią w swym życiu umiejętności niż zdobywanie skarbów, które złodziej kradnie, rdza niszczy, mól zjada.
+++ Mało czytelna w polskim przekładzie jest wypowiedź autora: Tego, co krzywe, nie da się wyprostować, a czego nie ma, tego nie można liczyć. On ma na uwadze człowieka o naruszonym kręgosłupie, którego już nie da się wyprostować. Mądrość musi się liczyć z takimi ludźmi, a jest ich wielu. Tylko duża mądrość gwarantuje prosty i sprawny duchowy kręgosłup.
+++ W drugiej części przytoczonego zdania autor zaznacza, że mądrość jest realizmem i nie może zatrzymywać się nad pozorami i iluzjami, jakimi żyją ludzie. Dla mądrego liczy się tylko to, co jest. Iluzje nie mają pokrycia w realnym świecie. Kto żyje w iluzji jest głupi, podobnie jak ten, kto oczekuje od ludzi zawsze zachowania zgodnego z zasadami sprawiedliwości. Jeśli ktoś ma uszkodzony duchowy kręgosłup, trzeba go traktować jak kalekiego, a nie sprawnego partnera. Tylko mądry człowiek zna się na ludziach i dobrze wie, z kim ma do czynienia. To sztuka dużej klasy i w szkole mądrości trzeba ją opanować. Ludzie bowiem popełniają wielką ilość błędów z powodu nieznajomości drugiego człowieka.

ks. Edward Staniek

 

Comments are closed.