Głupota i mądrość (6)

Mądry milioner

+++ Czy można być mądrym milionerem? Odpowiedź jest pozytywna i udokumentowana świadectwem wielu ludzi. Wszyscy królowie są milionerami, a wśród nich mamy świętych, czyli ludzi mądrych. Trzeba to dostrzec w Ewangelii. Jest w niej szereg ludzi bogatych, kto wie czy dziś nie nazwano by ich milionerami, a promieniują mądrością. Wystarczy wspomnieć żonę Piłata, stojącą zdecydowanie po stronie Jezusa. O mądrych milionerach mówi Jezus w przypowieści o talentach. Jeden talent to ponad 45 kg złota. Kto je posiada winien je na ziemi pomnożyć. To ewangeliczne zadania milionerów.
Koheleta interesowało to pytanie i stwierdził, że można stworzyć dla siebie świat bardzo bogaty i nie utracić mądrości. Tradycja mówi, że to był sam król Salomon, który pod koniec życia nawrócił się do Boga. Oto jego słowa:
+++ Dokonałem wielkich dzieł: zbudowałem sobie domy, zasadziłem sobie winnice, założyłem ogrody i parki i nasadziłem w nich wszelkich drzew owocowych. Urządziłem sobie zbiorniki na wodę, by nią nawadniać gaj bogaty w drzewa. Nabyłem niewolników i niewolnice i miałem niewolników urodzonych w domu. Posiadałem też wielkie stada bydła i owiec, większe niż wszyscy, co byli przede mną w Jeruzalem. Nagromadziłem też sobie srebra i złota, i skarby królów i krain. Nabyłem śpiewaków i śpiewaczki oraz rozkosze synów ludzkich: kobiet wiele. I stałem się większym i możniejszym niż wszyscy, co byli przede mną w Jeruzalem. W dodatku mądrość moja mi została (Koh 2,4–9).
+++ Mądry człowiek, specjalista od interesów, pomnażający to, co posiadał, miał nie tylko dobre konto, ale umiał je wykorzystać do zbudowania otwartego dla wielu pięknego domu. Dziś zapotrzebowania są podobne: prywatny dom, winnica, ogrody, parki, urządzenia nawadniające, hodowle bydła, w sejfach złoto i srebro, skarby o muzealnej wartości, środowisko szukające radości… W naszych czasach jedynie nie używamy słowa “niewolnik”, ale wielu ludzi jest gotowych zamienić się w niewolników, jeśli tylko mogą u bogatego zarobić. Nie są niewolnikami w znaczeniu prawa, ale zależą całkowicie od pracodawcy. Obraz nakreślony przez Koheleta odsłania pragnienie wielu ludzi podejmujących interesy i nastawionych na gromadzenie bogactw oraz na zajęcie odpowiedniej pozycji społecznej. W naszym świecie bez bogactwa trudno o pozycję, bo jest to świat biznesu.
+++ Kohelet wzywa do refleksji nad możliwością zdobywania bogactwa i zachowania mądrości. Na przestrzeni wieków chrześcijańscy władcy i wielu ludzi zamożnych często umieli to robić i realizowali pragnienie, jakie miał Kohelet. Potrafili też podejść do tego, co posiadali, jako do talentów i pomnożyć je w zdumiewający sposób. Jest to wpisane w Ewangelie i musi być harmonizowane z ubóstwem.
+++ Wszystko zależy od tego, czy w dzisiejszym świecie jest możliwe funkcjonowanie mądrych milionerów. Czy we współczesnych układach prawnych, społecznych, ekonomicznych, politycznych można w imię mądrości pomnażać majątek?
+++ Czy bogaci, którzy lekceważą mądrość, zgodzą się na to, aby obok nich żył człowiek mający czyste pieniądze i wzrastające firmy? Czy w naszym świecie jest to możliwe? Mechanizmy układów, w jakich żyjemy, zmuszają do zastanowienia, aby nie wejść na drogę rywalizacji, w której przeciwnicy stosują wszystkie chwyty dozwolone i niedozwolone. Kohelet żył w innych układach, one nie miały zasięgu europejskiego ani światowego. Szachownica, na której żył, była znacznie mniejsza, a możliwość dokładnego rozliczenia o wiele większa.
+++ Zastanawia ostatnie stwierdzenie autora, że miał wszystko, był milionerem, a mądrość zachował. Jak ocalić mądrość wśród doczesnego bogactwa?
+++ Jezus wiedział, jak łatwo bogactwo może być wykorzystane do utraty mądrości. Ale mądrego podejścia do bogactwa nie potępiał. Dlatego i dziś wielu chrześcijan potrafi za Koheletem powtórzyć: mam wiele, lecz mądrości nie straciłem.

ks. Edward Staniek

 

Comments are closed.