Głupota i mądrość (7)

Twórcza praca

+++ Człowiek jest stworzony na obraz i podobieństwo Boga, dlatego może tworzyć. Bóg bowiem jest nieustannie Stwórcą. On w swej twórczości objawia siebie. W Jego dziełach możemy Go dostrzec, są one bowiem piękne i mądre. To ujawnia, dlaczego twórczość jest źródłem naszego szczęścia. Kohelet tego doświadczył i odkrył radość w twórczej pracy.
+++ Niczego też, czego oczy moje pragnęły, nie odmówiłem im. Nie wzbraniałem sercu memu żadnej radości – bo serce moje miało radość z wszelkiego mego trudu; a to mi było zapłatą za wszelki mój trud. I przyjrzałem się wszystkim dziełom, jakich dokonały moje ręce, i trudowi, jaki sobie przy tym zadałem. A oto: wszystko to marność i pogoń za wiatrem! Z niczego nie ma pożytku pod słońcem (Koh 2,10–11).
Wypowiedź autora natchnionego odsłania dwa wymiary twórczości. Jednym jest realizowanie siebie w twórczej pracy. Serce ma radość z twórczego trudu. Taka praca kształtuje serce człowieka. Ono rośnie, gdy tworzy. Najpełniej to odkrywamy, gdy angażujemy wszystkie siły w to, aby dzieło, jakie tworzymy, było możliwie najlepsze. Twórcza praca wyczerpuje siły, ale daje radość. Można w niej współpracować ze Stwórcą i pracując, doskonalić siebie.
+++ Droga mądrości wychodzi od pragnienia wykorzystania czasu w sposób twórczy, bo jest to potrzebne do szczęścia. Ten wymiar pracy trudno dostrzec, gdy jest tylko posługą urzędnika, czy wkładem w produkcję taśmową, gdzie prędkość taśmy nadaje rytm, a praca jest monotonnym powtarzaniem tego samego przez całe godziny. Ona nuży, ona nie jest twórcza. Jeśli jej owoce są dla ubogacenia wielu, to jeszcze można ją z radością podejmować, jeśli tego nie ma, to męczy i nie pozwala na uruchomienie osobistej twórczości.
+++ Bóg nie lubi taśmowej pracy. On zawsze jest oryginalny i twórczy, dlatego chce, abyśmy mieli udział w Jego dziele stwarzania świata. Na szczęście praca zawodowa nie zamyka wszystkich możliwości człowieka. Trzeba mieć własną “grządkę” i tworzyć to, czego pragnie serce. Godzina takiej pracy czyni dzień pięknym i twórczym. To zależy od nas. Twórczość w domu, w odniesieniach do dzieci, do młodzieży, własne hobby.
+++ Kohelet dostrzega i drugi wymiar twórczej pracy. Kiedy zobaczył swe dzieła, odkrył ich przemijalność. Ocenił je jako marność. To jednak jest zbyt jednostronne spojrzenie na pracę. Owoce naszych rąk mogą zniknąć, i to szybko; wówczas powstaje pytanie, jaki jest sens czasu poświęconego ich wykonaniu? Do tego pytania podprowadza autor natchniony. Chce przestrzec przed czysto doczesnym spojrzeniem na owoce pracy i wezwać do dowartościowania jej twórczego charakteru, którego owoce zostają w sercu.
Zniechęcenie pracą to poważne zagrożenie serca. Mądrość potrafi w każdej pracy dostrzec jakiś wymiar twórczości, choćby przez intencję, jaka jej towarzyszy. Jej trud, a nawet monotonia, mogą być zamienione w ofiarę, a to nadaje jej wartość.
+++ Mądrość wzywa do spojrzenia na własną pracę jako na czas twórczości. To pozwala dostrzec jej wartość i uodparnia na wszystkie wirusy lenistwa i zniechęcenia.
+++ Człowiek mądry nie zna zniechęcenia. On liczy się z niepowodzeniami, ale traktuje je jako kolejną lekcję w życiu. Głupi do jednego błędu dodaje następne, często takie same. Mądry każdy popełniony przez siebie błąd wykorzystuje do tego, aby go w życiu nie powtórzyć. Sam Bóg tak traktuje drogę człowieka. Jeśli popełnione błędy doskonalą mądrość, to nie kompromitują człowieka, lecz go ubogacają. Dlatego nawrócenie jest pełne szczęścia zawartego w nabytej mądrości. W twórczym podejściu do życia błąd nie jest klęską, jest lekcją mądrości.

ks. Edward Staniek

 

Comments are closed.