Klęcząc przed Jasnogórskim Obrazem

+++fot. R. Rzepecki(…) Wiele razy powtarzałem, że Jasna Góra to sanktuarium narodu, konfesjonał i ołtarz. Jest to miejsce duchowej przemiany, odnowy życia Polaków. Niech takim na zawsze pozostanie. Pragnę przytoczyć słowa, jakie wypowiedziałem tu podczas  pierwszej mojej pielgrzymki do Ojczyzny: „Tyle razy przybywaliśmy tutaj! Stawaliśmy na tym świętym miejscu, przykładaliśmy niejako czujne pasterskie ucho, aby usłyszeć, jak bije serce Kościoła i serce Ojczyzny w Sercu Matki (…). Bije zaś ono, jak wiemy, wszystkimi tonami dziejów, wszystkimi odgłosami życia (…). Jeśli jednakże chcemy dowiedzieć się, jak płyną te dzieje w sercach Polaków, trzeba przyjść tutaj. Trzeba przyłożyć ucho do tego miejsca. Trzeba usłyszeć echo całego życia narodu w Sercu Matki, Matki i Królowej! A jeśli bije ono tonem niepokoju, jeśli odzywa się w nim troska i wołanie o nawrócenie, o umocnienie sumień, o uporządkowanie życia rodzin, jednostek, środowisk – trzeba to wołanie przyjąć, bo rodzi się ono z miłości matczynej, która po swojemu kształtuje dziejowe procesy na naszej polskiej ziemi” – słowa wypowiedziane na Jasnej Górze (4 czerwca 1979 r.). Jest to też chyba miejsce najstosowniejsze, ażeby przypomnieć naszą najstarszą polską pieśń. Ale może zaśpiewajmy:

„Bogurodzica Dziewica,
Bogiem sławiena Maryja!
Twego Syna, Gospodzina,
Matko zwolena, Maryja,
Zyszczy nam, spuści nam!
Kyrie eleison.
Twego dziela Chrzciciela,
Bożycze, Usłysz głosy,
napełń myśli człowiecze”.

+++Tak prosili nasi przodkowie i tak czynią i dzisiaj pielgrzymi przybywający na Jasną Górę: „Usłysz głosy, napełń myśli człowiecze”. Ileż się w tych krótkich słowach zawiera treści. Ja również o to proszę w czasie mojej obecnej pielgrzymki związanej z Wojciechowym milenium. Stojąc zaś dziś na tym milenijnym szlaku, nie mogę nie wspomnieć innego Bożego męża, którego Opatrzność dała Kościołowi w Polsce u schyłku drugiego tysiąclecia, który ten Kościół przygotował na obchody milenium chrztu i którego powszechnie nazywa się Prymasem Tysiąclecia. Jakże często tu bywał sługa Boży kardynał Stefan Wyszyński, wielki czciciel Bogurodzicy, jak wiele łask wyprosił, klęcząc przed Jasnogórskim Obrazem. To właśnie tutaj, trzeciego maja 1966 roku, Kardynał Prymas wypowiedział jasnogórski Akt Oddania Polski w macierzyńską niewolę Maryi, Matki Kościoła, za wolność Kościoła Chrystusowego w świecie i w Polsce. Znowu jest nad czym myśleć, wracając do tej formuły. Wspominając tamten historyczny Akt, pragnę dzisiaj na nowo zawierzyć Jasnogórskiej Pani wszystkie prośby rodaków, a zarazem wszystkie potrzeby i intencje Kościoła powszechnego i wszystkich na świecie ludzi – znanych mi i nie znanych, zwłaszcza ludzi chorych, cierpiących, pozbawionych nadziei. Tu także, u stóp Bogurodzicy, pragnę podziękować za łaski, wszystkie łaski tegorocznego Kongresu Eucharystycznego – za wszystko dobro, jakie ten Kongres zrodził w duszach ludzkich oraz w życiu narodu i Kościoła. Jasnogórska Matko Kościoła, módl się za nami wszystkimi.

fragment homilii
w czasie Liturgii Słowa,
Jasna Góra, 4 czerwca 1997 roku

Comments are closed.