Tydzień liturgiczny

TRZECI TYDZIEŃ WIELKANOCNY 9–14 V 2011

PONIEDZIAŁEK:Dz 6,8–15; J 6,22–29

+++ „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Szukacie Mnie nie dlatego, żeście widzieli znaki, ale dlatego, żeście jedli chleb do sytości. Troszczcie się nie o ten pokarm, który ginie, ale o ten, który trwa na wieki, a który da wam Syn Człowieczy; Jego to bowiem pieczęcią swą naznaczył Bóg Ojciec”. Oni zaś rzekli do Niego: „Cóż mamy czynić, abyśmy wykonywali dzieła Boże?”. Jezus odpowiadając, rzekł do nich: „Na tym polega dzieło zamierzone przez Boga, abyście uwierzyli w Tego, którego On posłał”.
+++ Pokarmem, który daje życie wieczne, jest wiara w Syna Bożego. Czegóż to nie potrafimy dziś zrobić z fizycznym pokarmem: sztuczne barwniki, konserwanty, wypełniacze… Byle pożywienie było piękne, pachnące, dobrze się sprzedawało. A czy ten pokarm, jakim jest wiara w Syna Bożego nie ulega niebezpiecznym zmianom? Niewątpliwie ludzkie dodatki mogą go zniekształcić. Trzeba troszczyć się, by zachować wiarę nieskażoną, bez uszczerbku, a to znaczy w pełnej zgodności z tradycją Kościoła.

WTOREK:
Dz 7,51–59; 8,1; J 6,30–35

+++ Rzekł do nich Jezus: „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Nie Mojżesz dał wam chleb z nieba, ale dopiero Ojciec mój da wam prawdziwy chleb z nieba. Albowiem chlebem Bożym jest Ten, który z nieba zstępuje i życie daje światu”. Rzekli do Niego: „Panie, dawaj nam zawsze tego chleba”. Odpowiedział im Jezus: „Jam jest chleb życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie”.
+++ Manna była chlebem z nieba. Przez całe lata żywiła Izraelitów wędrujących przez pustynię. W pewnym momencie nie do wyobrażenia był dzień bez manny. Nasz pokarm niebieski – Eucharystia, także jest pokarmem dnia powszedniego. To pierwszy dar niebios na każdy dzień. Jezus zapewnia, że pokarm ten zdolny jest nasycić wszelkie pragnienia człowieka. Kto rozsmakuje się w Eucharystii, spostrzega, że inne pragnienia przestają się liczyć, choć nie znaczy, że nie istnieją. Ważne, że Eucharystia jest w centrum.

ŚRODA:
Dz, 8,1b–8; J 6,35–40

+++ „Jam jest chleb życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie… Jest wolą Tego, który Mię posłał, abym ze wszystkiego, co Mi dał, niczego nie stracił, ale żebym to wskrzesił w dniu ostatecznym. To bowiem jest wolą Ojca mego, aby każdy, kto widzi Syna i wierzy w Niego, miał życie wieczne. A Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym”.
+++ Eucharystia jest chlebem na życie wieczne. My, śmiertelni, spożywając materialne postaci Chleba i Wina chłoniemy nieśmiertelność. A ta jest przyobiecana każdemu. Wola zbawienia każdego człowieka odkrywa niewyobrażalną pojemność Bożej miłości i Bożego przebaczenia. Nie bez wysiłku wchodzimy na tę drogę myślenia o innych, w szczególności o zbrodniarzach, o tych, którzy nas skrzywdzili. Eucharystia za każdym razem przypomina Boże pragnienie zbawienia wszystkich i wzywa, byśmy też tak myśleli o każdym człowieku.

CZWARTEK:
Dz 8,26–40; J 6,44–51

+++ Jezus powiedział do ludu: „Jam jest chleb życia. Ojcowie wasi spożywali mannę na pustyni i pomarli. To jest chleb, który z nieba zstępuje: kto go spożywa, nie umrze. Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata”.
+++ Eucharystia to Jezus wydany za życie świata. W postawie ofiarniczej Jezus nieprzerwanie trwa pośród nas. Oto Kapłan-Ofiara. Przyjmując Eucharystię chrześcijanin wchodzi na drogę ofiarniczej posługi. Grzech świata nieustannie domaga się ofiary. W Kościele, w każdym wierzącym, dopełnia się miara Jezusowego daru z życia. Eucharystia jest systematycznym przypomnieniem, że nasze życie jest darem dla nas, ale nie jest tylko dla nas, winno stawać się darem dla innych.

PIĄTEK:
Dz 9,1–20; J 6,52–59

+++ Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Jeżeli nie będziecie spożywali ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa moje ciało i pije moją krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a krew moja jest prawdziwym napojem. Kto spożywa moje ciało i pije krew moją, trwa we Mnie, a Ja w nim.
+++ Eucharystia jest zadatkiem nieśmiertelności. Dziś spożywane Ciało i Krew Jezusa jest naszym chrześcijańskim sposobem myślenia o przyszłości. W jakim stopniu dziś przyjmujemy Jezusa w Eucharystii, w takim stopniu kiedyś będziemy mogli Go przyjąć jako naszego wskrzesiciela. Dziś budowana więź jest zadatkiem przyszłej, która trwać będzie na wieczność. Budujmy tę więź wytrwale i z miłością, mimo słabości związanej z grzechem, mimo kruchości naszej wiary i wbrew zniechęceniu.

SOBOTA:
Dz 1,15–17.20–26; J 15,9–17

+++ Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego. Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał, aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje. To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali.
+++ Jezus odsłania sposób myślenia o życiu jako pewnej całości: otóż nasze życie jest zawsze realizacją powołania, które otrzymujemy od Boga. Na każdym etapie naszego życia odkrycie, że jesteśmy wezwani do jakiegoś zadania, stanowi źródło prawdziwej radości. Skoro jesteśmy powołani, to znaczy, że jesteśmy komuś potrzebni. Ktoś na nas liczy. A jeśli tak, to warto sensownie przeżyć ten kolejny dzień. Bogu niech będą dzięki za dar powołania.

ks. Roman Sławeński

Comments are closed.