Głupota i mądrość (9)

Wychować mądre dzieci

+++ Jednym z ważnych pytań człowieka mądrego jest ustalenie spadkobiercy tego, co posiada. Wielu zabiega o to, aby dzieciom na starcie było lepiej niż im, chcą, aby posiadały więcej niż oni. To staje się celem ich działania. Myślą, że jeśli dzieci wystartują z własnym mieszkaniem, a nawet domem, z zapewnieniem konta bankowego, to mają wielką szansę wygrać życie w piękniejszym stylu niż ich rodzice, którzy się dorabiali. Celem więc zabiegów takich rodziców o majątek jest troska o spadkobierców.
+++ Kohelet zna ten mechanizm myślenia i odsłania jego bardzo słabe strony. Nikt bowiem z rodziców nie wie, jak dzieci podejdą do tego, co posiadają. Dla Koheleta celem wychowania jest wprowadzenie dzieci w świat mądrości, a nie w świat posiadania. Mądre dziecko potrafi zatroszczyć się o to, co mu potrzebne do życia i jeszcze innym pomoże. Majątek w rękach głupiego dziecka jest dla niego jak kamień zawieszony u szyi i doprowadzi go do zniszczenia.
+++ Znienawidziłem też wszelki swój dorobek, jaki nabyłem z trudem pod słońcem, a który zostawię człowiekowi, co przyjdzie po mnie. A któż to wie, czy mądry on będzie, czy głupi? A władać on będzie całym mym dorobkiem, w który włożyłem trud swój i mądrość swoją pod słońcem. I to jest marność. Zacząłem więc ulegać zwątpieniu z powodu wszystkich trudów, jakie podjąłem pod słońcem. Jest nieraz człowiek, który w swej pracy odznacza się mądrością, wiedzą i dzielnością, a udział swój musi on oddać człowiekowi, który nie włożył w nią trudu. To także jest marność i wielkie zło (Koh 2,18–21).
+++ Dziś wielu rodziców popełnia błąd wskazany przez Koheleta. Oni zamiast inwestować w wychowanie mądrych dzieci, inwestują w to, co posiadają. Okazuje się, że start młodego człowieka z majątkiem gasi w nim energię ducha i nastawia go na konsumpcję, a nie na twórczość i pomnażanie tego, co posiada. Błąd ten można obserwować w podejściu do dziecka w szkole. Rodzice sądzą, że jemu się wszystko należy. Ale ten, kto tak uważa jest daleko od mądrości. Dziecko winno się wiele nauczyć, i to jest cel szkoły.
+++ Wszyscy autentyczni wychowawcy chcą prowadzić młodego człowieka drogą mądrości, a nie posiadania i umacniania postawy: „mnie się wszystko należy”. W perspektywie jutra, tylko mądrzy odniosą sukcesy. Głupi przegrają, tracąc nie tylko to, co posiadają, ale i siebie.
+++ Odpowiedzialność za wychowanie mądrego spadkobiercy spoczywa na rodzicach. Dlatego jeśli widzą, że dziecko idzie drogą głupca, nie powinni mu zostawiać w spadku żadnych rzeczy doczesnych. Winni w sposób mądry rozdać potrzebującym to, co posiadają, a dziecko niech „wygrywa życie” w oparciu o swą głupotę. Kohelet uważa, że spadkobiercą winni być ludzie mądrzy, nawet jeśli do rodziny nie należą. Zostawienie bowiem głupich dzieci z zapleczem finansowym, to wyrządzenie im kolejnej szkody. Duży procent konfliktów rodzinnych jest związany właśnie ze spadkami. Rodzeństwo żyje w zazdrości i nienawiści, a wielkie korzyści mają z tego jedynie sądy. Dziś to nieszczęście w samej Polsce dotyka milionów ludzi.
+++ Szczęśliwi rodzice, którzy wychowują mądre dzieci. Mogą im nie przekazać nic z wartości doczesnych, a jeśli zostawią ich z mądrością, dzieci będą ich szanowały i kochały do końca życia. Spadek mądrości po rodzicach jest miliony razy cenniejszy niż majątek. Jeśli Kohelet miał na uwadze losy króla Salomona, to ta jego wypowiedź jest oparta na faktach podanych w historii Izraela. Salomon słynął z mądrości, ale nie potrafił wychować mądrych synów. Ich zniszczył majątek, jaki po ojcu otrzymali. Historia się powtarza. Bywa, że nawet mądrzy rodzice nie potrafią wychować mądrych dzieci.

ks. Edward Staniek

Comments are closed.