Głupota i mądrość (12)

Czas płaczu i czas śmiechu

+++ Odkrycie wartości czasu należy do ważnych elementów mądrości. Głupi nie rozumieją czasu i nie znają jego ceny. Kohelet ujmuje czas jako rytm dzwonu i notuje uderzenia jego serca o dwie ściany. Są to ściany przeciwstawne, ale ich dźwięk wzywa do uchwycenia harmonii. Jest czas narodzin i śmierci, sadzenia i wyrywania, budowania i burzenia. Trzeba umieć rozpoznać ten czas i w nim się odnaleźć. Dzwon mówi i trzeba umieć go słuchać. Ten, kto usłyszy rytm tajemnicy czasu i życia, uchwycony przez autora natchnionego, stara się dostosować do niego rytm swego serca. Jakże ważne jest zrozumienie tego, że wszystko ma swój czas, i jest wyznaczona godzina na wszystkie sprawy pod niebem (…)

+++ Jest czas płaczu i czas śmiechu,
+++ czas zawodzenia i czas pląsów,
+++ czas rzucania kamieni i czas ich zbierania,
+++ czas pieszczot cielesnych i czas wstrzymywania się od nich

(Koh 3,4–5)

+++ Dzwon serca bije w jedną ścianę w określonej sekundzie, ale w pełni mówi tylko wtedy, gdy jego serce uderza z mocą w jedną i drugą. W świecie czasu trzeba być na to przygotowanym. Jest czas płaczu i czas śmiechu. Wielu chce żyć tylko w świecie śmiechu, ale wówczas wpadają w dysharmonię. Inni wybierają czas płaczu i nie umieją z niego wyjść. Serce ich dzwonu bije tylko w jedną stronę. To miał na uwadze Jezus, gdy mówił: Przygrywaliśmy wam, a nie tańczyliście; biadaliśmy, a wyście nie płakali (Łk 7,32).
+++ Prawo czasu trzeba odkryć w swoim sercu i trzeba je dostrzec w życiu innych. Kohelet tego nie mówi wprost, ale Jezus sygnalizuje, że miłość bliźniego liczy się z tym prawem. Trzeba płakać z płaczącymi i tańczyć z tańczącymi. Trzeba w godzinach płaczu pamiętać o tym, że nadejdą godziny śmiechu, a w godzinach radości, że nadejdą godziny cierpienia. To dwa dźwieki uderzeń tego samego dzwonu. Jak się jest w jednym, należy pamiętać o drugim. To pomaga w uchwyceniu harmonii i wypełnia serce pokojem. Niewielu ludzi żyje szczęściem dzwonu czasu bijącego mocno w jedną i drugą stronę.
+++ Jest czas rzucania kamieni i czas ich zbierania. Tekst nie jest jednoznaczny. Może być odczytany jako rozbieranie budowli i jej wznoszenie. Jedno i drugie jest twórcze. Trzeba rozebrać to, co się rozpada i budować nowe. Autorowi zależy na tym, aby odkryć sens jednej i drugiej pracy. Ewangelicznie można tekst odczytać jako zamienianie prawa kamieniowania, które polega na rzucaniu kamieni, na konieczność przebaczania, które jest ich zbieraniem, aby nie było czym uderzać. Jest czas pieszczot cielesnych i czas wstrzymywania się od nich. Mądrość ceni pieszczoty, ale umie z nich zrezygnować, zna bowiem ich czas. One są wpisane przez Boga w życie człowieka. Pełnienie Jego woli pozwala na karmienie się pieszczotami i na rezygnację z nich. To ważny wymiar życia i wykładnik mądrości człowieka. Ten, kto chce życie zamienić w pieszczoty, traci harmonię ducha i ciała. Mądry tę harmonię zachowuje. W latach dojrzewania trzeba ten rytm serca i czasu wpisać w podświadomość. Mądry potrafi to uczynić. Głupi podsyca apetyty pieszczot, tracąc na nie cenny czas. Jest to jeden z ważnych wykładników, z kim mamy do czynienia. Jeśli ktoś poluje jedynie na pieszczoty, nie należy w nim szukać mądrości i w kontaktach z nim trzeba zachować dystans. Mały jest bowiem stopień zaufania, jakim można go darzyć. Dla uczniów Jezusa piękny hymn Koheleta o czasie jest jak papier nutowy, na którym odczytujemy wpisaną w czas wolę Ojca niebieskiego. Jej pełnienie jest pokarmem prawdziwej mądrości.

ks. Edward Staniek

Comments are closed.