Głupota i mądrość (13)

Czas szukania i czas tracenia

+++ Mądrość polega na opanowaniu umiejętności, które wydają się być sprzeczne ze sobą. One jednak pozwalają odnaleźć się w każdej sytuacji. Nie wystarczy doskonalenie jednej z pominięciem drugiej. Tych umiejętności w hymnie Koheleta, na temat czasu, jest wymienionych dwadzieścia osiem. Świetny podręcznik mądrości, który trzeba opanować. Jest to bowiem zestaw ćwiczeń w szkole mądrości.

Wszystko ma swój czas, i jest wyznaczona godzina na wszystkie sprawy pod niebem
(…) Jest czas szukania i czas tracenia,
czas zachowania i czas wyrzucania,
czas rozdzierania i czas zszywania,
czas milczenia i czas mówienia

(Koh 3,1.6–7).

+++ Czas szukania i czas tracenia. Mądry umie szukać drogocennej perły i umie tracić wszystko, co posiada, aby ją nabyć. O tych dwu umiejętnościach mówi jasno Jezus. Kto nie umie szukać, nie znajdzie. Kto nie umie tracić, nie potrafi zrezygnować z tego, co posiada, by mieć coś cenniejszego. Dowodzi tego postawa człowieka, któremu Jezus zaproponował, po sprzedaniu majątku i rozdaniu pieniędzy biednym, pójście za Nim. Ten człowiek nie umiał tracić, by zyskać. Dziś obserwujemy wielu ludzi, którzy szukają i gromadzą, ale nie umieją tracić. Ta umiejętność dochodzi do głosu, gdy nagle coś tracimy, bo złodziej bierze, pożar niszczy, śmierć zabiera bliskich, ale też, gdy trzeba mądrze rozdawać. Kohelet podaje kolejny wykładnik potrzebny do dostrzeżenia tego, z kim mamy do czynienia. Jest nim sztuka szukania i sztuka tracenia.
+++ Czas zachowania i czas wyrzucania. Ważnym elementem świata mądrości jest porządek. Jego obrazem jest ład w mieszkaniu właściciela, a zwłaszcza w jego łazience. Jeden rzut oka wystarcza, aby wiedzieć, jaki porządek jest w sercu danej osoby. Wiadomo bowiem co zachowuje, a co wyrzuca. Sztuka wyrzucania tego, co nie jest potrzebne, to znak mądrości.
+++ Czas rozdzierania i czas zszywania. Mądry umie dzielić i umie łączyć. Te dwie umiejętności są potrzebne w każdym dniu. One dotyczą wszystkich dziedzin życia. Sztuka rozdzierania, czyli rozłączenia, jest potrzebna przy podziale domowych pieniędzy i przy zrywaniu bliskich kontaktów, a nawet przyjaźni, jeśli się okaże, że przyjaciel zamienia się w naszego wroga. To jest jedna z ważnych umiejętności w dzieleniu się tym, co posiadamy. Podobnie jest ze sztuką zszywania. To umiejętność naprawiania rzeczy zepsutych, to nawiązywanie ponownego kontaktu z tymi, którzy mądrzeją, to leczenie poranionej miłości. Zszywanie ma miejsce u krawca, u chirurga, u psychologa i psychiatry, w konfesjonale. Duchowy wymiar tej umiejętności jest wysoko ceniony w środowiskach pracy. Dobrze jeśli jest w nim ktoś, kto potrafi rozciąć napięte sytuacje i scalić poróżnionych. Kolejny znak, po którym rozpoznajemy, z kim mamy do czynienia. Czas milczenia i czas mówienia. Mądry wie, kiedy należy mówić, a kiedy milczeć. On na aptekarskiej wadze waży słowa, a równocześnie liczy się z odbiorcami. Opanowanie umiejętności mówienia i milczenia to trudna sztuka, która wymaga wiele czasu. Pierwszy etap to milczenie. Ten, kto nie umie milczeć, niewiele ma do powiedzenia. Słowa bowiem dojrzewają w milczeniu. Dziś te umiejętności są lekceważone. Mówienie jest ucieczką od ciszy i milczenia. To dowód pustki serca. Wystarczy zatrzymać się na chwilę przy Jezusie, by odkryć, w jak wielkim stopniu On umiał mówić i w jakim stopniu kochał milczenie. Przez blisko trzydzieści lat, mieszkając w Nazarecie, nie przemawiał, bo w milczeniu dojrzewał do mówienia. Słowa Jego są tak wyważone, że posiadają zdumiewającą pewność. W Ewangelii odnajdujemy melodię pięknego hymnu, jaki Kohelet ujął w dzwon czasu. Jezus pełniąc wolę Ojca, wpisaną w czas Jego pobytu na ziemi, promieniuje wszystkimi umiejętnościami, o jakich mówi Kohelet. Kto zatem chce wejść w Ewangelię, winien zaliczyć ćwiczenia z mądrości u Koheleta.

ks. Edward Staniek

Comments are closed.