Stop pornografii!

Przeciwko reklamom filmów pornograficznych, zamieszczanym przez popularne tygodniki wystąpiło Stowarzyszenie Twoja Sprawa (STS). STS wyszczególnia, że proceder dotyczy głównie takich magazynów telewizyjnych jak „Tele Tydzień”, „Tele Programy”, „Program TV”, „TeleMax”, „TV14”, „Tele Świat”, „Imperium TV”, czy „To&Owo TV”. Ich łączny nakład to ponad 3 miliony egzemplarzy! Jednocześnie na stronie www.twojasprawa.org.pl rozpoczęła się ogólnopolska akcja w obronie najmłodszych konsumentów pod nazwą „Zanim porno wciągnie kolejne dziecko”.

Stowarzyszenie obawia się, że na ogromną skalę dochodzi do przestępstwa umożliwiania dzieciom dostępu do pornografii przez telefony komórkowe i zawiadomiło o tym prokuraturę. STS zwraca uwagę, że miliony rodzin w Polsce kupuje tygodniki z programami telewizyjnymi, które zawierają reklamy ostrych filmów pornograficznych na telefony komórkowe. Dlatego każde dziecko, które ma komórkę, może bez jakiejkolwiek kontroli kupić i ściągnąć na telefon ostre porno za zupełnie drobną kwotę. Rodzice nie są w stanie takiego zakupu nawet wychwycić. Inicjatorzy akcji zwracają uwagę, że obok reklam filmów porno na tej samej stronie umieszczane są często reklamy produktów dla dzieci, takich jak gry lub tapety na telefony. Mimo że reklamy porno są częściowo zasłonięte, każdy jest w stanie zidentyfikować reklamowaną treść. – Od miesięcy dostawaliśmy od konsumentów sygnały o tego typu praktyce. Zbadaliśmy temat bliżej i jesteśmy zaszokowani. Do czego jeszcze posuną się firmy, aby zarobić pieniądze? – pyta Rafał Porzeziński, rzecznik prasowy Stowarzyszenia Twoja Sprawa. Mec. Paweł Kowalczyk, adwokat który reprezentuje Stowarzyszenie, jest zdania, że takie praktyki musi zbadać prokuratura. – Przekazaliśmy jej zamówione przez nas opinie prawne potwierdzające, że ten sposób dystrybucji pornografii może być przestępstwem – podkreśla. Same reklamy porno oraz regulaminy serwisów z filmami zawierają ostrzeżenie, że treści te są przeznaczone tylko dla dorosłych. Nabywca musi zadeklarować poprzez kliknięcie na link internetowy, że ma powyżej 18 lat. W niektórych serwisach nawet taka procedura nie jest przewidziana, a poza tym nie dochodzi do żadnej realnej weryfikacji wieku kupującego – podkreśla STS. Zaznacza też, że wszystko odbywa się anonimowo, choć przedsiębiorcy potrafią przecież wdrażać systemy pozwalające na weryfikację wieku. Taki system zabezpieczeń wdrożył np. Vodafone w Wielkiej Brytanii. – Po ściągnięciu filmu zaczynają przychodzić wulgarne i obsceniczne SMS-y, zachęcające do dalszych zakupów. Każde dziecko, które kupiło tego typu film zaczyna być atakowane przez sprawną marketingową machinę – zwracają uwagę członkowie Stowarzyszenia Twoja Sprawa. STS apeluje, aby wszystkie osoby, którym zależy na prawidłowym rozwoju dzieci i młodzieży, również w aspekcie ich zdrowej seksualności, wsparły działania organizacji, podejmując drobny wysiłek i przyłączając się do akcji „Zanim porno wciągnie kolejne dziecko!”. Akcja polega na wysyłce e-maili do Prokuratora Generalnego oraz do wydawców magazynów, które publikują reklamy filmów pornograficznych. Wystarczy wejść na stronę www.twojasprawa.org.pl, aby w ciągu 2 minut wziąć udział w tej akcji konsumenckiej. Zgodnie z art. 202 kodeksu karnego, kto rozpowszechnia treści pornograficzne w sposób umożliwiający małoletniemu zapoznanie się z nimi podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Zachęcamy do wspierania inicjatyw Stowarzyszenia na stronie www.twojasprawa.org.

Małgorzata Pabis

Comments are closed.