Słowa Życia

NIEDZIELA:
Iż 55,10–11 Rz 8,18–23 Mt 13,1–9

Przypowieść o siewcy

Tego dnia Jezus wyszedł z domu i usiadł nad jeziorem. Wnet zebrały się koło Niego tłumy tak wielkie, że wszedł do łodzi i usiadł, a cały lud stał na brzegu. I mówił im wiele w przypowieściach tymi słowami: Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, niektóre ziarna padły na drogę, nadleciały ptaki i wydziobały je. Inne padły na miejsca skaliste, gdzie niewiele miały ziemi; i wnet powschodziły, bo gleba nie była głęboka. Lecz gdy słońce wzeszło, przypaliły się i uschły, bo nie miały korzenia. Inne znowu padły między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je. Inne w końcu padły na ziemię żyzną i plon wydały, jedno stokrotny, drugie sześćdziesięciokrotny, a inne trzydziestokrotny. Kto ma uszy, niechaj słucha.

Niejeden spośród słuchających niedzielnej homilii, łatwo podnosi zarzut stwierdzając:to jest niezrozumiałe, zbyt trudny język…Nic nowego. Apostołowie też nie wszystko rozumieli z tego, co mówił Jezus. Zdezorientowani pytali: „Dlaczego mówisz w przypowieściach?”.Potrzebne okazało się kolejne, przedłużone spotkanie z Jezusem, niezbędne były Jego wyjaśnienia– wreszcie coś zrozumieli, a i tak pewnie jeszczenie wszystko, i nie do końca. Nie szukajmy łatwych usprawiedliwień, ani też nie zwalniajmy się z trudu poszukiwania pełniejszego rozumieniasłów Jezusa i słów nauczania Kościoła.

rs

 

Comments are closed.