W komunii z Bogiem (32)

Pan Jezus nauczał o Królestwie Bożym przez przypowieści. Słuchaczom, prostym ludziom, łatwiej wówczas było zapamiętać treść. Poza tym przypowieść, porównanie, zmusza do zastanowienia się, przemyślenia, odnoszenia nauczania Jezusowego do siebie. Jedną z przypowieści, przez którą Pan Jezus przybliżył prawdę o swoim słowie, jest przypowieść o siewcy. Choć to porównanie jest proste w swej wymowie, sam Zbawiciel tłumaczył, że On jest siewcą, ziarnem jest Jego słowo, a ziemią – ludzkie serca. Ta przypowieść realizuje się wtedy, gdy słuchamy czytań Pisma Świętego w czasie Mszy św., w czasie Godziny Biblijnej, gdy we wspólnocie modlitewnej czytamy fragment Pisma Świętego, a potem każdy mówi o tym, co przyjął z tego słowa dla siebie. Wciąż rzadką praktyką jest czytanie i rozważanie słowa Bożego w rodzinie. Praktykują takie czytanie zazwyczaj rodziny, które należą do jakiejś wspólnoty modlitewnej, do ruchu religijnego. Taka praktyka wspólnego czy indywidualnego czytania słowa Bożego jest czymś koniecznym. Do współcześnie żyjących odnoszą się słowa Ewangelii: „Bo stwardniało serce tego ludu, ich uszy stępiały i oczy swe zamknęli” (Mt 13,15). Różne rodzaje ziemi w przypowieści oznaczają nie tylko różnych ludzi. W sercu każdego z nas jest twarda droga, miejsce skaliste, ziemia pełna chwastów i cierni, ale także ziemia żyzna, która wydaje plon stokrotny. Boże słowo jest światłem dla życia indywidualnego, dla małżeństw i rodzin w codziennych sprawach ich życia. Czytanie i rozważanie słowa Bożego jest ważną cząstką, ważną drogą wychowania dzieci. „Chciałbym tu zapytać tych wszystkich, którzy za tę moralność małżeńską, rodzinną mają odpowiedzialność, tych wszystkich: czy wolno lekkomyślnie narażać polskie rodziny na dalsze zniszczenie?” (bł. Jan Paweł II, Kielce, 3 czerwca 1991 r.). Propozycja postanowienia: Czy postaramy się, by choć raz w tygodniu, czytać w rodzinie Pismo Święte?

bp Jan Szkodoń

Comments are closed.