Duszpasterz odpowiada

Imieniny

Pracuję w dużej firmie i spostrzegłem, że obecnie rzadziej obchodzi się imieniny, a częściej urodziny. Dla mnie imieniny zawsze były chrześcijańskim świętowaniem. Czy mam rację?

Czytelnik

W nauce Kościoła obchodzenie imienin jest złączone nierozdzielnie z kultem świętych i błogosławionych. W dni, kiedy czcimy naszych patronów, Kościół poleca Bogu także tych, którzy noszą imię swojego patrona. Nadanie imienia dla chrześcijanina zawsze wiąże się z Sakramentem Chrztu św., kiedy nowo ochrzczony po raz pierwszy publicznie, we wspólnocie Kościoła, został wezwany tym imieniem, kiedy otrzymywał Chrzest. Przez otrzymane imię człowiek staje się osobą, którą Bóg zna i wzywa po imieniu. Dlatego imieniny, które obchodzimy, zawsze są dla chrześcijanina przede wszystkim pamiątką i wspomnieniem Sakramentu Chrztu św. i włączenia każdego z nas do wspólnoty Kościoła. Są także wspomnieniem świętego patrona, którego imię nosimy oraz przesłania, jakie nam pozostawił. Wreszcie to także dzień refleksji nad realizacją swojego powołania, jakie każdy z nas podjął. Nie może także zabraknąć wspomnienia o rodzicach i chrzestnych, którzy przynieśli, czy też przyprowadzili nas do świątyni, by dzielić z nami skarb wiary świętej. Dlatego imieniny dla chrześcijanina to dzień głębokiej refleksji i modlitwy. Powinien zatem mieć szczególny charakter, przede wszystkim religijny. Chrześcijańskie przeżywanie imienin powinno być połączone z udziałem we Mszy św. ku czci swego Patrona, przyjęciem Komunii św. Nie może też zabraknąć czasu na modlitwę i poważną refleksję nad życiem i swoim powołaniem. Dzień ten powinien być także dniem dla naszych bliskich i przyjaciół. W polskiej tradycji przyjęło się, że na imieniny do solenizanta można przyjść bez zaproszenia, by złożyć życzenia. Zwyczaj ten ma odniesienie wspólnotowe, gdzie każdy może wyrazić swój szacunek i życzliwość dla osoby solenizanta i wydaje się, że jest on godny podtrzymania, zwłaszcza we współczesnych czasach. Dlatego solenizant powinien tak zorganizować sobie czas, aby móc przyjąć składających życzenia. Zaś ci, którzy chcą złożyć życzenia nie mogą zająć solenizanta tylko dla siebie, ale umożliwić także innym złożenie życzeń. Zadbajmy, aby spotkania te były okazją do budowania trwałych więzi i życzliwości między ludźmi, zwłaszcza w rodzinie. Urodziny są obchodzone najczęściej w krajach protestanckich, gdzie nie ma kultu świętych. Stąd urodziny stały się okazją do świętowania. Z tradycji krajów protestanckich środowiska laickie przyjęły zwyczaj obchodzenia urodzin. Nie mają one więc religijnego odniesienia. Jako chrześcijanie powinniśmy obchodzić imieniny i troszczyć się, by były one przeżywane po chrześcijańsku. Jest to również piękna okazja do katechezy i ewangelizacji.

ks. Janusz Sądel

Comments are closed.