Wielka Nowenna Fatimska

Zwycięży Pokój – Dobro i Miłość

Z bezkresnej, wszechogarniającej ciszy kazachstańskiego stepu, z ciszy, w której z wielką mocą przemawia Słowo Boga, kierujemy nasze serca i myśli ku Dolinie Cova da Iria (Dolinie Pokoju) w Portugalii, ku Sanktuarium na Krzeptówkach, ku wszystkim, którzy podejmują Dzieło Wielkiej Nowenny Fatimskiej. W maju 2007 roku, w 90. rocznicę Objawień Fatimskich, Maryja przeniosła nas, trzy mniszki karmelitanki bose z Karmelu położonego na Jasnogórskim zboczu, do Oziornoje – Narodowego Sanktuarium Królowej Pokoju w Kazachstanie. Przyjechałyśmy na zaproszenie miejscowego Biskupa, Metropolity Diecezji Świętej Maryi w Astanie, księdza Tomasza Pety. Zakładamy Karmel – Klasztor pod wezwaniem Miłosierdzia Bożego i Niepokalanego Serca Maryi, na stepowej ziemi, we wsi, do której w 1936 roku władze sowieckie deportowały naszych Rodaków ze wschodnich rubieży Ojczyzny. Jest tutaj, w połowie drogi między Hiroszimą a Fatimą, mała Polska. Rzuceni w step, z zakazem przemieszczania się, żarliwie i w ukryciu zesłańcy modlili się na różańcu. Gdy zimą 1941 roku groziła im śmierć głodowa, błagali Matkę Bożą o ratunek. I stał się CUD. Maryja wysłuchała. W nocy z 24 na 25 marca pojawiło się za wsią jezioro pełne ryb, dzięki którym przetrwali mieszkańcy Oziornoje i okolicy. Dziś przy jeziorze stoi figura Matki Bożej z rybami – Matki Wielkiego Połowu, wzniesiona jako wotum za ocalenie. Cześć do Matki Bożej i modlitwa różańcowa sprawiły, że nawet w czasach największego reżimu przetrwała wiara w sercach zesłańców. Wiara w Boga jest najwyższą wartością; można powiedzieć, że jest ważniejsza niż oddech. Zwycięstwo do niej należy, a nie do ateizmu, który prowadzi do utraty szacunku wobec wartości najwyższych, do upadku moralności, terroryzuje cały świat. Maryja nie przestaje wzywać do nawrócenia, do ratowania grzeszników, nawoływać do ocalenia nieprzyjaciół Boga. Z tej ziemi deportowanych Polaków, Rosjan, Węgrów, Japończyków, Niemców i wielu innych narodowości, kierujemy do Boga słowa wdzięczności za OBECNOŚĆ w świecie Maryi – Matki Boga i naszej Matki, za Jej zbawczą miłość. W świetle miłości matczynej rozumiemy całe orędzie Pani z Fatimy. To, co wprost sprzeciwia się drodze człowieka do Boga – to grzech, trwanie w grzechu, wreszcie negacja Boga. Programowe wykreślenie Boga ze świata ludzkiej myśli, odrzucenie Boga przez człowieka… Czyż Matka, która całą potęgą miłości płynącą z Ducha Świętego pragnie zbawienia każdego z nas – może milczeć o tym, co temu zbawieniu sprzeciwia się u samych podstaw? Nie, nie może! Dlatego orędzie Pani z Fatimy jest tak bardzo macierzyńskie, jest równocześnie mocne i stanowcze (Jan Paweł II). Tu, gdzie barbarzyński system próbował siłą wydrzeć Boga z ludzkich serc, słowa Ojca Świętego brzmią szczególnie wymownie. W dużym stopniu od każdego z nas zależy, czy pewnego dnia wrogość, walka skierowana przeciwko Bogu skończą się i świat odzyska prawdziwy pokój. Zależy też od tego, jak będziemy realizować apel Maryi. Dla Matki Bożej nie istnieją żadne podziały Kościoła: Ona jest Matką Pokoju i Jedności. Matką Pojednania. Matką nas wszystkich. W prośby Pani z Fatimy wpisany jest codzienny różaniec, kult Eucharystii, duch ofiary i pokuty, Nabożeństwo Pierwszych Sobót. Siostra Łucja 1 listopada 1927 roku w jednym z pierwszych listów poświęconych temu nabożeństwu pisała: Czy nie jest prawdą, że największym naszym szczęściem jest być całym dla Jezusa i Maryi i kochać Ich, Ich wyłącznie, bezwarunkowo? Tak, Miłość jest wszystkim. Ileż miłujących serc witało pielgrzymującą figurę z Fatimy, wędrującą po świecie. Ten znak przypominał orędzie Matki Bożej, w którym przeciwstawiała się z mocą rozszerzaniu się błędów Rosji. W czerwcu 1996 roku nawiedziła Kazachstan, wyzwolony spod jarzma komunizmu, już otwarty na przyjęcie Maryjnego orędzia. Wspomina jeden z misjonarzy: W każdej wiosce przebywała jeden dzień. W mojej parafii była tydzień. Przychodziło dużo młodzieży, dzieci. Odmawiano Różaniec, następnie została odprawiona Msza święta, Pasterka. Dla mnie było to wielkie przeżycie i wielka radość, że mogłem witać Matkę Bożą. Na Jej powitanie wyszło około 1,5 tys. ludzi – katolików, prawosławnych oraz muzułmanów. Przy pierwszej dziesiątce Różańca wszyscy płakali ze szczęścia. I tak wypełnia się Słowo: Wiara jest poręką (…). Bez wiary nie można podobać się Bogu. Przystępujący bowiem do Boga musi uwierzyć, ze Bóg jest i wynagradza tych, którzy Go szukają (Hbr 11,1–6). Od 12 września 2010 r. – liturgicznego wspomnienia Imienia Maryi – do 31 października 2011 r., w duchu dziękczynienia obchodzony jest w Kościele w Kazachstanie Rok Maryjny. Jest on związany z 15. rocznicą oddania pod opiekę Maryi – Królowej Pokoju, Azji Centralnej i 10. rocznicą pielgrzymki Ojca Świętego Jana Pawła II do Kazachstanu. Tu, gdzie Kościół katolicki jest małą trzódką doświadczamy pierwotnego Kościoła z Dziejów Apostolskich, który rozwija się wokół Eucharystii. W katedrze w Astanie od wielu lat trwa całodobowa adoracja Najświętszego Sakramentu, w Sanktuarium w Oziornoje – całodzienna. To w takich miejscach rozstrzygają się losy świata. Módlmy się słowami Anioła Eucharystii z Fatimy: Mój Boże, wierzę w Ciebie, uwielbiam Ciebie, w Tobie pokładam nadzieje i Ciebie miłuje. Błagam o przebaczenie dla tych, co nie wierzą, nie pokładają w Tobie nadziei i nie miłują Cię. Dzięki uwielbieniu Boga, dzięki sercom – cichym, pokornym i adorującym, zwycięży Pokój – Dobro i Miłość.

Z modlitwą i miłością
Siostry Karmelitanki Bose z Oziornoje


Sekretariat Fatimski
os. Krzeptówki 14
34-500 Zakopane
tel. 18 20 66 420
e-mail: sekretariat@smbf.plwww.sekretariatfatimski.pl

Comments are closed.