Myśląc Ojczyzna

Aż do ofiary z życia włącznie

fot. Z. Książek

„Być wiernym Ojczyźnie mej, Rzeczypospolitej Polskiej; stać nieugięcie na straży jej honoru; uczynić wszystko, co leży w mojej mocy, dla wyzwolenia Polski z pęt niewoli bolszewickiej oraz krajowych czynników komunistycznych i dla osiągnięcia tego celu ponieść wszelkie ofiary, aż do ofiary z życia włącznie”. Tak przysięgali członkowie Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość” (WiN), powołanego w Warszawie 2 września 1945 roku. WiN był największą, liczącą 25–40 tys. członków, konspiracyjną, niepodległościową organizacją działającą w latach 1945–1947 w zniewolonej przez komunistów Polsce.

Zrzeszenie WiN powstało z inicjatywy przywódców Armii Krajowej, zakonspirowanych po jej formalnym rozwiązaniu: pułkowników: Jana Rzepeckiego, Antoniego Sanojcy, Franciszka Niepokólczyckiego, Jana Szczurka-Cegrowskiego i Janusza Bokszczanina. Dowódcy AK czuli się moralnie odpowiedzialni za swoich, pozostających w podziemiu i prześladowanych przez komunistów, żołnierzy, a polskie podziemie nie mogło się zgodzić na kapitulację bez walki przed komunistycznymi władzami, realizującymi politykę Związku Sowieckiego.
WiN nie był organizacją wojskową, lecz cywilną. Dawni przywódcy wojskowi zrezygnowali ze swych stopni i tytułów (m.in. przywódcy Zrzeszenia występowali jako prezesi I, II, III, IV Zarządu Głównego). Zachowano podział na obszary i okręgi, ale starano się demobilizować oddziały partyzanckie i prowadzić działania propagandowe oraz wywiadowcze. „Oficjalnie istniejące ugrupowania polityczne znajdują się pod totalitarną dyktaturą jednej partii, kierującej życiem kraju wbrew woli większości obywateli, a znajdującą głównie poparcie nie w społeczeństwie polskim, lecz w obcej sile. Wszelkie próby przerwania tego stanu są paraliżowane przez czynniki rządowe i określane jako działalność rozłamowa, bądź reakcyjna” – stwierdzono w deklaracji programowej Zrzeszenia WiN.
Jego głównym celem było „przechowanie” idei niepodległości i działanie w tym duchu do czasu wolnych wyborów, a następnie przejście do jawnej pracy w wolnej Polsce. W wyborach zamierzali poprzeć legalne, opozycyjne ugrupowania, przede wszystkim Polskie Stronnictwo Ludowe Stanisława Mikołajczyka, a także Stronnictwo Pracy Karola Popiela.
„Za jedyną drogę słuszną i wiodącą do zaprowadzenia w kraju zdrowych stosunków uważamy przeprowadzenie uczciwych, demokratycznych wyborów do ciał ustawodawczych i ujawnienie w ten sposób prawdziwego oblicza i dążeń społeczeństwa. Nie sięgamy sami po mandaty poselskie, ale wytężymy wszystkie siły, aby znalazły się one w rękach prawdziwie polskiej demokracji” – pisali przywódcy WiN.
Deklarację programową pt. „O wolność obywatela i niezawisłość państwa” poparł m.in. ks. abp krakowski Adam Stefan Sapieha. Pod jego wpływem znalazły się w niej słowa: „tak drogich dla każdego prawdziwego Polaka ideałach chrześcijańskich”.
Zrzeszenie zdobyło w społeczeństwie poważne wpływy. Jego zwierzchnictwo uznały również największe poakowskie oddziały partyzanckie, m.in. mjra Mariana Biernacika „Orlika”, mjra Hieronima Dekutowskiego „Zapory”, kpt. Zygmunta Brońskiego „Uskoka”, Kazimierza Kamieńskiego „Huzara”, czy mjra Jana Tabortowskiego „Bruzdy”. Ostatni partyzant z winowskim rodowodem – Józef Franczak „Lalek”, z oddziału „Uskoka”, zginął w walce 21 października 1963 roku.
WiN miało stały kontakt z Rządem RP w Londynie. Przy zakładaniu Zrzeszenia popełniono jednak, mający fatalne następstwa, błąd konspiracyjny. Organizacja przejęła struktury i ludzi, rozwiązanej 6 sierpnia 1945 roku, Delegatury Sił Zbrojnych, co bardzo ułatwiło UB jej rozpracowanie. Już 5 listopada 1945 roku zostali aresztowani pułkownicy Rzepecki i Sanojca, a kilkanaście dni później także inni działacze. Wszyscy byli sądzeni w pokazowym procesie w styczniu 1947 roku, przed wyborami. Wszystkie kolejne zarządy WiN zostały rozbite przez Urząd Bezpieczeństwa, a ich przywódców skazano na długoletnie więzienie (m.in. kolejni prezesi ZG WiN F. Niepokólczycki, W. Kwieciński), bądź zamordowano (prezes IV ZG WiN Łukasz Ciepliński). Na przełomie 1947/1948, na skutek zdrady, UB zmontowało tzw. V Komendę WiN, w skład której wchodzili wyłącznie konfidenci i agenci. Grupa ta miała za zadanie całkowite zlikwidowanie niepodległościowego podziemia.

J. Polonus

Comments are closed.