Głupota i mądrość (28)

Wyścig szczurów

Bolesnym doświadczeniem jest świadomość wykorzystania przez innych tego, co posiadamy. Bywa, że wielu ludzi jest nastawionych na przekaz swych umiejętności, a nawet warsztatu i pracowni tym, którzy o to zabiegają. Bywają całe lata takiej pracy i nagle okazuje się, że ci ubogaceni zamieniają się we wrogów i dokonują zamachu na tego, od kogo tak wiele otrzymali. Jest to jeden z mechanizmów zła, z jakim trzeba się liczyć.
Ludzie nie lubią tych, od których wiele otrzymali. Jedni chcą przejąć wszystko, co tylko można, a dobrodzieja wyrzucić poza drzwi instytucji, w jakiej odnosili sukcesy i zajmowali coraz wyższe stanowiska. Ich mistrz jest dla nich niewygodny. Oni nie chcą go mieć w swym gronie, bo żyją według zasad opartych na egoizmie. Miłość własna nie lubi lepszych od siebie, niszczy ich aż do zdeptania. Kto jest w instytucjach, opartych na karierze, musi znać ten mechanizm, bo jak jego tryby go zagarną, a on będzie zbyt długo zdziwiony tym, co się dzieje, zginie w nich. Kto je zna, potrafi wycofać się z takiej instytucji, zrywając z nią i nie licząc na nikogo, kto w niej pozostaje. W tym środowisku trwa wyścig szczurów, a on już się nie liczy w tym wyścigu.
Często jesteśmy świadkami niszczenia wspaniałych dzieł, budowanych przez mądrego człowieka. One nie mieszczą się w programach, jakimi manipuluje się naszym narodem. Ich następcy, a najczęściej bywają to uczniowie, mają za zadanie zniszczyć dzieło mistrza. Za to otrzymują pieniądze, od wrogów naszej Ojczyzny. Mistrz musi nabrać dystansu, bo wobec takiego losu – dzieła swego życia – może zapłacić zawałem serca lub udarem mózgu. Musi umieć ponieść klęskę. Obecnie wyścig szczurów jest programowo sterowany przez siły zła o wielkim zasięgu, nawet światowym. O tym same szczury dowiadują się często, gdy jest już za późno. To aktualny mechanizm, Kohelet pisze o nim jasno:
Istnieje niedola, którą widziałem pod słońcem, a która bardzo ciąży człowiekowi: Użyczył Bóg komuś bogactwa i skarbów, i sławy – tak że nie zbraknie mu niczego, czego tylko zapragnie – a tego używać Bóg mu nie pozwala, lecz człowiek obcy tego używa, to marność i przykre cierpienie (Koh 6,1–2).
Ten mechanizm wyścigu szczurów wkrada się w rodziny. Dzieci mają prawo do wszystkiego. Rodzice dla nich poświęcają życie. Potrafią zapewnić im wykształcenie i dobre warunki życia. A oni nie są w stanie zatrzymać się przy ojcu lub matce, gdy ci są chorzy, gdy trzeba im pomóc, gdy czekają na spotkanie. Dzieci przejmują po rodzicach wszystko i wykorzystują po swojemu, nie licząc się z nimi. Często już ich nie ma przy łożu ojca lub matki, których oddają do Domu Opieki. Mijają miesiące, a żaden z nich ich nie odwiedzi. Rodzice przeżywają wówczas niewdzięczność swych pociech, ale nie mają już nic do powiedzenia.
Nie ma takiej dziedziny życia społecznego, która by była wolna od tego mechanizmu. On jest już obecny w przedszkolu, w szkole, na uczelni… Jest obecny w każdej instytucji, religijnych również. Tylko środowisko żyjące autentyczną miłością jest odporne na te mechanizmy. Trzeba jednak dobrze je znać, bo w takim świecie żyjemy!
Boża mądrość uczy, jak należy zachować się w wyścigu szczurów. Ona umie dobrowolnie zająć miejsce ostatnie, bo wie, że u Boga „ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi”.
Kohelet pisał o mechanizmach działania świata dwa wieki przed Chrystusem. Ale skoro pisał pod natchnieniem Ducha Bożego, jego słowa odsłaniają nam kulisy współczesnego świata. W imię mądrości należy zabiegać o ich dobre poznanie i umiejętność życia w nich pełniąc wolę Ojca niebieskiego.

ks. Edward Staniek

Comments are closed.