Tydzień liturgiczny

Trzydziesty tydzień zwykły 29 X–3 XI 2012

Poniedziałek

Ef 4,32–5,8; Łk 13,10–17

Słowo Boże: Bądźcie naśladowcami Boga i postępujcie drogą miłości, bo i Chrystus was umiłował (…) O nierządzie zaś i wszelkiej nieczystości albo chciwości niechaj nawet mowy nie będzie wśród was, jak przystoi świętym…
Życie chrześcijańskie może być przeniknięte nadzwyczajną mocą, bo czerpie z nadzwyczajnego źródła – z miłości Chrystusa. Z tej miłości rodzi się to, co wielkie w naszym życiu. Przede wszystkim pokonać możemy największe grzechy i zniewolenia, jeśli tylko doświadczymy, jak bardzo jesteśmy obdarowani. Tu trzeba jednak wiary, gdyż tylko mocą swej wiary otwieramy niewyczerpane skarby łaski, co pozwala nam żyć w wolności.

Wtorek

Ef 5,21–33; Łk 13,18–21

Słowo Boże: Mężowie miłujcie żony, bo i Chrystus umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie, aby go uświęcić, oczyściwszy obmyciem wodą, któremu towarzyszy słowo, aby osobiście stawić przed sobą Kościół jako chwalebny…
Mężczyzna i kobieta zostali wezwani do budowania najpiękniejszej więzi – więzi miłości. By pojąć tę więź, trzeba spojrzeć na Chrystusa i Jego Kościół. Dla Oblubienicy-Kościoła Chrystus oddał swoje życie, bo nade wszystko zależało Mu na pięknie Kościoła, a jest nim świętość. Nie zawahał się zapłacić najwyższej ceny. Dlatego małżeństwo uczynił sakramentem, by małżonkowie razem dzielili troskę o wzajemne piękno czyli świętość.

Środa

Ef 6,1–9; Łk 13,22–30

Słowo Boże: Dzieci, bądźcie posłuszne w Panu waszym rodzicom, bo to jest sprawiedliwe (…) A wy, ojcowie, nie pobudzajcie do gniewu waszych dzieci, lecz wychowujcie je stosując karcenie i napominanie Pańskie.
Oto praktyczne zastosowanie daru, który św. Paweł nazywa duchem trzeźwego myślenia. Bez trzeźwości w spojrzeniu na rodzinę nie sposób zbudować dobrych relacji międzypokoleniowych. Obowiązki rozkładają się zarówno na rodziców, jak i dzieci. Przykazanie Boże zwraca uwagę dzieciom: winny szanować rodziców. Zaś Paweł prowadzony natchnieniem Bożego Ducha zaleca rodzicom rozwagę w traktowaniu dzieci. Z takiego współdziałania rodzi się dobra rodzina.

Czwartek

Ap 7,2–4.9–14; 1 J 3,1–3; Mt 5,1–12a
UROCZYSTOŚĆ WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH

Słowo Boże: Potem ujrzałem wielki tłum, którego nikt nie mógł policzyć, z każdego narodu i wszystkich pokoleń, ludów i języków, stojący przed tronem i przed Barankiem. Odziani są w białe szaty, a w ręku ich palmy.
Każdy człowiek przeznaczony jest do zwycięstwa. Nie istnieje osoba, w której życie wpisana byłaby klęska, jako nieuchronna kolej losu. Najtrudniejsze warunki zewnętrzne są do pokonania i tworzą drogę do pełni szczęścia. Lecz niezbędne jest jedno: posłuchać tego, co mówi Bóg. Wtedy osiągamy prawdziwe szczęście i w tym miejscu, gdzie ono rzeczywiście jest. I jeszcze jedno: przychodzi do nas zawsze jako owoc nieoczekiwany.
Modlitwa dnia: Wszechmogący, wieczny Boże, Ty pozwalasz nam w jednej uroczystości czcić zasługi Wszystkich Świętych, prosimy Cię, abyś dzięki wstawiennictwu tak wielu orędowników, hojnie udzielił nam upragnionego przebaczenia.

Piątek

Mdr 3,1–6.9; 2 Kor 4,14–5,1; J 14,1–6
WSPOMNIENIE WSZYSTKICH WIERNYCH ZMARŁYCH

Słowo Boże: Dlatego nie poddajemy się zwątpieniu, chociaż bowiem niszczeje ten człowiek zewnętrzny, to jednak ten, który jest wewnątrz, odnawia się z dnia na dzień (…) To bowiem, co widzialne, przemija, to zaś, co niewidzialne, trwa wiecznie.
Nie dajmy się zwieść! To, co widzialne, wciąż próbuje zawładnąć naszym ciałem, naszymi zmysłami, by stopniowo opanować nasze pragnienia, umysł i ostatecznie naszą duszę. Naszą powinnością jest, by dusza odkryła, co niewidzialne i wieczne. By pociągnęła ku temu umysł, pragnienia, a także ciało. Ten kierunek porządkowania naszego świata wymaga jednak wielkiego wysiłku. Za łaską Boga możemy go podjąć.
Modlitwa dnia: Boże, Ty sprawiłeś, że Twój Syn zwyciężył śmierć i wstąpił do nieba, daj wszystkim wiernym zmarłym udział w Jego zwycięstwie nad śmiercią, aby mogli na wieki oglądać Ciebie, swojego Stwórcę i Odkupiciela.

Sobota

Flp 1,18b–26; Łk 14,1.7–11

Słowo Boże: Dla mnie bowiem żyć to Chrystus, a umrzeć to zysk. Jeśli bowiem żyć w ciele, to dla mnie owocna praca. Co mam wybrać? Nie umiem powiedzieć. Z dwóch stron bowiem doznaję nalegania: pragnę odejść i być z Chrystusem, bo to o wiele lepsze, pozostawać zaś w ciele to bardziej dla was konieczne.
Oto rozterka św. Pawła: odejść czy pozostać? I w jednym i w drugim kryje się wielkie dobro. Ostatecznie to Bóg rozstrzygnie, co się stanie. A Paweł? Paweł przyjmie z radością Boży wyrok. Swoje pragnienia przedstawi Bogu. I będzie czekał, co Stwórca zdecyduje. Boże, naucz nas podobnego zaufania, byśmy pragnęli tego, co sam dla nas wybierasz.
Modlitwa dnia: Wszechmogący, wieczny Boże, pomnóż w nas wiarę, nadzieję i miłość i daj nam ukochać Twoje przykazania, abyśmy mogli otrzymać obiecane zbawienie.

Comments are closed.