Kościół naszym domem (2)

Budowanie duchowego domu streszcza się w Izajaszowym „Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego” (por. Iz 40,3–5). Grzech, pycha, egoizm wciąż wykrzywiają drogi Boże w umyśle, w sercu i postępowaniu człowieka.
Świadomie rozgłaszane są – szczególnie w środkach przekazu – niezgodne z Objawieniem, a nawet naturą, normy, zasady postępowania dotyczące małżeństwa, rodziny, wartości życia. Potrzebne jest prostowanie zniszczonych dróg myślenia, odczuwania, decydowania. O tym zniszczeniu świadczy to, że niektórzy dopuszczają możliwość prawnego uznania związków homoseksualnych, które chce się nazywać małżeństwem. Dopuszcza się „wyjątki” w uznawaniu zasady świętości życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Są tacy, którzy przeprowadzają badania dzieci przed narodzeniem, z góry zakładając, że jeśli dziecko nie jest zdrowe i sprawne, zostanie zabite.
Tym, który buduje dom miłości w małżeństwie i rodzinie, jest Bóg: „Oto Pan, Bóg, przychodzi z mocą” (Iz 40,10). On jest pasterzem, który „jagnięta nosi na swej piersi” (w. 11).
Św. Jan Chrzciciel z mocą głosił słowo Boże. Izraelici „przyjmowali od niego chrzest w rzece Jordanie, wyznając przy tym swe grzechy” (Mk 1,5). Wiele razy nawiązywał do proroka Izajasza. „Podnieś mocno twój głos. Podnieś głos, nie bój się…” (Iz 40,10). Obrońcy trwałości małżeństwa, nienaruszalności życia, czystości przedmałżeńskiej, odpowiedzialnego rodzicielstwa są nierzadko poniżani, spychani na margines, nazywani fundamentalistami.
Bóg obiecuje nagrodę: „Oto Jego nagroda z Nim idzie” (Iz 40,10). Nagrodą za kroczenie Bożą drogą jest dom pełen zgody i miłości. Pełna nagroda będzie w niebie.
Św. Jan Chrzciciel głosił: „Idzie za mną mocniejszy ode mnie, a ja nie jestem godzien, aby się schylić i rozwiązać rzemyk u Jego sandałów” (Mk 1,7). Nie można zbudować duchowego domu bez pokory, która przebacza i łączy.
„Wolność, do której Chrystus nas wyzwala, wolność przez prawdę. Prawda was wyzwala” (bł. Jan Paweł II, Olsztyn, 6 czerwca 1991 r.).
Propozycja postanowienia: Czy jesteśmy wolni w przyjmowaniu krętych dróg, jakie nam proponuje świat?

bp Jan Szkodoń

Comments are closed.