Tydzień liturgiczny

DRUGI TYDZIEŃ ADWENTU 5–10 XII 2011

PONIEDZIAŁEK:
Iz 35,1–10; Łk 5,17–26

Antyfona: Słuchajcie, narody, słowa Pana i głoście je na całym świecie. Oto przyjdzie nasz Zbawiciel, odrzućcie bojaźń.
Słowo Boże: Będę słuchał tego, co mówi Pan Bóg: Oto ogłasza pokój ludowi i świętym swoim. Zaprawdę bliskie jest Jego zbawienie dla tych, którzy się Go boją, i chwała zamieszka w naszej ziemi (Ps 85).
Słuchajcie – to wezwanie. Nie rozkaz, ale zapowiedź ważnego komunikatu. To zachęta do skupienia się na najważniejszym, apel, by słowo Boga wyłowić spośród gwaru codzienności. I jeszcze odpowiedź: Będę słuchał, będę słuchał… Ile razy to powtarzać? Czy każdego dnia? Nie, każdej godziny, a jeśli trzeba, nawet częściej.
Modlitwa dnia: Niech nasze modlitwy wzniosą się do Ciebie, Boże, i wyjednają nam Twoją łaskę, abyśmy przez czystość serca przygotowali się na obchód tajemnicy Wcielenia Twojego Syna.

WTOREK:
Iz 40,1–11; Mt 18,12–14

Antyfona: Oto przyjdzie Pan i z Nim wszyscy Jego święci; tego dnia zajaśnieje wielka światłość.
Słowo Boże: „Pocieszcie, pocieszcie mój lud!” – mówi wasz Bóg. „Przemawiajcie do serca Jeruzalem i wołajcie do niego, że czas jego służby się skończył, że nieprawość jego odpokutowana, bo odebrało z ręki Pana karę w dwójnasób” (Iz 40).
Jakiej pociechy najbardziej potrzebuje człowiek? Takiej, która odpowie na aktualny ból. Lecz ból bólowi nie jest równy. I nie każdy ból emocjonalnie intensywny oznacza ból najtrudniejszy. Wiele sytuacji trudnych możemy pokonać, na pewno nie pokonamy naszego grzechu. Tu nieodzowna jest łaska. Dlatego zapowiedź przyjścia Pana jest pocieszeniem, które nie ma sobie równych.
Modlitwa dnia: Boże, Ty obiecałaś zesłać Zbawiciela wszystkim ludom ziemi, spraw abyśmy z radością oczekiwali święta Jego Narodzenia.

ŚRODA:
Iz 40,25–31; Mt 11,28–30

Antyfona: Mądrzy zabłysną jak wspaniały firmament, a ci, którzy nauczyli wielu sprawiedliwości, będą świecić jak gwiazdy na wieki.
Słowo Boże: Chłopcy się męczą i nużą, chwieją się słabnąc młodzieńcy; lecz ci, co zaufali Panu, odzyskują siły, otrzymują skrzydła jak orły; biegną bez zmęczenia, bez znużenia idą (Iz 40).
Ambroży – nie był jeszcze ochrzczony, a już zdobył uznanie mieszkańców Mediolanu, którzy wybrali go biskupem swego miasta. Nauczyciel sprawiedliwości: z odwagą skłonił cesarza do pokuty. Odwaga i roztropność potrzebne są wszystkim, ale najbardziej tym, którzy podejmują odpowiedzialność za wspólnotę Kościoła i za wspólnoty w Kościele.
Modlitwa dnia: Boże, Ty nam dałeś świętego Ambrożego, biskupa, jako nauczyciela katolickiej wiary i mężnego następcę Apostołów, wzbudź w swoim Kościele biskupów według Twojego Serca, aby nim rządzili mężnie i roztropnie.

 CZWARTEK:

Rdz 3,9–15; Ef 1,3–6.11–12; Łk 1,26–38
UROCZYSTOŚĆ NIEPOKALANEGO
POCZĘCIA NMP

Antyfona: Ogromnie się weselę w Panu, dusza moja raduje się w Bogu moim, bo mnie przyodział w szaty zbawienia i okrył mnie płaszczem sprawiedliwości, jak oblubienicę zdobną w swe klejnoty.
Słowo Boże: Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, który napełnił nas wszelkim błogosławieństwem duchowym na wyżynach niebieskich w Chrystusie. W Nim bowiem wybrał nas przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem (Ef 1).
Niepokalana. Bez grzechu. Jak daleko od każdego z nas, którzyśmy w grzech uwikłani i to wielokrotnie, mimo wielu starań. A równocześnie blisko, zupełnie blisko, bez dystansu – jak tylko matka potrafi. Widzimy Ją piękną, nieskalaną. Odkrywajmy bliską i matczyną. Taka jest Maryja.
Modlitwa dnia: Boże, Ty przez Niepokalane Poczęcie Dziewicy przygotowałeś swojemu Synowi godne mieszkanie i na mocy zasług przewidzianej śmierci Chrystusa zachowałeś Ją od wszelkiej zmazy, daj za Jej przyczyną dojść do Ciebie bez grzechu.

PIĄTEK:
Iz 48,17–19; Mt 11,16–19

Antyfona: Oto Pan przyjdzie w majestacie, aby przynieść pokój swojemu ludowi i obdarzyć go życiem wiecznym.
Słowo Boże: Błogosławiony człowiek, który nie idzie za radą występnych, nie wchodzi na drogę grzeszników i nie zasiada w gronie szyderców. Lecz w prawie Pańskim upodobał sobie i rozmyśla nad nim dniem i nocą (Ps 1).
Jak zachować światło wiary i miłości, by móc właściwie powitać i przyjąć przychodzącego Pana? Odpowiedź podaje psalmista: wystrzegać się złego środowiska. Co prawda nie jesteśmy w stanie żyć w izolacji, ale zawsze możemy szukać takich środowisk, więcej, możemy tworzyć takie środowiska, które pomagają rozwijać wiarę. A przynajmniej jej nie niszczyć.
Modlitwa dnia: Wszechmogący Boże, spraw, abyśmy z wielką czujnością oczekiwali przyjścia Twojego Syna, i wierni pouczeniom naszego Zbawiciela wyszli na Jego spotkanie ze światłem i miłością.

SOBOTA:
Syr 48,1–4.9–11; Mt 17,10–13

Antyfona: Przybądź, Panie, który królujesz w niebie, i okaż swoje oblicze, a będziemy zbawieni.
Słowo Boże: Powstał Eliasz, prorok jak ogień, a słowo jego płonęło jak pochodnia. On głód na nich sprowadził, a swoją gorliwością zmniejszył ich liczbę. Słowem Pańskim zamknął niebo, z niego również trzy razy sprowadził ogień. Jakże wsławiony jesteś, Eliaszu, przez swoje cuda i któż się może pochwalić, że tobie jest równy? (Syr 48).
„Prorok jak ogień” – bo Eliasz wyrywał naród z ciemności niewiary, autentycznie walczył, by jaśniała chwała Boga. Nieobce mu były chwile zmęczenia, nawet zwątpienia i rozgoryczenia. Ale nie przestał wołać: Przybądź, Panie. To także nasza modlitwa. Krótka, bo często więcej nie trzeba.
Modlitwa dnia: Wszechmogący Boże, niech w naszych sercach zajaśnieje blask Twojej chwały i rozproszy ciemności grzechu, aby w chwili przyjścia Twojego Syna okazało się, że jesteśmy dziećmi światłości.

ks. Roman Sławeński

Comments are closed.