Słowo kapłana

Kościół naszym domem (3)

„Ogromnie weselę się w Panu” – słowa proroka Izajasza (Iz 61,10). Do radości wzywa św. Paweł: „Zawsze się radujcie, nieustannie się módlcie” (1 Tes 5,16–17).
W życiu małżeńskim i rodzinnym jest wiele radosnych wydarzeń. Sam ślub jest radosnym wydarzeniem dla nowożeńców i ich bliskich. Wiele radości w rodzinę wnosi dziecko. Cieszą się członkowie rodziny, gdy po dłuższej nieobecności wraca ojciec.
Radość w życiu człowieka, a szczególnie w rodzinie, wiąże się z miłością. Nie może być prawdziwej radości tam, gdzie nie ma miłości: zgody, przebaczenia, wierności, poświęcenia, trzeźwości.
To, co ludzkie, jest słabe, nietrwałe, kruche, przemijające. Prorok przypomina: „weselę się w Panu”. Prawdziwa radość ma swe źródło i oparcie w Bogu. Każda ziemska radość jest jakby promykiem i zapowiedzią wiecznej radości w niebie.
Św. Paweł łączy wezwanie do radości z modlitwą. W czasie modlitwy, indywidualnej i wspólnej, otwieramy się na dar miłości, którą wciąż odradza i umacnia sam Bóg.
Z radością łączy się wdzięczność. Dziękujemy Bogu za zdrowie, zgodę, pomyślność. Z trudem wypowiadamy słowa wdzięcznej modlitwy w cierpieniu, w chorobie i poniżeniu. Drugiemu człowiekowi dziękujemy za konkretne dobro, jakie otrzymujemy. W uroczystych chwilach, w czasie świąt, szczególnie przy opłatku, w dniu imienin, dziękujemy za miłość, wierność, za to, że możemy liczyć na siebie nawzajem.
Św. Jan Chrzciciel przypomina o ważnym warunku, ale zarazem o owocach radości zrodzonej na modlitwie. Za prorokiem Izajaszem powtarza: „Prostujcie drogę Pańską”. A nawracanie się wiąże się z pokorą: „któremu ja nie jestem godzien rozwiązać rzemyka u Jego sandała” (J 1,27).
„Obecność Chrystusa w waszym domu… niech zawsze będzie radością, która was rozwesela” (bł. Jan Paweł II, 19 września 1979 r.).


Propozycja postanowienia:
Zastanowię się, co to znaczy – w życiu codziennym – obdarzać bliskich w rodzinie szczęściem i radością?

Comments are closed.