Tydzień liturgiczny

Trzeci tydzień Adwentu 12–17 XII 2011

Poniedziałek

Lb 24,2–7.15–17a; Mt 21,23–27

Antyfona: Słuchajcie, narody, słowa Pana i głoście je na całym świecie: Oto przyjdzie nasz Zbawiciel, odrzućcie bojaźń.

Słowo Boże: Daj mi poznać Twoje drogi, Panie, naucz mnie chodzić Twoimi ścieżkami. Prowadź mnie w prawdzie według Twych pouczeń, Boże i Zbawco, w Tobie mam nadzieję. Wspomnij na swoje miłosierdzie, Panie, na swoją miłość, która trwa od wieków (Ps 25).
Doświadczenie ciemności serca nie jest czymś nadzwyczajnym. Wielokrotnie podejmując decyzję, snując plany, podejmując obowiązki, rozmyślając nad kierunkiem naszego życia, stajemy wobec wielu niewiadomych, które potęgując się tworzą kłopotliwą bezradność, po prostu ciemność umysłu i serca. Czy potrafimy w takich chwilach prosić o światło, które niesie obecność Zbawcy…
Modlitwa dnia: Boże, w swojej ojcowskiej dobroci wysłuchaj nasze modlitwy i światłem Twojego Syna, który nas nawiedza, rozjaśnij ciemności naszego serca.

Wtorek

So 3,1–2.9–13; Mt 21,28–32

Wspomnienie św. Łucji
Antyfona: Oto święty, który aż do śmierci walczył w obronie prawa Bożego, nie bał się gróźb prześladowców, bo Chrystus był jego mocą.
Słowo Boże: Spójrzcie na Niego, a rozpromienicie się radością, oblicza wasze nie zapłoną wstydem. Oto zawołał biedak i Pan go usłyszał, i uwolnił od wszelkiego ucisku (Ps 34).
Św. Łucja – niewiele możemy o niej powiedzieć, ale liczy się jedno – pozostawiła mocne świadectwo wierności do końca, które zostało głęboko zapamiętane przez chrześcijan. Jej gorliwość pozwala nam prosić Boga o podobną postawę zapału i oddania Bogu. Jak to osiągnąć? Jak rozpalić serce? Odpowiada psalmista: spójrzcie na Niego, na Pana. I to wystarczy.
Modlitwa dnia: Wszechmogący Boże, ożyw w nas gorliwość dzięki wstawiennictwu świętej Łucji, dziewicy i męczennicy, abyśmy za jej przykładem postępowali na ziemi jak dzieci światłości, a w niebie oglądali jej chwałę.

Środa

Iz 45,6b–8.18.21b–25; Łk 7,18b–23

Wspomnienie św. Jana od Krzyża

Antyfona: Nie daj, Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z krzyża Pana naszego, Jezusa Chrystusa, dzięki któremu świat stał się ukrzyżowany dla mnie, a ja dla świata.

Słowo Boże: Ja jestem Pan, i nie ma innego. Ja tworzę światło i stwarzam ciemności, sprawiam pomyślność i stwarzam niedolę. Ja, Pan, czynię wszystko. Niebiosa, wysączcie z góry sprawiedliwość i niech obłoki z deszczem ją wyleją! (Iz 45).
Niewielu jak św. Jan od Krzyża zrozumiało głębię ukrytą w słowach: „Ja tworzę światło i stwarzam ciemności”. Należał do grona wybranych, którym Chrystus ukazał więcej niż wielu innym, a równocześnie doświadczał ciemności duszy, jak niewielu wcześniej i później. Bo dzisiejsza pewność wiary nie oznacza, że jutro nie będzie potrzebny nowy wysiłek.

Modlitwa dnia: Boże, Ty obdarzyłeś świętego Jana od Krzyża, prezbitera, niezwykłą miłością krzyża i zupełnego wyrzeczenia się siebie, spraw, abyśmy wytrwale idąc za jego przykładem, osiągnęli wieczną chwałę.

Czwartek

Iz 54,1–10; Łk 7,24–30

Antyfona: Jesteś blisko, o Panie, i wszystkie Twoje przykazania są prawdą. Od dawna wiem ze słów Twoich, że Ty trwasz na wieki.

Słowo Boże: Nie lękaj się, bo już się nie zawstydzisz, nie wstydź się, bo już nie doznasz pohańbienia… Bo małżonkiem ci jest twój Stworzyciel, któremu na imię Pan Zastępów; Odkupicielem twoim Święty Izraela, nazywają Go Bogiem całej ziemi (Iz 54).
Bóg raz dał swe słowo: nie odstąpi od swej miłości. I nawet poważna niewierność nie jest w stanie zmienić Bożego postanowienia. Bóg ceni własne słowo. Czyni je niezmiennym, nieodwołalnym. I dlatego słowo Pana jest pewne jak skała.

Modlitwa dnia: Wszechmogący Boże, jesteśmy Twoimi niegodnymi sługami i zasmuca nas świadomość własnych grzechów, prosimy Cię, abyś nas napełnił radością z przyjścia Twojego Syna.

Piątek

Iz 56,1–3a.6–8; J 5,33–36

Antyfona: Oto Pan przyjdzie w majestacie, aby przynieść pokój swojemu ludowi i obdarzyć go życiem wiecznym.

Słowo Boże: Niech Bóg się zmiłuje nad nami i nam błogosławi; niech nam ukaże pogodne oblicze. Aby na ziemi znano Jego drogę, Jego zbawienie wśród wszystkich narodów. Niech się narody cieszą i weselą… (Ps 67).
Obecność Pana to nie przyszłość, ale nasze dziś. Łaska to nie tylko wieczność, lecz także jak najbardziej realna doczesność. Takiej modlitwy, która nie zapomina o wieczności i nie pomija doczesności, uczy nas Kościół. Myśl o tym co tu i o wieczności nie oznacza serca podzielonego, wskazuje raczej na piękną harmonię ludzkich działań i pragnień.

Modlitwa dnia: Wszechmogący Boże, niech Twoja łaska zawsze nas uprzedza i stale nam towarzyszy, abyśmy z upragnieniem oczekiwali przyjścia Twojego Syna i osiągnęli owoce zbawienia w życiu doczesnym i wiecznym.

Sobota

Rdz 49,2.8–10; Mt 1,1–17

Antyfona: Zabrzmijcie weselem, niebiosa, raduj się, ziemio, bo nasz Bóg przyjdzie i zlituje się nad biednymi.

Słowo Boże: Zbierzcie się i słuchajcie, synowie Jakuba, słuchajcie Izraela, ojca waszego! Judo, ciebie sławić będą twoi bracia… Nie zostanie odjęte berło od Judy ani laska pasterska spośród jego kolan, aż przyjdzie Ten, do którego ono należy, i zdobędzie posłuch u narodów! (Rdz 49).
Wybranym miejscem, gdzie Bóg mówi człowiekowi wyjątkowo dużo, jest rodzina. Najwspanialsze słowo Bożej obietnicy Juda usłyszał z ust swego ojca. W powołanie rodziców Bóg wpisał zadanie, które nazywamy posługą słowu. W rodzinie Jezus przyszedł na świat. Rodzina nie będzie chrześcijańską, jeśli nie zaprasza do swego wnętrza samego Stwórcy.
Modlitwa dnia: Boże, Stwórco i Odkupicielu człowieka, wysłuchaj łaskawie nasze prośby, aby Twój Syn, który stał się człowiekiem, dał nam udział w swoim Boskim życiu.

Comments are closed.