Głupota i Mądrość (40)

Odpowiedzialność podwładnego

KS. EDWARD STANIEK

Wielu ludzi uważa, że Bóg jest winien istnienia świata niesprawiedliwego. Według nich każde naruszenie sprawiedliwości winno być przez Niego natychmiast karane, a wówczas ludzie nie odważyliby się czynić zła, bo by się im to nie opłaciło. Nawet więźniowie twierdzą, że byłoby sto razy lepiej, gdyby ich Bóg stworzył jak księżyc i wyznaczył im orbitę, bo wówczas nie czyniliby nic złego.
Zarzut, że Bóg odpowiada za niesprawiedliwy świat, wynika z braku zrozumienia tajemnicy wolności. Bóg stworzył niezliczoną ilość dzieł, które podlegają prawom determinacji i one są idealnie posłuszne Stwórcy. Chciał jednak niektóre stworzenia dopuścić do miłości, a jej warunkiem jest wolność. W niej nie można stosować zasad determinacji. Wolność bowiem czyni człowieka odpowiedzialnym, a to pozwala na zaufanie jemu.
Kohelet znał ten zarzut stawiany Bogu i kilkakrotnie do niego podchodził, zawsze akcentując ryzyko wolności, które jest dziełem Boga budującego świat zaufania. Odsłania on brak sprawiedliwości nawet w podejściu do zmarłych złoczyńców. Widzi przy tym odsuwanie wyroku na złoczyńcę, jako powód wzrastania zła na ziemi:
Widziałem, jak złoczyńców ze czcią składano w grobie, a ludzie przychodzili i odchodzili z miejsca świętego, i zapomniano w mieście o tym, co tamci czynili. To również jest marność. Ponieważ wyroku nad czynem złym nie wykonuje się zaraz, dlatego serce synów ludzkich bardzo jest skore do czynów złych; zwłaszcza że grzesznik czyni źle stokrotnie, a jednak długo żyje. Chociaż ja również i to poznałem, że szczęści się tym, którzy Boga się boją, dlatego że się Go boją. Nie szczęści się zaś złoczyńcy, i podobny do cienia, nie przedłuża on swych dni, dlatego że nie ma w nim bojaźni wobec Boga (Koh 8,10–13).
Każdy człowiek może czynić zło. Może jednak, żyjąc w świecie złoczyńców, zachować prawo Boże i promieniować swą sprawiedliwością i uczciwością. To zależy od niego. Bóg czeka na dobrowolną współpracę z Nim w pełnieniu Jego woli, objawionej w przykazaniach. One zostały ogłoszone, aby wszyscy je znali i aby można było budować społeczność w ich duchu. Kto je narusza, zasługuje na karę. O tym jednak, kiedy kara zostanie wymierzona, decyduje Bóg. Sprawiedliwi się z tym liczą, a czynią dobro nie ze strachu, ale z przekonania, że tylko ono wypełnia serce prawdziwym szczęściem.
Wolność jest darem Boga, który należy docenić i wykorzystać tak, aby osiągnąć szczęście. Jest to możliwe już tu na ziemi, gdy pełnimy wolę Ojca niebieskiego. To daje pewność wygrania każdej godziny życia. Kto wszedł w świat Bożej sprawiedliwości, nieustannie dziękuje Bogu za wolność, za zaufanie, jakim Bóg go darzy, a także za zaufanie, jakim może darzyć innych ludzi. On wie, że wolność to drzwi do prawdziwej miłości i szczęścia. Osobiste spotkanie z Bogiem odsłania te wymiary życia, w których ryzyko wykorzystania wolności jawi się jako droga do szczęścia. W tym szczęściu mamy swój udział, bo współpracujemy z Bogiem.
Nie należy się dziwić, że świat ludzi niewierzących w Boga i nieznających Jego przykazań czyni zło. Im się wydaje, że jeśli są wolni, to mogą czynić to, co się im podoba. Okrywają swój błąd, gdy spożywają nawarzone przez siebie piwo. Serce ich wypełnia pustka i gorycz. Wolność polega na możliwości czynienia dobra i na doskonaleniu prawdziwej miłości. Za wolność trzeba Bogu codziennie gorąco dziękować!

Comments are closed.