Tydzień liturgiczny

Pierwszy tydzień zwykły 9–14 I 2012

KS. ROMAN SŁAWEŃSKI

Poniedziałek

1 Sm 1,1–8; Mk 1,14–20

Słowo Boże: Był pewien człowiek w Ramataim (…) Miał on dwie żony: jednej było na imię Anna, a drugiej Peninna. Peninna miała dzieci, natomiast Anna była bezdzietna (…) Jej rywalka zasmucała ją bardzo w tym celu, aby się trapiła, że Pan zamknął jej łono.

Sprawiedliwa Anna mocno doświadczyła cierpienia bezpłodności. W zmaganiu z trudną sytuacją wsparcie znalazła w miłości męża. Z kolei Peninna wyraźnie okazywała jej swoją pogardę. Mimo wszystko Anna nie narzekała, cierpliwie prosiła Boga o łaskę, z godnością znosiła swój trudny los. W modlitwie znajdowała umocnienie, by mimo – zdawać się mogło – opuszczenia nie poddać się rozpaczy. Bo w Bogu zawsze jest rozwiązanie.

Modlitwa dnia: Wszechmogący Boże, spełnij z ojcowską dobrocią pragnienie modlącego się ludu: daj mu poznać, co należy czynić, i udziel siły do wypełnienia poznanych obowiązków.

 Wtorek

1 Sm 1,9–20; Mk 1,21–28

Słowo Boże: Anna odrzekła: „Nie, panie mój. Jestem nieszczęśliwą kobietą (…)” Heli odpowiedział: „Idź w pokoju, a Bóg Izraela niech spełni prośbę twoją, jaką do Niego zaniosłaś”.

Anna, pozbawiona łaski macierzyństwa, miała odwagę powiedzieć o wszystkim Stwórcy. I została wysłuchana. Nie po pierwszych pięciu minutach, nawet nie po roku. To były długie lata żarliwego i pokornego wołania, by Bóg spełnił prośbę. Nie znaczy to, że wcześniej nie udzielał łaski. Łaską było trwanie na modlitwie i nieustępliwość, wbrew chłodnym kalkulacjom. Bo Bóg udziela nam pomocy, choć nie zawsze dokładnie tak, jak o tym marzymy.

Modlitwa dnia: Wszechmogący Boże, spełnij z ojcowską dobrocią pragnienie modlącego się ludu: daj mu poznać, co należy czynić, i udziel siły do wypełnienia poznanych obowiązków.

Środa

1 Sm 3,1–10.19–20; Mk 1,29–39

Słowo Boże: Rzekł Heli do Samuela: „Idź spać. Gdyby jednak kto cię wołał, odpowiedz: Mów, Panie, bo sługa Twój słucha” (…) Przybył Pan i stanąwszy zawołał jak poprzednim razem: „Samuelu, Samuelu!”. Samuel odpowiedział: „Mów, bo sługa Twój słucha”.

Bóg jest wciąż aktywny – to jedna z fundamentalnych prawd naszej wiary. Bo wierzymy w Boga, który jest żywy. Dlaczego ta prawda jest nieraz mało czytelna? Trudność pojawia się w chwili, gdy z braku doświadczenia próbujemy wydawać kategoryczne sądy w sprawach, które nas przerastają. Tak trudno bowiem przyznać, że czegoś nie rozumiem. Tymczasem złe wyjaśnienie rzecz całą gmatwa jeszcze więcej.

Modlitwa dnia: Wszechmogący Boże, spełnij z ojcowską dobrocią pragnienie modlącego się ludu: daj mu poznać, co należy czynić, i udziel siły do wypełnienia poznanych obowiązków.

Czwartek

1 Sm 4,1–11; Mk 1,40–45

Słowo Boże: Po powrocie ludzi do obozu starsi Izraela stawiali sobie pytanie: „Dlaczego Pan dotknął nas klęską z ręki Filistynów? Sprowadźmy sobie tutaj Arkę Przymierza Pana z Szilo, ażeby znajdując się wśród nas wyzwoliła nas z ręki naszych wrogów”…

Klęska skłoniła starszych ludu do stawiania pytania o przyczynę nieszczęść. Tę znaleźli w zewnętrznych okolicznościach. I postanowili na pole walki sprowadzić Arkę Przymierza. Myśleli, że Bóg zadziała jak skuteczny mechanizm, który trzeba jedynie uruchomić. To nie tak. Bóg nie jest mocą, nad którą ktoś może zapanować. Jest osobą, OSOBĄ. I konsekwencje tego są ogromne, choć nie zawsze chcemy o tym pamiętać.

Modlitwa dnia: Wszechmogący Boże, spełnij z ojcowską dobrocią pragnienie modlącego się ludu: daj mu poznać, co należy czynić, i udziel siły do wypełnienia poznanych obowiązków.

Piątek

1 Sm 8,4–7.10–22a; Mk 2,1–12

Słowo Boże: Modlił się Samuel do Pana. A Pan rzekł do Samuela: „Wysłuchaj głosu ludu we wszystkim, co mówi do ciebie, bo nie ciebie odrzucają, lecz Mnie nie chcą mieć za króla, który by nad nimi panował”.

Prorok poważnie zmartwiony jest pragnieniem ludu, by ustanowić króla na wzór ościennych narodów. Rozumiał, że jedynym władcą ludu jest Bóg. Robił wszystko, by chronić panowanie Stwórcy. Co dziś powiedziałby, gdyby zobaczył naszą władzę? To samo: broniłby władztwa Boga w naszych sercach. Słuchajmy proroka i sami bądźmy obrońcami władzy Boga w naszym życiu osobistym, w naszych rodzinach… i wszędzie, gdzie jesteśmy.

Modlitwa dnia: Wszechmogący Boże, spełnij z ojcowską dobrocią pragnienie modlącego się ludu: daj mu poznać, co należy czynić, i udziel siły do wypełnienia poznanych obowiązków.

Sobota

1 Sm 1,9–4.17–19; 10,1a; Mk 2,13–17

Słowo Boże: „Oto ten człowiek, o którym ci mówiłem, ten, który ma rządzić moim ludem”. Samuel wziął wtedy naczyńko z olejem i wylał na głowę Saula, ucałował go i rzekł: „Zaprawdę Pan namaścił cię na wodza swego ludu, Izraela”.

Władza ludzka, jako sposób porządkowania życia ludzkich społeczności, jest akceptowana przez Boga. Żadnej władzy nie służy zjawisko dewaluacji autorytetów. Ta korozja zżerająca konstrukcję ludzkich społeczności nie omija Kościoła. Chrońmy swoje umysły przed tą chorobą. Nie rozprzestrzeniajmy jej powtarzaniem bezmyślnych słów.

Modlitwa dnia: Wszechmogący Boże, spełnij z ojcowską dobrocią pragnienie modlącego się ludu: daj mu poznać, co należy czynić, i udziel siły do wypełnienia poznanych obowiązków.

Comments are closed.