Słowo kapłana

Kościół naszym domem (15)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY ARCHIDIECEZJI KRAKOWSKIEJ

Ogłoszenie Dekalogu, dziesięciu przykazań, jest poprzedzone zdaniem: „W owych dniach mówił Bóg wszystkie te słowa” (Wj 20,1). Przykazania Boże są zapisane w naszym sumieniu, a jednocześnie zostały objawione ludziom przez Mojżesza.
Jezus Chrystus, Wcielony Syn Boży, potwierdził przykazania z góry Synaj i dał przykazaniom nowotestamentalne znaczenie. Uczynił to szczególnie w Kazaniu na Górze. Św. Paweł napisał, że Chrystus ukrzyżowany jest „mocą i mądrością Bożą” (1 Kor 1,24).
W Ewangelii czytamy, że Pan Jezus powyrzucał ze świątyni bankierów i wszystkich, którzy sprzedawali woły, baranki i gołębie. „Nie róbcie z domu Ojca mego targowiska” (J 2,16). Te słowa możemy odnieść do rodziny i do każdego człowieka z osobna.
Na różny sposób rodzina, małżeństwo, mężczyzna, częściej kobieta – stają się „targowiskiem”. Często dokonuje się niszczenie świątyni ciała i świątyni rodziny przez nieczystość. Każdy grzech nieczysty niszczy świątynię Ducha Świętego, jaką jest człowiek, małżeństwo i rodzina: grzech nieczysty samotny, niezachowanie czystości przedmałżeńskiej, zdrada małżeńska, antykoncepcja i inne grzechy nieczyste w małżeństwie, nieczystość w myślach, pragnieniach, pożądaniach. Nie dość podkreśla się zło wywołane rozpowszechnianiem pism, ilustracji, filmów pornograficznych i erotycznych, które rozbudzają zmysły i osłabiają panowanie nad sobą. Są filmy niemoralne, tak zwane dla dorosłych, których nie powinien nikt oglądać, ponieważ w sercu, w myślach i czynach niszczą świątynię ciała i wspólnoty.
Zło nieczystości jest szczególnie groźne przez to, że wiele postaw jest usprawiedliwianych. Dla współczesnych ludzi, także chrześcijan, coraz częściej staje się normalnym wspólne mieszkanie przed ślubem. Coraz więcej małżeństw kończy się rozwodem. Nowy związek, bez Sakramentu Małżeństwa, jest przyjmowany i oceniany jako wyraz przemian obyczajowych. To, co sprzeciwia się szóstemu przykazaniu, co niszczy miłość, świętość małżeństwa, co często prowadzi do wielkiej krzywdy dzieci, nazywane bywa prawem do szczęścia, zakochaniem, zerwaniem wspólnego życia z kimś, kogo „już nie kocham”. Nie osądzamy człowieka, ale trzeba w imię Chrystusa nieczystość nazywać grzechem, złem.
„Nie dajcie się uwieść ułudom szczęścia… Tylko czyste serce może w pełni kochać Boga. Tylko czyste serce może w pełni dokonać wielkiego dzieła miłości, jakim jest małżeństwo (bł. Jan Paweł II, Sandomierz, 12 czerwca 1999 r.).

Propozycja postanowienia

Jak rozmawiać z młodym człowiekiem, który twierdzi, że sumienie mu niczego nie wyrzuca, choć żyje z dziewczyną, jakby byli małżeństwem. Kochają się, poza tym – twierdzi – to nasza prywatna sprawa.

Comments are closed.