Słowo kapłana

Kościół naszym domem (16)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY ARCHIDIECEZJI KRAKOWSKIEJ

Chrystusowa nauka o małżeństwie i rodzinie jest obecnie często krytykowana i odrzucana: dotyczy to trwałości małżeństwa, czystości przedmałżeńskiej, świętości życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Z oburzeniem spotykamy się przypominając o tym, że antykoncepcja jest złem moralnym, że in vitro sprzeciwia się godności poczętego życia i jest sprzeczna z nauką katolicką.
Czytamy w Ewangelii, że Grecy zwrócili się do Apostoła Filipa z prośbą: „Panie, chcemy ujrzeć Jezusa” (J 12,21). Tę prośbę możemy odnieść w szczególny sposób do chrześcijańskich małżeństw i rodzin. „Chcemy widzieć Jezusa w waszym życiu, w waszej wierności małżeńskiej, w waszej odwadze głoszenia i obrony nauki Ewangelii o rodzinie, w waszym wychowaniu dzieci”.
Doniesiono Panu Jezusowi o tej prośbie. Zbawiciel dał taką odpowiedź: „Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity” (J 12,24). Pan Jezus przypomniał, że On sam jest ziarnem, które obumrze na krzyżu, aby zbawić świat. Miłość wyraża się w poświęceniu, ofierze, rezygnacji ze swego egoizmu. „A Ja, gdy nad ziemię zostanę wywyższony, pociągnę wszystkich do siebie” (J 12,32).
Wśród postaw, wad, zaprzeczających nauce Pana Jezusa o ziarnie pszenicy, które obumierając przynosi plon obfity, jest zazdrość.
Spotykamy się w niektórych małżeństwach wprost z chorobliwą zazdrością, która łączy się z podejrzliwością, brakiem zaufania. Taka zazdrość niszczy pokój w rodzinie i jest źródłem wielkiego cierpienia.
Zazdrość jest smutkiem, jaki doznaje człowiek widząc dobro, pomyślność u drugiego człowieka. Ktoś zazdrości dóbr materialnych, zdobytych sukcesów, uznania u ludzi. „Zazdrość jest jedną z form smutku, a zatem odrzuceniem miłości” (Katechizm, 2540). Z zazdrością trzeba walczyć pokorą i życzliwością. „Z zazdrości rodzą się nienawiść, obmowa, oszczerstwo, radość z nieszczęścia bliźniego i przykrość z jego powodzenia” (św. Grzegorz Wielki).
Św. Paweł zachęca nas, byśmy cieszyli się z cieszącymi i smucili z tymi, którzy się smucą (por. Rz 12,15). Św. Jakub upomina: „Skąd się biorą wojny i skąd kłótnie między wami? Nie skądinąd, tylko z waszych żądz, które walczą w członkach waszych… żywicie morderczą zazdrość, a nie możecie osiągnąć” (Jk 4,1–2).
„Szczególnie łatwo w tych dziedzinach, gdzie tak wiele zależy od miłości, … człowiek ulega egoizmowi i drugich – najbliższych – czyni ofiarą tego egoizmu” (bł. Jan Paweł II, Kielce, 3 czerwca 1991 r.).

Propozycja postanowienia

Rozważę na modlitwie (a także w rozmowie rodzinnej), jakie myśli, uczucia, słowa, decyzje świadczą o zazdrości w mym sercu.

Comments are closed.