Z nauczania Ojca Świętego

Radość miłości Boga

Fragmenty Orędzia Ojca Świętego Benedykta XVI na Światowy Dzień Młodzieży, Watykan, 15 marca 2012 r.

(…) Myśląc o różnych dziedzinach życia, chciałbym wam powiedzieć, że miłość oznacza stałość, wierność, dochowywanie swoich zobowiązań. Dotyczy to przede wszystkim przyjaźni. Nasi przyjaciele oczekują od nas uczciwości, lojalności, wierności, bo prawdziwa miłość jest wytrwała, zwłaszcza pośród trudności. To samo można powiedzieć o waszej pracy, studiach i służbie, którą pełnicie. Wierność i wytrwałość w czynieniu dobra przynosi radość, choć nie zawsze natychmiast.
Jeśli mamy doświadczyć radości miłości, musimy być także wielkoduszni. Nie możemy zadowalać się dawaniem jak najmniej. Musimy być w pełni zaangażowani w życie, zwracając szczególną uwagę na najbardziej potrzebujących. Świat potrzebuje ludzi kompetentnych i wielkodusznych, którzy chcą służyć dobru wspólnemu. Poważnie angażujcie się w studia. Rozwijajcie swoje talenty i dawajcie je od zaraz na służbę bliźniemu. Starajcie się czynić społeczeństwo bardziej sprawiedliwym i ludzkim, tam gdzie jesteście. Niech całym waszym życiem kieruje duch służby, a nie dążenie do władzy, sukcesu materialnego i pieniędzy.
Mówiąc o wielkoduszności, chciałbym wspomnieć pewną szczególną radość. Jest to radość jaką odczuwamy, kiedy odpowiadamy na powołanie, by dać całe życie Panu. Drodzy młodzi, nie lękajcie się, jeśli Chrystus wzywa was do życia zakonnego, monastycznego lub misyjnego czy też do kapłaństwa. Bądźcie pewni, że On napełnia radością tych wszystkich, którzy odpowiadają na Jego zaproszenie, aby wszystko porzucić, aby z Nim być i poświęcić się niepodzielonym sercem służbie innym. Podobnie Bóg obdarza wielką radością mężczyzn i kobiety, którzy oddają się sobie całkowicie w małżeństwie, aby budować rodzinę i stać się znakiem miłości Chrystusa do Jego Kościoła.
Chciałbym wspomnieć trzeci element, prowadzący do radości miłości: rozwijanie w waszym życiu i życiu waszych wspólnot braterskiej komunii. Istnieje ścisły związek między komunią a radością. To nie przypadek, że św. Paweł pisze swoją zachętę w liczbie mnogiej – nie zwraca się do każdego z osobna, ale mówi: „Radujcie się zawsze w Panu!” (Flp 4,4). Tylko razem, żyjąc w braterskiej wspólnocie, możemy doświadczyć tej radości. Księga Dziejów Apostolskich tak opisuje pierwszą wspólnotę chrześcijańską: „łamiąc chleb po domach, przyjmowali posiłek z radością i prostotą serca” (Dz 2,46). Także wy dołóżcie wszelkich starań, aby wspólnoty chrześcijańskie były uprzywilejowanymi miejscami dzielenia się, szacunku i wzajemnej troski. (…)
Bóg pragnie, abyśmy byli szczęśliwi. Dlatego dał nam konkretne wskazania na drogę naszego życia: przykazania. Jeśli będziemy ich przestrzegać, odnajdziemy drogę do życia i szczęścia. Na pierwszy rzut oka mogą się nam one wydawać zbiorem zakazów i przeszkodą dla naszej wolności. Jeśli jednak rozważamy je bardziej dokładnie, w świetle Orędzia Chrystusa, dostrzeżemy, że są one zbiorem istotnych i wartościowych zasad, które prowadzą do szczęśliwego życia, zgodnie z Bożym planem. Z drugiej strony jakże często zauważamy, że budowanie swego życia bez Boga i wbrew Jego woli przynosi rozczarowanie, smutek, poczucie klęski. Doświadczenie grzechu jako odmowy pójścia za Nim, jako znieważenia Jego przyjaźni, kładzie się cieniem na nasze serca.
Jeśli jednak czasami droga chrześcijanina nie jest łatwa, a wierność względem Bożej miłości napotyka na przeszkody, czy dochodzi do upadków, Bóg w swoim miłosierdziu nie opuszcza nas, ale zawsze daje nam możliwość, aby do Niego powrócić, aby się z Nim pojednać, aby doświadczyć radości Jego miłości, która przebacza i przyjmuje na nowo.
Drodzy młodzi, często uciekajcie się do sakramentu pokuty i pojednania! Jest to sakrament odkrytej na nowo radości. Proście Ducha Świętego o światło potrzebne do uznania swego grzechu i zdolności do proszenia Boga o przebaczenie, przystępując do tego sakramentu regularnie, z pogodą i zaufaniem. Pan zawsze otworzy dla was swe ramiona. Oczyści was i wprowadzi was do swej radości: jest bowiem radość w niebie z jednego grzesznika, który się nawraca (por. Łk 15,7). (…)

Comments are closed.