Słowa Życia

NIEDZIELA: Dz 4,8–12; 1 J 3,1–2; J 10,11–18

Jezus jest dobrym pasterzem

fot. F Mróz

Jezus powiedział:

Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce. Najemnik zaś i ten, kto nie jest pasterzem, do którego owce nie należą, widząc nadchodzącego wilka, opuszcza owce i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza. Najemnik ucieka dlatego, że jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach.

Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. Życie moje oddaję za owce. Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni. I te muszę przyprowadzić i będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna owczarnia i jeden pasterz.

Dlatego miłuje Mnie Ojciec, bo Ja życie moje oddaję, aby je potem znów odzyskać. Nikt mi go nie zabiera, lecz Ja od siebie je oddaję. Mam moc je oddać i mam moc je znów odzyskać. Taki nakaz otrzymałem od mojego Ojca.

Rozważanie

Bóg nazwał się pasterzem swego ludu, Izraela. Także Chrystus mówi o sobie, że jest dobrym pasterzem. Na potwierdzenie wskazuje, że swoje życie oddaje za tych, których dał Mu Ojciec. I nie jest to jedynie metafora. To twarda rzeczywistość, a znakiem jej jest krzyż. Posyłając Apostołów, czyni z nich pasterzy swego ludu. Ostatecznie każdy, kto przyjął chrzest, nosi wpisane w serce zadanie bycia pasterzem. Dobrym pasterzem. Dla wielu prowadzić siebie samego jest już zadaniem trudnym do spełnienia, a tu Zbawiciel oczekuje czegoś więcej – liczy, że będziemy pomocą na drodze wiary dla wielu, którzy są obok. Unikanie tej odpowiedzialności to błąd. n
rs

Comments are closed.