Tydzień liturgiczny


KS. ROMAN SŁAWEŃSKI

Piąty Tydzień Wielkanocny 7–12 V 2012

Poniedziałek

Dz 14,5–18; J 14,21–26

Słowo Boże: Na widok tego, co uczynił Paweł, tłumy zaczęły wołać po likaońsku: „Bogowie przybrali postać ludzi i zstąpili na nas!”. A kapłan Zeusa… przywiódł przed bramę woły i wieńce i chciał razem z tłumem złożyć ofiarę.
Pycha – chęć szukania własnej chwały, gdy się jest na służbie Boga. Jak głęboko Paweł wolny był od tej pokusy, pokazuje jego reakcja: nie przyjmuje żadnych oznak uznania. Wskazuje na Chrystusa, sprawcę uzdrowienia. Przejrzyste motywy naszego działania – to być albo nie być dla naszego wzrostu duchowego. Trzeba wciąż badać swoje sumienie, rzetelnie pytając o motywy podejmowanych decyzji.
Modlitwa dnia: Boże, Ty jednoczysz serca wiernych w dążeniu do Ciebie, daj swojemu ludowi miłować to, co nakazujesz, i pragnąć tego, co obiecujesz, abyśmy wśród zmienności świata tam wznieśli nasze serca, gdzie są prawdziwe radości.

Wtorek

Dz 20,17–18a.28–32.36; Rz 8,31b–39
J 10,11–16
UROCZYSTOŚĆ ŚW. STANISŁAWA
Słowo Boże: Uważajcie na samych siebie i na całe stado, nad którym Duch Święty ustanowił was biskupami, abyście kierowali Kościołem Boga, nabytym własną Jego krwią. Wiem, że po moim odejściu wejdą między was wilki drapieżne.
Bóg powołuje osoby, które podejmują posługę czuwania, które bardziej niż inni niosą odpowiedzialność za wiarę pozostałych. W tym celu Duch Święty ustanowił biskupów. To słudzy jedności, wyczuleni na potrzeby i bolączki wspólnoty, służący przede wszystkim charyzmatem nieskażonej wiary. Skuteczność ich posługi rodzi się z wielkiej modlitwy wspólnoty. Także moja modlitwa jest tu niezbędna.
Modlitwa dnia: Wszechmogący Boże, święty Stanisław, biskup, nieustraszenie broniąc Twojej chwały, padł pod ciosami prześladowców, spraw, abyśmy dzięki jego wstawiennictwu aż do śmierci trwali w nienaruszonej wierze.

Środa

Dz 15,1–6; J 15,1–8

Słowo Boże: W Antiochii niektórzy przybysze z Judei nauczali braci: „Jeżeli się nie poddacie obrzezaniu według zwyczaju Mojżeszowego, nie możecie być zbawieni”.
Pokusa rygoryzmu, stawiania fałszywych wymagań, wielokrotnie chwytała w swoje sidła ludzi Kościoła. Wymaganie, by także nawróceni z pogan zachowywali przepisy prawa żydowskiego, było jej konkretnym wyrazem. Rygoryzm jest niebezpieczny, bo za pozorną gorliwością kryje się przekonanie, że człowiek zbawia się sam przez dobre czyny. A tymczasem jesteśmy zbawieni mocą łaski, nie przez osobiste zasługi.
Modlitwa dnia: Boże, Ty miłujesz niewinność i przywracasz ją grzesznikom, zwracaj ku sobie serca Twoich sług, wyzwolonych z ciemności niewiary, i nie dopuść, aby utracili światło Twojej prawdy.

Czwartek

Dz 15,7–21; J 15,9–11

Słowo Boże: Dlaczego więc teraz Boga wystawiacie na próbę, wkładając na uczniów jarzmo, którego ani ojcowie nasi, ani my sami nie mieliśmy siły dźwigać.
Dlaczego pojawiło się oskarżenie wobec Prawa, że jest jarzmem, którego nie sposób udźwignąć? Czyżby Bóg wyprowadził człowieka na jakiś boczny tor, uliczkę bez wyjścia? Nie. To tylko ludzki błąd: Izrael odczytał wyraźnie wymagania, jakie postawił Bóg, ale zapomniał o obietnicy łaski. Skupił się na poprawności swych czynów, ale zapomniał o żywym Bogu. Tak dzieje się i dziś, gdy wciąż myślimy o wymaganiach nam postawionych, a zapominamy o łasce Boga.
Modlitwa dnia: Boże, dzięki Twojej łasce grzesznicy stają się sprawiedliwi, a nieszczęśliwi odzyskują radość, utwierdź w nas dzieło Twojej miłości, strzeż Twoich darów i udziel mocy do wytrwania usprawiedliwionym przez wiarę.

Piątek

Dz 15,22–31; J 15,12–17

Słowo Boże: Apostołowie i starsi bracia przesyłają pozdrowienie braciom pogańskiego pochodzenia… Postanowiliśmy bowiem, Duch Święty i my, nie nakładać na was żadnego ciężaru oprócz tego, co konieczne.
Apostołowie zachowywali przepisy Prawa, ale po modlitwie i głębokim namyśle we wspólnocie apostolskiej zdecydowali nie nakładać niepotrzebnych ciężarów na nowo nawróconych. Łatwo jest innym podnosić poprzeczkę, wymyślać kolejne obowiązki i przynaglać do podjęcia dodatkowych zajęć. Tymczasem, jeśli nawet sami czujemy się zdolni podjąć większe wymagania, nie znaczy to, że również inni muszą podążyć tą samą drogą.
Modlitwa dnia: Wszechmogący Boże, daj nam godnie przeżywać tajemnice wielkanocne, które z radością obchodzimy, a moc Chrystusa zmartwychwstałego niech nam zapewni obronę i zbawienie.

Sobota

Dz 16,1–10; J 15,18–21

Słowo Boże: Przybywszy do Myzji, próbowali przejść do Bitynii, ale Duch Jezusa nie pozwolił im, przeszli więc Myzję i zeszli do Troady.
Trudno tu o racjonalne wytłumaczenie: dlaczego Duch nie pozwolił Apostołom udać się do Bitynii, a poprowadził ich akurat do Macedonii? Być może odpowiedź kryje się w ludzkim sercu. Ludzie błądzący bowiem mogą zachowywać jakąś wewnętrzną uczciwość i wówczas mogą żywić nadzieję, że Bóg ich znajdzie (jak św. Pawła). Mogą też niestety ukrywać w swym sercu przewrotność, a ten sposób życia radykalnie zamyka na łaskę Boga.
Modlitwa dnia: Wszechmogący, wieczny Boże, Ty w sakramencie chrztu obdarzyłeś nas życiem nadprzyrodzonym i razem z łaską uświęcającą dałeś nam nadzieję nieśmiertelności, spraw, abyśmy z Twoją pomocą doszli do pełnej chwały.

Comments are closed.