Tydzień liturgiczny


KS. ROMAN SŁAWEŃSKI

Szósty Tydzień Wielkanocny 14–19 V 2012

Dz 1,15–17.20–26; J 15,9–17

ŚWIĘTO ŚW. MACIEJA

Słowo Boże: Postawiono dwóch: Józefa, zwanego Barsabą, z przydomkiem Justus, i Macieja. I tak się pomodlili: „Ty, Panie, znasz serca wszystkich, wskaż z tych dwóch jednego, którego wybrałeś…”.
Trzeba wybrać brakującego Apostoła: winien to być człowiek, który przebywał z Jezusem od początku (od chrztu) i może świadczyć o zmartwychwstaniu. Przebywać z Jezusem, to znaczy znać Jego naukę, cuda, konkretne zdarzenia – to można poznać przez lekturę Ewangelii. Ale jeszcze trzeba być świadkiem zmartwychwstania – to jest pytanie o wiarę, jej głębię i żywotność. Świadek zmartwychwstania patrzy na świat oczami Zmartwychwstałego.
Modlitwa dnia: Boże, Ty dołączyłeś świętego Macieja do grona Apostołów, przez jego wstawiennictwo otaczaj nas swoją miłością i przyjmij do wspólnoty wybranych.

Wtorek

Dz 16,22–34; J 16,5–11

Słowo Boże: Tej samej godziny w nocy wziął [strażnik] ich z sobą, obmył rany i natychmiast przyjął chrzest wraz z całym swym domem… Zastawił stół i razem z całym domem cieszył się bardzo, że uwierzył Bogu.
Co dopiero był więziennym strażnikiem, za chwilę zaprasza Apostołów do domu i jeszcze w nocy przyjmuje chrzest. Zastawia stół i publicznie daje wyraz swej radości z tego, że wierzy. Wszystko dzieje się szybko, jakby szkoda było jednej sekundy, która nie byłaby przeżywana w radości wiary. Czy w nas nie powinno się pojawiać poczucie straty, gdy spostrzegamy, że mijają kolejne chwile naznaczone zapomnieniem o Bogu?
Modlitwa dnia: Boże, Ty przywróciłeś młodość ducha swoim wiernym, zachowaj ich w radości i spraw, aby ciesząc się z odzyskanej godności przybranych dzieci Bożych, z ufnością oczekiwali chwalebnego dnia zmartwychwstania.

Środa

1 Kor 1,10–13.17–18; J 17,20–26

ŚWIĘTO ŚW. ANDRZEJA BOBOLI

Słowo Boże: Upominam was, bracia, w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa, abyście byli zgodni i by nie było wśród was rozłamów; byście byli jednego ducha i jednej myśli.
Gdy obok siebie stają ludzie zaangażowani w pracę dla Kościoła, nie sposób uniknąć różnicy zdań. Gdy jednak pojawia się różnica poglądów, tym bardziej potrzebne jest świadectwo umiłowania jedności. Gdy wydaje się, że nie widać perspektyw na jedność, tym bardziej prośmy o nią Boga.
Modlitwa dnia: Boże, Ty przez śmierć Twojego Syna chciałeś zgromadzić swoje rozproszone dzieci, spraw, abyśmy gorliwie współpracowali z dziełem Chrystusa, za które oddał życie święty Andrzej, męczennik.

Czwartek

Dz 18,1–8; J 16,16–20

Słowo Boże: Paweł oddał się wyłącznie nauczaniu i udowadniał Żydom, że Jezus jest Mesjaszem. A kiedy się sprzeciwiali i bluźnili, otrząsnął swe szaty i powiedział do nich: „Krew wasza na waszą głowę, jam nie winien. Od tej chwili pójdę do pogan”.
Bogu z pewnością zależy na zbawieniu każdego człowieka, jednak jest pewna granica, poza którą się nie posuwa. Gdy Apostoł napotkał zdecydowany sprzeciw ze strony swoich rodaków, wycofał się z głoszenia Ewangelii. Zarazem nie omieszkał przypomnieć, że rodacy sami ponoszą odpowiedzialność za odrzucenie orędzia o zbawieniu. Czy wolno nam o tej odpowiedzialności zapomnieć? Czy wolno o niej nie mówić?
Modlitwa dnia: Boże, Ty dajesz swojemu ludowi udział w łaskach odkupienia, spraw, abyśmy się zawsze radowali ze zmartwychwstania Chrystusa.

Piątek

Dz 18,9–18; J 16,20–23a

Słowo Boże: Pan przemówił do niego [Pawła] w widzeniu: „Przestań się lękać, a przemawiaj i nie milcz, bo Ja jestem z tobą i nikt nie targnie się na ciebie, aby cię skrzywdzić”.
Sam Pan przynagla Pawła, by odważnie głosił Ewangelię. Wyrywa Apostoła z pokusy zniechęcenia i rozgoryczenia. Wyraźnie daje znać o swej woli: trzeba przemawiać, nie wolno milczeć. Gdy pojawiają się w nas dobre myśli, by zrobić coś dla dobra całej wspólnoty – parafii – czy możemy te pragnienia pozostawić bez odpowiedzi? Czy potrafimy wyzbyć się wielorakich lęków ograniczających naszą zdolność działania?
Modlitwa dnia: Prosimy Cię, Boże, niech głoszenie Ewangelii przyniesie światu zbawienie, zdobyte przez ofiarę Wcielonego Słowa, a Twoje przybrane dzieci niech osiągną nowe życie, zapowiedziane przez Chrystusa, który dał świadectwo prawdzie.

Sobota

Dz 18,23–28; J 16,23b–28

Słowo Boże: Pewien Żyd, imieniem Apollos (…) nauczał dokładnie tego, co dotyczyło Jezusa, znając tylko chrzest Janowy. (…) Gdy go Pryscylla i Akwila usłyszeli, zabrali go z sobą i wyłożyli mu dokładniej drogę Bożą.
Apollos poświęca swój czas, całą gorliwość nowo nawróconego i bogate możliwości swego intelektu, by głosić Ewangelię. Choć nie poznał jeszcze wszystkiego do końca, a już pełen zapału naucza i przekonuje do Chrystusa. Równocześnie sam nadal się uczy. Przyjmuje uwagi Pryscylli oraz Akwili i dalej z gorliwością wyjaśnia Pismo. Tak też przedstawia się nasza sytuacja: sami do końca wszystkiego nie pojmujemy, ale wciąż się uczymy. A przekonując innych, sami się umacniamy.
Modlitwa dnia: Prosimy Cię, Boże, pobudzaj zawsze nasze serca do pełnienia dobrych uczynków, abyśmy dążąc do tego, co doskonałe, nieustannie przeżywali paschalne misterium.

Comments are closed.