Pasterskie nauczanie

Kościół nikomu nie odbiera wolności

ks. kard. Stanisław Dziwisz Metropolita Krakowski

W naszej odpowiedzialności za świat, w którym żyjemy, w odpowiedzialności za kształt życia osobistego, rodzinnego i społecznego, nie jesteśmy sami. Nie jesteśmy zdani na własne siły. Towarzyszy nam Jezus. On rozświetla nasze drogi światłem swojego słowa, a także umacnia nasze siły Eucharystią, która jest pokarmem w drodze dla utrudzonych pielgrzymów zdążających do domu Ojca.
Do odpowiedzialności za losy świata poczuwa się Kościół, bo jest posłany do świata, aby go przemieniał, uświęcał, czynił bardziej Bożym i dlatego jeszcze bardziej ludzkim. Kościół patrzy realistycznie na świat i człowieka, bo takiego spojrzenia uczy go Ewangelia. Pragniemy wychowywać i prowadzić samych siebie oraz każdego człowieka do prawdziwej, wymagającej wolności, do ładu moralnego, do ładu w sferze wartości, prawdy i dobra. Z tego podstawowego zadania Kościół nigdy nie zrezygnuje, bo sprzeniewierzyłby się swojej misji otrzymanej od Chrystusa. (…)
Bracia i siostry, w imię odpowiedzialności za dobro człowieka i społeczeństwa, do którego Kościół jest posłany, chciałbym się dziś, i po raz kolejny, upomnieć o prawdę o Kościele. Kościół jest dobrem wspólnym nas wszystkich. Kościół nikomu nie zagraża. Kościół nikomu nie odbiera wolności. Pragnie służyć wielkiej sprawie człowieka, jego godności i powołaniu do życia w Bogu. Kościół wprawdzie jest grzeszny grzesznością i słabością swoich członków, ale przecież nawracających się, szukających w słowie Bożym i w sakramentach siły do dawania przejrzystego świadectwa Ewangelii. Kościół jest święty świętością swojego Założyciela i tych swoich dzieci, które ze swego życia i z wolności uczyniły dar dla Boga i bliźnich.
Dlatego trudno nam zrozumieć ludzi i ugrupowania, które na nieodpowiedzialnej krytyce i dyskryminacji Kościoła pragną zbić swój interes polityczny i zająć miejsce na scenie życia publicznego, nie mając nic innego i rozsądnego do ofiarowania. Trudno zrozumieć ich alergię na punkcie wspólnoty Kościoła, który dla wszystkich, również dla nich, pragnie być domem, oparciem, pomocą w poszukiwaniu sensu życia i miejsca w świecie. Żadna ideologia, żaden program, żadna instytucja nie zastąpi w tym zakresie Kościoła.
Niepokoi nas dyskryminacja katechezy w szkole, obniżenie jej rangi pośród innych przedmiotów. W ten sposób nie wychowamy młodego pokolenia na dojrzałych i odpowiedzialnych obywateli. Szkoła nie przekazuje tylko wiedzy, ale także system wartości.
Niepokoi nas swoista dyskryminacja katolickich środków przekazu, w szczególności zasłużonej Telewizji „Trwam”, dla której nie znalazło się miejsce na cyfrowym multipleksie, rzekomo z powodu nie spełnienia niezbędnych warunków formalno-prawnych. Wzniosłe hasła o wolności słowa dla wszystkich, nie znajdują odzwierciedlenia w rzeczywistości. A przecież Telewizja „Trwam” przekazuje treści służące prawdziwemu dobru człowieka i narodu. Prowadzi wielkie dzieło ewangelizacji, uczy wierności Bogu i Ojczyźnie, szacunku dla ludzi inaczej myślących. Warto podkreślić, że z tym przesłaniem dociera do szerokich rzesz naszych rodaków żyjących za granicą.
Co więcej, jest jedynym medium, które obszernie relacjonuje ważne wydarzenia z życia Kościoła powszechnego i lokalnego, dla których coraz częściej brakuje miejsca na antenach telewizji publicznej czy komercyjnej.
Niepokoi nas stan polskiej rodziny i poważny kryzys demograficzny w naszym kraju. Apelujemy do odpowiedzialnych gremiów ustawodawczych i rządzących o mądrą, długofalową politykę prorodzinną. Inwestowanie w rodzinę to najlepsza inwestycja. Ta inwestycja procentuje w sferze życia, nadziei i przyszłości narodu. Zdrowa rodzina to zdrowy i młody naród, który potrafi otoczyć troską swoich starszych i spracowanych obywateli. Nie ma lepszego rozwiązania dla starzejącego się społeczeństwa, a takim się stajemy. Każde dziecko jest darem i nadzieją. (…)

Fragment homilii wygłoszonej w uroczystość Bożego Ciała,
Kraków, 7 czerwca 2012 r.

Comments are closed.