Ks. bp Albin Małysiak we wspomnieniach

Sługa prawdy

Z ks. kard. Stanisławem Nagym rozmawia Małgorzata Pabis

Proszę powiedzieć, jak Ksiądz Kardynał postrzegał ks. bp. Albina Małysiaka?

Śp. ks. bp Albin Małysiak był wybitnym duszpasterzem. Nie był klasycznym, wybitnym kaznodzieją, ale Bożym gawędziarzem, który siał z żarliwością ziarna Ewangelii. Często, aby bardziej przemówić do wiernych, ubierał to, co mówił, w lekki i zabawny żart. Zawsze odważnie bronił Kościoła.

Gdyby miał ks. Kardynał krótko scharakteryzować ks. bp. Albina, to co by powiedział?

Tym, co go charakteryzowało była wielka życiowa miłość prawdy. On żył po to, by być świadkiem prawdy. Ks. bp Albin głosił prawdę, czy się ona komuś podobała, czy nie.
Dziś czujemy wielki żal, że odszedł wielki biskup, choć tylko pomocniczy, Kościoła krakowskiego. Był naprawdę wielkim biskupem i wielkim pasterzem. Z całej duszy pasterzował w Kościele – i to pasterzowanie zawsze leżało mu na sercu. Odszedł od nas wielki świadek prawdy Bożej, odważny i gorliwy, umiejący pracować dla ludzi. Był bardzo otwarty na ludzi i zawsze był przy nich blisko. Po jego śmierci mamy wielką lukę, gdyż odszedł dobry i święty człowiek. Tu jeszcze dodam, że ks. bp Albin Małysiak był wielkim przyjacielem Radia Maryja. On żył sprawami tego Radia, publicznie o tym mówił, nie wstydził się, a kiedy trzeba było, stawał w jego obronie.

Dziękuję za rozmowę.

Comments are closed.