Tydzień liturgiczny

Drugi tydzień zwykły 16–21 I 2012

KS. ROMAN SŁAWEŃSKI

Poniedziałek

1 Sm 15,16–23; Mk 2,18–22

Słowo Boże: Czyż milsze są Panu całopalenia i ofiary krwawe od posłuszeństwa rozkazom Pana? Otóż lepsze jest posłuszeństwo od ofiary, uległość od tłuszczu baranów.

Stosunkowo łatwo jest składać Bogu dary materialne. O wiele trudniej przychodzi podążać wiernie za słowem Boga. Łatwiej przyjść do kościoła, by uczestniczyć we Mszy świętej. Trudniej pamiętać, że wolą Boga jest zachowanie rzetelności w domu rodzinnym czy w pracy. Nie trzeba wielkiego wysiłku, by odmówić pacierz, trudniej po raz kolejny przebaczyć. Jednakże podjęty trud opłaci się – bo zaowocuje prawdziwym pokojem serca.
Modlitwa dnia: Wszechmogący, wieczny Boże, Ty rządzisz niebem i ziemią, wysłuchaj łaskawie prośby swojego ludu i obdarz nasze czasy swoim pokojem.

Wtorek

1 Sm 16,1–13; Mk 2,23–28

Wspomnienie św. Antoniego, opata

Słowo Boże: Wtedy Pan rzekł: „Wstań i namaść go, to ten”. Wziął więc Samuel róg z oliwą i namaścił go pośrodku jego braci. Potem od tego dnia duch Pański opanował Dawida.
Bóg wybrał Dawida na króla nad Izraelem, najmłodszego i niedocenianego spośród synów Jessego. Bóg wiąż wybiera ludzi do poszczególnych zadań. Wybierając kieruje się zaskakującą logiką, obcą ludzkim kalkulacjom. Najwięcej bowiem dokonać mogą ci, którzy w oczach ludzkich są nieprzydatni. Gdy Bóg wybiera, umacnia swą łaską. I wówczas słabość człowieka otwiera przestrzeń, w której ukazuje się moc Boga. Nie jest łatwo wyrzec się siebie, by jedynie Bóg był widoczny.
Modlitwa dnia: Boże, Ty powołałeś świętego Antoniego, opata, na pustynię, aby Ci służył z podziwu godną gorliwością, spraw przez jego wstawiennictwo, abyśmy wyrzekali się samych siebie i miłowali Ciebie ponad wszystko.

Środa

1 Sm 17,32–33.37.40–51; Mk 3,1–6

Słowo Boże: Dawid odrzekł Filistynowi: „Ty idziesz na mnie z mieczem, dzidą i oszczepem, ja zaś idę na ciebie w imię Pana Zastępów, Boga wojsk izraelskich, którym urągałeś”.
Młody Dawid wykazał nadzwyczajną dojrzałość. W spotkaniu z Goliatem ujawniła się jego mądrość. Wychodząc przed szereg stwierdził: „Idę w imię Pana Zastępów…”. Tak mógł powiedzieć tylko człowiek głębokiej wiary i modlitwy, wsłuchany w słowo Boże, pozostający w codziennej zażyłości ze swoim Panem. Podejmując nasze działania tylko wtedy możemy być pewni sukcesu, jeśli podejmujemy je w imię Pana. Jest to możliwe, gdy wciąż pytamy Boga, co w konkretnej sytuacji winniśmy zrobić…
Modlitwa dnia: Wszechmogący, wieczny Boże, Ty rządzisz niebem i ziemią, wysłuchaj łaskawie prośby swojego ludu i obdarz nasze czasy swoim pokojem.

Czwartek

1 Sm 18,6–9; 19,1–7; Mk 3,7–12

Wspomnienie św. bp. Józefa Pelczara

Słowo Boże: Kobiety śpiewały wśród grania i tańców: „Pobił Saul tysiące, a Dawid dziesiątki tysięcy”. A Saul bardzo się rozgniewał, bo nie podobały mu się te słowa.
Oto spotkało się dwóch wybrańców Boga. Saul, pierwszy król Izraela, pomazaniec Pański, kiedyś napełniony Duchem Bożym, dziś napełniony duchem zazdrości. Duch zazdrości, zawiści i żądza władzy zabiły w nim Ducha Bożego. Obok Dawid, również pomazaniec Pański, który dziś odnosi sukcesy. Ludzie powołani przez Boga zawsze winni czuwać nad tym, by nie opanował ich duch konkurencji, zazdrości czy wzajemnej niechęci. Nic tak nie burzy Kościoła jak zazdrość powołanych.
Modlitwa dnia: Wszechmogący, wieczny Boże, z Twojego natchnienia święty Józef Sebastian, biskup, słowem, pismem i przykładem uczył dróg sprawiedliwości, dozwól przez jego wstawiennictwo, abyśmy nieustannie wzrastali w poznaniu i miłowaniu Ciebie.

Piątek

1 Sm 24,3–21; Mk 3,13–19

Słowo Boże: Dawid odezwał się do Saula: „Namawiano mnie, abym cię zabił, a jednak oszczędziłem cię mówiąc: Nie podniosę ręki na mego władcę, bo jest pomazańcem Pana (…) przekonaj się, że we mnie nie ma żadnej złości ani zdrady”.
Mógł jako żołnierz odnieść zwycięstwo nad prześladującym go królem. Ale ważniejszy był szacunek wobec pomazańca Pańskiego. Skoro Pan wybrał Saula, Dawid nie miał prawa wydać swego wyroku, choć Saul sprzeniewierzył się prawu Bożemu. Są takie sytuacje, gdy wymierzenie sprawiedliwości trzeba złożyć w ręce Stwórcy. Ludzka sprawiedliwość jest bowiem za „krótka”. Warto zrobić to nie tyle w poczuciu bezradności, co zaufania w moc Boga.
Modlitwa dnia: Modlitwa dnia: Wszechmogący, wieczny Boże, Ty rządzisz niebem i ziemią, wysłuchaj łaskawie prośby swojego ludu i obdarz nasze czasy swoim pokojem.

Sobota

2 Sm 1,1–4.11–12.19.23–27; Mk 3,20–21

Wspomnienie św. Agnieszki

Słowo Boże: Dawid schwyciwszy swe szaty, rozdarł je… „O, płaczcie nad Saulem, córki izraelskie (…). Żal mi ciebie, mój bracie, Jonatanie. Tak bardzo byłeś mi drogi”.
Umarł Saul, prześladowca Dawida. Umarł także jego syn Jonatan. I oto Dawid z bólem serca mówi o śmierci obojga. Nie ma w nim śladu satysfakcji ze śmierci wroga. Tak wyraźna powściągliwość w sądzeniu jest wielką sztuką. Podkreślić dobro i zasługi, w milczeniu pochylić się nad błędami zachowując właściwą dyskrecję, nie poddawać się emocjonalnym sądom – tej stałości nam trzeba szczególnie, gdy przychodzą przeciwności.
Modlitwa dnia: Wszechmogący, wieczny Boże, Ty wybierasz to, co słabe w oczach świata, aby zawstydzić to, co mocne, spraw, abyśmy naśladowali stałość w wierze świętej Agnieszki, męczennicy, której narodziny dla nieba obchodzimy.

Comments are closed.