Słowa Życia

NIEDZIELA: Wj 16,2–4.12–15; Ef 17,20–24; J 6,24–35

Kto przychodzi do Chrystusa, nie będzie łaknął

Kiedy ludzie z tłumu zauważyli, że na brzegu jeziora nie ma Jezusa, a także Jego uczniów, wsiedli do łodzi, przybyli do Kafarnaum i tam Go szukali. Gdy zaś Go odnaleźli na przeciwległym brzegu, rzekli do Niego: Rabbi, kiedy tu przybyłeś?
Odpowiedział im Jezus: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Szukacie Mnie nie dlatego, że widzieliście znaki, ale dlatego, że jedliście chleb do sytości. Troszczcie się nie o ten pokarm, który ginie, ale o ten, który trwa na wieki, a który da wam Syn Człowieczy; Jego to bowiem pieczęcią swą naznaczył Bóg Ojciec.
Oni zaś rzekli do Niego: Cóż mamy czynić, abyśmy wykonywali dzieła Boże?
Jezus odpowiadając rzekł do nich: Na tym polega dzieło zamierzone przez Boga, abyście uwierzyli w Tego, którego On posłał.
Rzekli do Niego: Jakiego więc dokonasz znaku, abyśmy go widzieli i Tobie uwierzyli? Cóż zdziałasz? Ojcowie nasi jedli mannę na pustyni, jak napisano: „Dał im do jedzenia chleb z nieba”.
Rzekł do nich Jezus: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Nie Mojżesz dał wam chleb z nieba, ale dopiero Ojciec mój da wam prawdziwy chleb z nieba. Albowiem chlebem Bożym jest Ten, który z nieba zstępuje i życie daje światu.
Rzekli więc do Niego: Panie, dawaj nam zawsze tego chleba.
Odpowiedział im Jezus: Jam jest chleb życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie.

Rozważanie

Manna była darem niezwykłym: ratowała życie, ukazywała potęgę Boga, gwarantowała również sprawiedliwy podział pokarmu każdemu, według jego potrzeb. To wszystko sprawiło, że zapisała się w pamięci Izraela jako znak mocny i czytelny. A teraz nagle Jezus mówi, że prawdziwa manna zostanie dopiero udzielona. To zabrzmiało jak prowokacja. Ale Pan nie prowokował. Zaprosił jedynie na drogę wiary nowej, wymagającej, wolnej od wątpienia, naznaczonej głębokim zaufaniem – na tej drodze odkrywamy Jego eucharystyczną obecność.

rs

Comments are closed.