Trzeba żyć nauką

ks. abp Józef Michalik

Głoszenie Ewangelii jest przywilejem, zadaniem i możliwością każdego człowieka, nawet jeśli nie wie jeszcze wszystkiego. Nie jest to tylko zadanie dla biskupów, kapłanów czy grupy młodych zapaleńców, którzy poszli drogami Bieszczadów.
Nowa Ewangelizacja to jest zadanie dla każdego z nas. Głoszenie Ewangelii, przejęcie odpowiedzialności za Kościół, za Chrystusa, za wiarę w dzisiejszym świecie to jest zadanie dla każdego z nas. Chrześcijanin nie może się chować. Nie może iść na margines, bo takiego marginesu nie ma. Wszędzie, każdy ma poczuć się odpowiedzialny za wiarę, wtedy Kościół się odrodzi. (…)
W nowej ewangelizacji trzeba iść – zgodnie ze wskazaniami Pana Jezusa – „w dwóch albo trzech”. Chrystus ciągle jest ten sam, ale dla niektórych jest za zasłoną, dla nich nieprzenikalną. Twórzcie nowy styl – styl wiary i oddechu obecności Chrystusa w życiu.
(…) Nie wystarczy tylko mówić, ale trzeba żyć nauką, którą się głosi. Żeby nie sprawdzało się to, że jeśli dziecko patrzy na mamę czy tatę, która je wysyła do kościoła, to w duszy sobie myśli, kiedy ja w końcu będę dorosły i nie będę musiał iść do kościoła, jak nie idzie mama i tata. To jest bardzo ważna sprawa, żebyśmy nie mówili naszym dzieciom i bliskim: idź do kościoła, mów pacierz. Tylko żebyśmy mówili: chodźmy, idziemy, zmówimy pacierz. To jest zasadnicza różnica.

Fragment homilii wygłoszonej podczas Wakacyjnej Ewangelizacji Bieszczadów pod hasłem „Bieszczady dla Jezusa 2012”, Polańczyk, 22 lipca 2012 r.

Comments are closed.