Dom w Ewangelii (18)

W domu Piłata

Ks. Prałat Prof. dr hab. Edward Staniek

Św. Mateusz przekazał ważne słowa żony Piłata, skierowane do męża w Wielki Piątek. Oto one:
A gdy Piłat odbywał przewód sądowy, żona jego przysłała mu ostrzeżenie: „Nie miej nic do czynienia z tym Sprawiedliwym, bo dzisiaj we śnie wiele nacierpiałam się z Jego powodu” (Mt 27,19).
Te słowa sygnalizują dużą sympatię żony Piłata do Jezusa. Najważniejsze jest określenie Jezusa, który jako skazaniec stał przed mężem i czekał na wyrok, jako „Sprawiedliwego”. Takie podejście żony do Skazańca musiało Piłata zastanowić. Ona odwołała się do snu, aby nie odsłaniać żadnych imion tych, którzy znali Jezusa i z którymi ona na ten temat rozmawiała. Publiczna działalność Jezusa, połączona z cudami, była głośna i wiadomości o Jego nauczaniu oraz czynach docierały do Piłata i jego żony. Jest to znak, że Ewangelia była obecna w domu Piłata, nie tylko w formie informacji, ale i Dobrej Nowiny. Czy oni jako małżonkowie rozmawiali na temat Jezusa? Co żona Piłata wiedziała o Jezusie? Skąd miała odwagę, aby w czasie procesu przesłać mężowi ostrzeżenie? Skąd Mateusz o tym wiedział? Uchylają się drzwi domu Piłata, oraz otwiera się serce jego żony.
Żona wzywa męża, aby nie wyrządził krzywdy Sprawiedliwemu. Prosi go, aby nie miał nic wspólnego z wyrokiem na Jezusa. Piłat się z żoną liczył, ale presja Żydów była mocniejsza. Wiemy, że usiłował uwolnić Jezusa, ale kiedy zapowiedziano mu odwołanie się do Cezara, sygnalizując, że jeśli nie skaże Jezusa, to nie jest przyjacielem władcy w Rzymie, uląkł się i wydał wyrok śmierci na Jezusa. Nie wiemy, o czym rozmawiał z żoną po wydaniu tego wyroku.
Żona musiała przeżywać wiadomość o aresztowaniu Jezusa, czyli była informowana o tym, co się dzieje. Jezus przeżywał agonię w Getsemani, a wówczas żona Piłata we śnie cierpiała z Jego powodu. Jak należy rozumieć tę jej wypowiedź? Była niewinna, więc na pewno nie cierpiała z powodu wyrzutów sumienia. Ona była dopuszczona przez Boga, w formie snu, do cierpień Jezusa i cierpiała z Nim wiedząc, że jest niewinny. Żona Piłata przeżywała jakieś wewnętrzne spotkanie z Jezusem. W ramach refleksji nad tajemnicą domu w Ewangelii, trzeba wejść do domu Piłata i spokojnie porozmawiać z żoną namiestnika, a następnie także z nim samym. Piłat jako sędzia nie chciał wyroku, a jednak go wydał. Pozwolił Józefowi z Arymatei na zabranie i pogrzebanie ciała Skazańca. Zgodził się na straż przy grobie i jego opieczętowanie. Czy wyciągnął konsekwencje wobec strażników, skoro nie upilnowali grobu? Wiadomość o zmartwychwstaniu dotarła do Piłata i do jego żony. Ich reakcji na nią nie znamy.
Dom Piłata to dom polityka sprawującego władzę. I w nim Jezus był duchowo obecny w sercu żony. To znak, że w przepowiadaniu Ewangelii wśród polityków liczy się również ich rodzinne grono. Jeśli w nim są wierzący w Sprawiedliwego, to mają wpływ na polityka. Nie zawsze ten wpływ przynosi skutek. Słowa żony Piłata nie były skuteczne. Ale od Boga otrzymała ona wielką nagrodę. Podobnie jest z rodzinnym zapleczem polityków, którzy podejmują Piłatowe decyzje, prześladując sprawiedliwych. Nie muszą to być decyzje wymierzone wprost w Jezusa czy Jego Kościół, ale wszystkie decyzje raniące sprawiedliwych są złe. Odpowiedzialność za ich podejmowanie spoczywa na barkach polityków. Pytanie o obecność Jezusa na arenie polityki wymaga dyskretnego spotkanie z żoną Piłata.

Comments are closed.