Tydzień liturgiczny

KS. ROMAN SŁAWEŃSKI

Dwudziesty piąty tydzień zwykły 24–29 IX 2012

Poniedziałek

Prz 3,27–35; Łk 8,16–18

Słowo Boże: Nie zazdrość krzywdzicielowi, nie skłaniaj się ku jego drogom. Bo Pan się brzydzi przewrotnym, a z wiernymi obcuje przyjaźnie. Przekleństwo Pana na domu występnego.
Czyż trzeba przypominać, że Bóg brzydzi się człowiekiem nieprawym, że odrzuca występnego, że potępia krzywdziciela? Wydaje się czymś oczywistym, że Pan nie może postąpić inaczej. Po cóż powtarzać myśli oczywiste? Rzecz w tym, by nikt nie utracił jasności spojrzenia i nie zapomniał, że ostatecznie liczy się moralny wymiar naszego działania. Bo każdy sukces osiągnięty na moralnie nieczystej drodze, w rzeczywistości jest klęską.
Modlitwa dnia: Boże, Ty zawarłeś wszystkie nakazy świętego Prawa w przykazaniu miłości Ciebie i bliźniego, spraw, abyśmy zasłużyli na życie wieczne.

Wtorek

Prz 21,1–6.10–13; Łk 8,19–21

Słowo Boże: Postępowanie uczciwe i prawe milsze dla Pana niż krwawa ofiara. Dumne oczy i serca nadęte, ta pochodnia występnych jest grzechem. Zamiary pracowitego przynoszą zysk, a wszystkich spieszących się biedę.
Nadzwyczajne ofiary mogą karmić ludzką pychę – dlatego bywa, że są niebezpieczne. Cicha uczciwość, pozbawiona rozgłosu, jest drogą ku prawdziwej wielkości, ku świętości. A gdy do uczciwości dodamy pokorę, wówczas postępujemy drogą prawdziwej mądrości. Mądrość nie zawsze podąża drogą wyrafinowanej myśli intelektualistów. Najodpowiedniejsze miejsce dla siebie znajduje tam, gdzie uczciwość i prostota.
Modlitwa dnia: Boże, Ty uczyniłeś błogosławionego Władysława, prezbitera, miłośnikiem i głosicielem Chrystusowego krzyża, spraw przez jego wstawiennictwo, abyśmy jako uczestnicy cierpień Chrystusa zostali napełnieni radością, gdy objawi się w chwale.

Środa

Prz 30,5–9; Łk 9,1–6

Słowo Boże: Kłamstwo i fałsz oddalaj ode mnie, nie dawaj mi bogactwa ni nędzy, żyw mnie chlebem niezbędnym, bym syty, nie stał się niewierny i nie rzekł: „A któż jest Panem?” lub z biedy nie począł kraść i imię mego Boga znieważać.
Oto praktyczna mądrość natchnionego autora, który prosi, by Bóg prowadził go drogą umiarkowania. Przez zachowanie cnoty umiaru zdobywamy tak potrzebną zdolność zwalczania pokus rodzących się wówczas, gdy czegoś mamy nadmiar lub niedobór. Ileż mądrości duchowej jest w prośbie, by nie mieć za dużo, i ile realizmu w błaganiu, by nie zniszczył nas bolesny brak tego, co konieczne do życia. Cnota umiaru – czy znamy jej wartość w życiu codziennym?
Modlitwa dnia: Panie, nasz Boże, w Twoim królestwie błogosławieni są ci, którzy znoszą prześladowania dla sprawiedliwości, daj nam naśladować wielką cierpliwość świętych męczenników Wawrzyńca i Towarzyszy w służbie Twoim bliźnim, abyśmy mogli uczestniczyć w ich chwale.

Czwartek

Koh 1,2–11; Łk 9,7–9

Słowo Boże: Marność nad marnościami – powiada Kohelet – marność nad marnościami, wszystko marność. Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem? Pokolenie przychodzi i odchodzi, a ziemia trwa po wszystkie czasy.
Wszystko obraca się w marność – czy można zgodzić się z powyższym twierdzeniem? Czy w słowach tych nie kryje się radykalne potępienie, bądź lekceważenie świata materialnego? Bynajmniej. Każda rzecz stworzona przez Boga ma swoją wartość, tzn. właściwe sobie dobro. Jest rzeczą człowieka rozsądnie odkrywać owo dobro i nie przeceniać tego, co ulotne, nie pomijać tego, co wieczne. O tę umiejętność umiejmy się modlić.
Modlitwa dnia: Boże, Ty dla zbawienia ubogich i wychowania duchowieństwa obdarzyłeś świętego Wincentego, prezbitera, apostolską mocą, spraw, abyśmy ożywieni tą samą gorliwością, miłowali cierpiących braci i spieszyli im z pomocą.

Piątek

Koh 3,1–11; Łk 9,18–22

Słowo Boże: Wszystko ma swój czas: Jest czas rodzenia i czas umierania, czas sadzenia i czas wyrywania tego, co zasadzono. Czas zabijania i czas leczenia, czas burzenia i czas budowania… Nie pojmie człowiek dzieł, jakich Bóg dokonuje od początku aż do końca.
Błogosławione słowa wzywające do zdrowego dystansu wobec chwili bieżącej. Czyż nie ulegamy pokusie, by tak bardzo angażować się w to, co dzieje się teraz, iż zapominamy o szerszej perspektywie, która daje nam umiejętność widzenia całości? Owszem, szczegóły są niezwykle ważne. Ale nie popełniajmy błędu, by przez przesadną troskę o szczegóły, zgubić z pola widzenia całość kompozycji, jaką jest nasze życie.
Modlitwa dnia: Boże, Ty nauczyłeś świętego Wacława cenić królestwo niebieskie bardziej niż ziemskie, spraw dzięki jego wstawiennictwu, abyśmy umieli wyrzekać się samych siebie i całe serce oddać Tobie.

Sobota

Ap 12,7–12a; J 1,47–51
ŚWIĘTO ŚW. ARCHANIOŁÓW
MICHAŁA, GABRIELA I RAFAŁA

Słowo Boże: I wystąpił do walki Smok i jego aniołowie (…) I został strącony wielki Smok, wąż starodawny, który zwie się diabeł i szatan, zwodzący całą zamieszkałą ziemię, został strącony na ziemię, a z nim strąceni zostali jego aniołowie.
Żyjemy w ciągłym niebezpieczeństwie, bo możemy zostać zwiedzeni. To znamienne: potrafimy mocno uważać, by nikt nie oszukał nas w sprawach materialnych. Lecz niejednokrotnie brakuje nam wystarczającej uwagi, gdy ktoś zwodzi nas zatrutymi myślami. A przecież zwodziciel nie zastosował wobec nas ulgowej taryfy. Chodzi mu zawsze o duszę, o myśli, o nasze pragnienia i decyzje!
Modlitwa dnia: Boże, Ty z podziwu godną mądrością wyznaczasz obowiązki Aniołom i ludziom, spraw łaskawie, aby na ziemi strzegli naszego życia Aniołowie, którzy w niebie zawsze pełnią służbę przed Tobą.

Comments are closed.