Słowo kapłana

Kościół naszym domem (41)

Bp Jan Szkodoń Biskup Pomocniczy Archidiecezji Krakowskiej

„Kto wam poda kubek wody do picia, dlatego że należycie do Chrystusa, zaprawdę powiadam wam, nie straci swojej nagrody (Mk 9,41) – słowa Pana Jezusa.
Niezbyt często zwracamy uwagę na motyw działania. Chyba rzadko zastanawiamy się nad tym, co nami kieruje, że spełniamy dany czyn, lub wybieramy inny, czy też nie podejmujemy żadnej czynności.
Często kierujemy się opinią otoczenia. Pytamy: „co ludzie powiedzą?”, „co pomyśli moja koleżanka z pracy?”. Ktoś twierdzi, że kieruje się potrzebą serca i głosem sumienia. Ale jest też tak, że o naszej postawie decyduje sympatia, bliskość rodzinna, ale też złość, chęć zemsty, czy obojętność. Dziś zazwyczaj zatrzymuję się na czysto ludzkich motywacjach: czynię dobro, pomagam, bo jestem człowiekiem. I ten, któremu pomagam, jest człowiekiem.
Pan Jezus zwraca uwagę na to, że najważniejszym motywem naszego postępowania winien być motyw religijny: „dlatego, że jest moim uczniem”, „cokolwiek uczyniliście… Mnieście uczynili” (Mt 25,40). Takiej postawy dzieci uczą się przede wszystkim w rodzinie.
„Kto by stał się powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą, temu byłoby lepiej uwiązać kamień młyński u szyi i wrzucić w morze” (Mk 9,42).
Rzadko używamy słowa: zgorszenie. Co znaczy: zgorszyć kogoś? Znaczy to, że nasze słowa, czyny, zaniedbanie dobrego – są powodem grzechu bliźniego, a szczególnie dzieci, czy ludzi o słabej wierze. Z mojej winy ktoś stal się gorszym, zaczął kłamać, kraść, popełniać grzechy nieczyste, zaniedbuje Mszę świętą. Słowa Pana Jezusa są bardzo mocne. Za zgorszenie czeka nas wielka odpowiedzialność przed Bogiem.
„Czy podstawowe zasady moralności nie zostały wyrwane z naszej gleby przez Złego, który się ukrywa pod różnymi postaciami?” (bł. Jan Paweł II, Łomża, 4 czerwca 1991 r.).

Propozycja postanowienia
Zrobię rachunek sumienia z motywów mego postępowania i ze zgorszenia. n

Comments are closed.