W krzyżu Chrystusa

ks. abp Józef Michalik

Krzyż dla chrześcijanina, katolika jest rzeczą świętą. Jest nie tylko najwyższym symbolem wiary, ale jest rzeczywistością, z której płynie wielka nauka (…) o tym, że mamy naśladować Tego, który na tym Krzyżu za nas umarł, w miłości do nieprzyjaciół, nie tylko w tolerancji.
Zawsze trzeba pamiętać, że krzyż, zwłaszcza ten omodlony, jest znakiem świętym, wypełnia go treść wiary, co dla nas najważniejsze, i nie wolno nim manipulować, gardzić ani go poniewierać.
W 1983 r. obchodzony był w całym Kościele Rok Święty dla podkreślenia 1950. rocznicy śmierci Pana Jezusa, czyli naszego Odkupienia. W Bazylice św. Piotra w Rzymie umieszczono z tej okazji zwykły, drewniany krzyż. Po zakończeniu Roku Świętego uznano, że trzeba wrócić do poprzedniego stanu, ale co zrobić z krzyżem? Przecież tysiące pielgrzymów modliło się przed nim przez cały rok. Z pomysłem zgłosiła się do Papieskiej Rady ds. Laikatu grupa młodzieży z Centro s. Lorenzo: są gotowi przejąć krzyż Roku Świętego, jeśli Papież go im przekaże, i pójść z nim do młodzieży różnych krajów w ramach przygotowań do Światowych Dni Młodzieży.
Ten krzyż wędruje do dziś po świecie, gromadzi na modlitwie młodzież, jest symbolem zaufania do młodych Jana Pawła II, który go im powierzył.

Fragment homilii wygłoszonej podczas Mszy św.,
Olsztyn, 18 czerwca 2010 r.

Comments are closed.