Z nauczania Ojca Świętego

Liturgia uczy nas otwartości na Boga i powszechność Kościoła

Fragmenty katechezy Ojca Świętego Benedykta XVI,
wygłoszonej podczas audiencji ogólnej w Watykanie, 3 października br.

Drodzy bracia i siostry!
Dzisiaj chciałbym, abyśmy się zastanowili: czy w moim życiu przeznaczam dostatecznie dużo czasu na modlitwę, a przede wszystkim nad tym, jakie miejsce zajmuje modlitwa liturgiczna w mojej relacji z Bogiem, a zwłaszcza Msza św., jako uczestnictwo we wspólnej modlitwie Ciała Chrystusa, którym jest Kościół.
Odpowiadając na to pytanie, musimy przede wszystkim pamiętać, że modlitwa jest żywą relacją dzieci Bożych ze swoim nieskończenie dobrym Ojcem, z Jego Synem Jezusem Chrystusem i Duchem Świętym. Tak więc życie

Do Polaków Ojciec Święty powiedział:
Witam polskich pielgrzymów. Szczególnie pozdrawiam kapłanów i wiernych Polskiej Misji Katolickiej z całych Niemiec, którzy przybyli w pielgrzymce dziękczynnej za pontyfikat i beatyfikację Jana Pawła II. Niech to wędrowanie będzie dla wszystkich tu obecnych czasem łaski i wzrastania w wierze! Niech Bóg wam błogosławi!

modlitwy polega na byciu stale w obecności Boga i świadomości tego faktu, na życiu w relacji z Bogiem, tak jak przeżywa się zwyczajne relacje naszego życia – z najdroższymi krewnymi, prawdziwymi przyjaciółmi. Relacja z Bogiem rzuca wręcz światło na nasze wszystkie pozostałe relacje. (…)
Liturgia implikuje powszechność i ten powszechny charakter musi ciągle na nowo wkraczać do świadomości wszystkich. Liturgia chrześcijańska jest kultem powszechnej świątyni, jaką jest Zmartwychwstały Chrystus, którego ramiona są wyciągnięte na krzyżu, aby wszystkich przyciągnąć w uścisku odwiecznej miłości Boga. Jest to kult otwartego nieba. (…)
Jeśli w celebracji nie ujawnia się centralne miejsce Chrystusa, nie mamy liturgii chrześcijańskiej, całkowicie zależnej od Pana i wspieranej Jego stwórczą obecnością. Bóg działa przez Chrystusa, a my możemy jedynie działać za Jego pośrednictwem i w Nim. Każdego dnia powinno w nas wzrastać przekonanie, że liturgia nie jest naszym „czynieniem”, ale działaniem Boga w nas i z nami.
Liturgii nie sprawuje jednostka – kapłan czy wierny – ani też jakaś grupa, lecz jest ona przede wszystkim działaniem Boga za pośrednictwem Kościoła, który ma swoją własną historię, swoją bogatą tradycję i swoją kreatywność. Ta uniwersalność i fundamentalna otwartość, właściwa całej liturgii, jest jednym z powodów, dla których nie może ona być tworzona czy modyfikowana przez poszczególną wspólnotę czy też ekspertów, ale musi być wierna formom Kościoła powszechnego. (…)
Drodzy przyjaciele, Kościół staje się widzialny na różne sposoby: w działalności charytatywnej, w projektach misyjnych, w apostolacie osobistym, który każdy chrześcijanin powinien realizować w swoim środowisku. Jednakże miejsce, w którym doświadcza się owej widzialności jako Kościoła w pełni jest liturgia: jest ona aktem, w którym wierzymy, że Bóg wkracza w naszą rzeczywistość i możemy Go spotkać, dotknąć. Jest aktem, w którym wchodzimy w kontakt z Bogiem: przychodzi On do nas, a my jesteśmy przez Niego oświeceni. Z tego względu, kiedy w refleksji na temat liturgii koncentrujemy naszą uwagę jedynie na tym, jak uczynić ją pociągającą, interesującą i piękną, grozi nam zapomnienie o tym, co istotne: liturgię sprawuje się dla Boga, a nie dla nas samych, jest ona Jego dziełem: On jest podmiotem, a my musimy się na Niego otworzyć i pozwolić, aby prowadził nas On i Jego Ciało, którym jest Kościół.
Prośmy Pana, abyśmy każdego dnia uczyli się przeżywania świętej liturgii, a zwłaszcza celebracji eucharystycznej, modląc się w „my” Kościoła, który spogląda nie na samego siebie, lecz na Boga, i czując się częścią Kościoła żyjącego wszystkich miejsc i wszystkich czasów.

Comments are closed.