Dom w Ewangelii (25)

Wchodząc do domu

Ks. Edward Staniek

Celem nawiedzenia jakiegoś domu przez ucznia Jezusa jest przelanie do niego pokoju Jezusa. On podaje dokładną instrukcję przelewania Jego pokoju: A gdy przyjdziecie do jakiegoś miasta albo wsi, wywiedzcie się, kto tam jest godny, i u niego zatrzymajcie się, dopóki nie wyjdziecie. Wchodząc do domu, przywitajcie go pozdrowieniem, jeśli dom na to zasługuje, niech zstąpi na niego pokój wasz; jeśli nie zasługuje, niech pokój wasz powróci do was. Gdyby was gdzie nie chciano przyjąć i nie chciano słuchać słów waszych, wychodząc z takiego domu albo miasta, strząśnijcie proch z nóg waszych! Zaprawdę, powiadam wam: Ziemi sodomskiej i gomorskiej lżej będzie w dzień sądu niż temu miastu (Mt 10,11– 5). Mamy siedem wskazań Jezusa, jaknależy się zachować pukając do jakiegoś domu lub serca, aby przelać w nie pokój Dobrej Nowiny. To ważne w podejściu do serc i mieszkań, z jakimi mamy do czynienia. One się dzielą na otwarte, zamknięte, a nawet wrogo nastawione na Dobrą Nowinę. 1. Dobre rozpoznanie mieszkańców. Trzeba w danym środowisku dowiedzieć się, jaką opinią cieszą się mieszkańcy pod wskazanym adresem. Trzeba wiedzieć, z kim będziemy mieli do czynienia. To ważne dla ucznia Jezusa. Tak jest, gdy otrzymuje klucze do nowego mieszkania i zyskuje sąsiadów, których nie zna. Ich rozpoznanie jest pierwszym wskazaniem Jezusa. Trzeba wiedzieć, z kim mamy do czynienia. 2. Nie zmieniać gospodarza. Jeśli wynajmujemy mieszkanie, to nie należy zbyt szybko zmieniać adresu, bo natychmiast stajemy się przyczyną konfliktów. Trzeba uzasadniać powody zmiany, a to łączy się z obmową. 3. Pozdrowienie: „Pokój wam”. Należy znać wartość pokoju Jezusa, który wypełnia nasze serca, bo tylko wówczas wiemy, czym chcemy ubogacić tego, do kogo pukamy. To pozdrowienie, to nie tylko słowa, to dar pokoju, jakiego udziela Jezus ludziom dobrej woli. Zostało to ogłoszone przez aniołów w Betlejem: „Pokój ludziom dobrej woli!”. 4. Czekanie na odpowiedź. Po pozdrowieniu ważne jest dobre odczytanie odpowiedzi gospodarza. To wymaga daru rozpoznania duchów. Trzeba wiedzieć, z kim mamy do czynienia i jaka jest prawość serca tego, kto drzwi uchyla. Nie wolno dać się okłamać. 5. Pokój zostaje lub wraca do serca uczniów. Jeśli spotykamy człowieka o dobrej woli, zostaje on ubogacony pokojem, jaki jest w naszych sercach. To godzina wzajemnej radości. Ten pokój jest bowiem darem Jezusa i On jest w nim obecny. Wchodzimy więc do serca, lub mieszkania gospodarza z Nim. 6. Znak godziny łaski dla tego domu. Gościnne otwarcie drzwi serca lub mieszkania jest czasem przelania pokoju w serca czekające na pokój. Kto jednak zamyka serce i nie chce pokoju, temu trzeba przekazać czytelny znak łaski, jaką było spotkanie. Tym znakiem jest strząśnięcie prochu nóg swoich na progu jego domu. Uczeń Jezusa musi umieć pukać i musi umieć strząsać
proch, gdy odchodzi od człowieka. On ma pamiętać o tej godzinie. Na sądzie Bóg mu tę godzinę przypomni. Wówczas zrozumie, że to Jezus pukał do niego palcem swego ucznia. 7. Konsekwencje zamknięcia serc. Jezus mówi o strasznych konsekwencjach i odpowiedzialności za odrzucenie godziny łaski. Los Sodomy i Gomory jest tragedią. Nowa ewangelizacja to sztuka pukania i sztuka strząsania prochu z nóg naszych.

Comments are closed.