Tydzień liturgiczny

Pierwszy tydzień Adwentu 3–8 XII 2012

Poniedziałek

Iz 2,1–5; Mt 8,5–11

Słowo Boże: Stanie się na końcu czasów, że góra świątyni Pana stanie mocno na wierzchu gór i wystrzeli ponad pagórki. Wszystkie narody do niej popłyną, mnogie ludy pójdą i rzekną: „Chodźcie, wstąpmy na górę Pana…”. Nadejdzie taki czas, iż wszystkie narody rozpoznają prawdziwą mądrość i skierują swe kroki ku Prawu Bożemu. Rzeczywistość, dziś obserwowana, w wieloraki sposób temu przeczy. Wydaje się, że liderzy współczesnego świata coraz bardziej odchodzą od Bożych praw. I tu kryje się pokusa: ktoś próbuje zachwiać naszą nadzieją na zwycięstwo Bożej sprawy. Tym bardziej pośród trudów codzienności pielęgnujmy nadzieję.

Modlitwa dnia: Boże, Ty przez misjonarską działalność świętego Franciszka Ksawerego pociągnąłeś do światła Ewangelii liczne narody, daj wszystkim wiernym tę samą gorliwość w rozszerzaniu wiary, aby na całej ziemi Kościół święty cieszył się z nowych wyznawców.

Wtorek

Iz 11,1–10; Łk 10,21–24

Słowo Boże: Wyrośnie różdżka z pnia Jessego, wypuści się Odrośl z jego korzenia. I spocznie na niej Duch Pana, duch mądrości i rozumu, duch rady i męstwa, duch wiedzy i bojaźni Pana. Minęło kilka wieków. Można było sądzić, że Bóg o wszystkim zapomniał. Ale prorok postawiony przez Boga jakby w pół drogi pomiędzy Dawidem a Jezusem przypomina, że słowo obietnicy nadal jest aktualne. Izajasz zapowiada nadejście Mesjasza. Tysiąc lat czekali potomkowie Dawida, by ujrzeć spełnienie obietnic. Czas u Boga ma inną miarę niż u ludzi. Nie wyrzucajmy Bogu, gdy przyjdzie nieco dłużej czekać.

Modlitwa dnia: Panie Boże, przyjmij nasze błagania i udziel nam swojej pomocy w doświadczeniach życia, niech przyjście Twojego Syna nas umocni i zachowa od grzechu.

Środa

Iz 25,6–10a; Mt 15,29–37

Słowo Boże: W owym dniu Pan Zastępów przygotuje dla wszystkich ludów na tej górze ucztę z tłustego mięsa, ucztę z wybornych win… Wtedy Pan Bóg otrze łzy z każdego oblicza, odejmie hańbę swego ludu po całej ziemi. Głód fizyczny jest pretekstem, by mówić o najgłębszych pragnieniach ludzkiego serca. Szczególnie bolesnym głodem naszych czasów jest głód miłości. Pragniemy wielu rzeczy, a przecież sięganie po nie nie zaspokaja nas. Dlaczego? Bo tylko miłość ma moc wypełnić ludzkie serce. Lecz miłości prawdziwej nie znajdziemy byle gdzie. Szukajmy jej tam, gdzie jest jej źródło, w Bogu. Inaczej przyjmie kształt fałszywy.

Modlitwa dnia: Panie, nasz Boże, mocą Twojej łaski przygotuj nasze serca, abyśmy byli godni wziąć udział w uczcie wiecznego życia i mogli otrzymać pokarm niebieski z rąk Jezusa Chrystusa, gdy przyjdzie w chwale.

Czwartek

Iz 26,1–6; Mt 7,21.24–27

Słowo Boże: Niech wejdzie naród sprawiedliwy, dochowujący wierności; jego charakter stateczny Ty kształtujesz w pokoju, bo Tobie zaufał. Złóżcie nadzieję w Panu na zawsze, bo Pan jest wiekuistą skałą! Głód miłości jest pierwszy. Następny to głód bezpieczeństwa. Prorok mówi o Bogu, który jest skałą. Potrzebujemy oparcia mocnego, niewzruszonego, dającego absolutną gwarancję bezpieczeństwa. Znakiem takiego oparcia jest skała. Dla człowieka wierzącego Bóg jest prawdziwą skałą. Ci, którzy budują na innych fundamentach, zobaczą tylko gruzy. Kto potrafi Boga uczynić fundamentem, może być spokojny.

Modlitwa dnia: Boże, nasz Ojcze, okaż swoją potęgę i wspieraj nas wielką mocą, niech Twoje miłosierdzie przyśpieszy zbawienie, które powstrzymują nasze grzechy.

Piątek

Iz 29,17–24; Mt 9,27–31

Słowo Boże: …bo nie stanie ciemięzcy, z szydercą koniec będzie, i wycięci będą wszyscy, co za złem gonią: którzy słowem przywodzą drugiego do grzechu, którzy w bramie stawiają sidła na sędziów i powodują odprawę sprawiedliwego z niczym. Co mogą czynić dotknięci nieprawością nieprawych? Przede wszystkim nie mogą sami stać źródłem nieprawości. A zmierzają w tym kierunku, jeśli wejdą na drogę odwetu. I nie musi to być nawet odwet na miarę doznanej krzywdy. Wystarczy zazdrość, ukryta złośliwość czy drwina. Każdy odwet zniewala. Pragnienie sprawiedliwości pozwala stanąć przy Chrystusie.

Modlitwa dnia: Boże, Ty nam dałeś świętego Ambrożego, biskupa, jako nauczyciela katolickiej wiary i mężnego następcę Apostołów, wzbudź w swoim Kościele biskupów według Twojego serca, aby nim rządzili mężnie i roztropnie.

Sobota

Rdz 3,9–15; Ef 1,3–6.11–12; Łk 1,26–38

UROCZYSTOŚĆ NIEPOKALANEGO POCZĘCIA NMP

Słowo Boże: Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, który napełnił nas wszelkim błogosławieństwem duchowym na wyżynach niebieskich w Chrystusie. W Nim bowiem wybrał nas przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani. Niepokalana. Bez grzechu. Jak daleko od każdego z nas, którzyśmy w grzech uwikłani – i to wielokrotnie, mimo wielu starań. A równocześnie Maryja jest tak blisko, zupełnie blisko, bez dystansu – jak tylko matka potrafi. Widzimy Ją piękną, nieskalaną na wielu obrazach. Okrywajmy Ją w sercu jako bliską i matczyną. Taka jest Maryja.

Modlitwa dnia: Boże, Ty przez Niepokalane Poczęcie Dziewicy przygotowałeś swojemu Synowi godne mieszkanie i na mocy zasług przewidzianej śmierci Chrystusa zachowałeś Ją od wszelkiej zmazy, daj za Jej przyczyną dojść do Ciebie bez grzechu.

Comments are closed.