Tydzień liturgiczny

Czwarty tydzień zwykły 30 I – 4 II 2012

KS. ROMAN SŁAWEŃSKI

Poniedziałek

2 Sm 15,13–14,30; 16,5–13a, Mk 5,1–20

Słowo Boże: „Wstańcie! Uchodźmy, gdyż nie znajdziemy ocalenia przed Absalomem. Spiesznie uciekajcie, ażeby nas nie napadł znienacka, nie sprowadził na nas niedoli (…)”. Dawid wstępował na Górę Oliwną. Wchodził na nią płacząc…

Dziecko zbuntowało się przeciw ojcu. I jeszcze więcej: grozi ojcu uwięzieniem, przejęciem władzy, a nawet śmiercią. A to znaczy, że pomiędzy Absalomem a Dawidem nie pozostało nic z więzi rodzinnych. Gdzie podziały się zrozumienie i bliskość, wzajemna miłość i współdziałanie? Gdzie zaufanie i wzajemne wsparcie? Podobnych pytań można postawić wiele. A wszystkie sprowadzają się do jednego: jak buduje się więzi rodzinne?

Modlitwa: Panie, nasz Boże, spraw, abyśmy chwalili Ciebie z całej duszy i szczerze miłowali wszystkich ludzi.

Wtorek

2 Sm 18,9–10.14b.24–25a.31–19,3, Mk 5,21–43

Wspomnienie św. Jana Bosko

Słowo Boże: Król zadrżał. Udał się do górnego pomieszczenia bramy i płakał. Chodząc tak mówił: „Synu mój, Absalomie! Absalomie, synu mój, synu mój! Obym był umarł zamiast ciebie (…)”.

Dawid – król, zwycięzca, ojciec. Jako król mógł ze spokojem spoglądać na sytuację kraju, bo jedność została ocalona. Jako żołnierz mógł cieszyć się z pokonania kolejnego przeciwnika. A jednak zareagował jak ojciec. Gdy zbuntowany syn wszczął awanturę, walka stała się nieunikniona. Dawid spełnił obowiązek króla, odpowiedzialnego za naród i państwo. Ale na wiadomość o śmieci Absaloma zareagował jak kochający ojciec. Ojcostwo jest bowiem najpiękniejszym powołaniem mężczyzny.

Modlitwa dnia: Boże, Ty powołałeś świętego Jana Bosko na ojca i nauczyciela młodzieży, spraw, abyśmy zapaleni taką samą miłością starali się o zbawienie bliźnich i służyli Tobie samemu.

Środa

2 Sm 24,2.9–17; Mk 6,1–6

Słowo Boże: Dawid odpowiedział Gadowi: „Jestem w wielkiej rozterce. Wolę raczej wpaść w ręce Pana, bo wielkie jest Jego miłosierdzie. W ręce człowieka wpaść nie chcę”.
Dawid jest nauczycielem wiary praktycznej. Król zdaje sobie sprawę ze swojego grzechu. Ma świadomość, że kara jest nieuchronna, bo każdy czyn pociąga za sobą określone konsekwencje. Upomniany przez proroka, zdecydowanym odruchem swej wiary, oddaje się w ręce Boga. Bywa, iż boimy się kary Bożej. Dawid przeciwnie, lęka się ludzkiej sprawiedliwości. I słusznie. Z ufnością natomiast poddaje się Bożej sprawiedliwości.

Modlitwa dnia: Panie, nasz Boże, spraw, abyśmy chwalili Ciebie z całej duszy i szczerze miłowali wszystkich ludzi.

Czwartek

Ml 3,1–4; Hbr 2,14–18; Łk 2,22–40
ŚWIĘTO OFIAROWANIA PAŃSKIEGO

Słowo Boże: Oto Ja wyślę anioła mego, aby przygotował drogę przede Mną, a potem nagle przybędzie do swej świątyni Pan, którego wy oczekujecie, i Anioł Przymierza, którego pragniecie.
Tak bardzo był oczekiwany, a gdy przyszedł, rozpoznało Go tylko dwoje starców. Wielu pielgrzymów przechodziło przez świątynny dziedziniec, wielu kapłanów i lewitów pełniło swą służbę w świątyni Pana, a jednak nikt z nich nie spostrzegł, że zbawienie jest tak blisko. Gdy tylu zawiodło, Bóg odnalazł przynajmniej dwoje sprawiedliwych, by zaświadczyli wobec wszystkich pokoleń, że Stwórca spełnił obietnicę. W każdym czasie Pan ma sprawiedliwych, którzy czują sprawy Boga i ratują świat.

Modlitwa dnia: Wszechmogący, wieczny Boże, Twój Jednorodzony Syn, który przyjął nasze ludzkie ciało, został w dniu dzisiejszym przedstawiony w świątyni, pokornie Cię błagamy, spraw, abyśmy mogli stanąć przed Tobą z czystymi sercami.

Piątek

Syr 47,2–11; Mk 6,14–29

Słowo Boże: W każdym swym czynie oddał chwałę Świętemu i Najwyższemu słowami uwielbienia, z całego serca swego śpiewał hymny i umiłował Tego, który go stworzył (…) Pan darował mu grzechy, moc jego podniósł na wieki.
Oto podsumowanie życia Dawida. Wspomniany jest grzech, bo któż jest sprawiedliwy przed Bogiem! Ale nade wszystko wspomniane są miłość wobec Boga, gorliwa cześć oddawana Stwórcy i żarliwa modlitwa. A gdzie wspomnienie wspaniałych zwycięstw i sukcesów politycznych, a także gospodarczych? Gdzie uznanie zasług w budowaniu silnego państwa i bogatej stolicy? Tak naprawdę po latach zostaje jedno: wierna miłość wobec Boga. A jakie wspomnienie pozostanie po nas?
Modlitwa dnia: Panie, nasz Boże, ukształtuj nas na podobieństwo Serca Twojego Syna i rozpal Jego miłością, abyśmy upodobnieni do Niego stali się na wieki uczestnikami odkupienia.

Sobota

1 Krl 3,4–13; Mk 6,30–34

Słowo Boże: „Racz więc dać Twemu słudze serce pełne rozsądku do sądzenia Twego ludu i rozróżniania dobra i zła, bo któż zdoła sądzić ten lud Twój tak znaczny?”. Spodobało się Panu, że właśnie o to Salomon poprosił.
Salomon na początku swego panowania prosi o dar wyjątkowy: o umiejętność odróżniania dobra i zła. To jest modlitwa o ducha rozeznania. Trzeba wielkiej przenikliwości umysłu i głębokiej wiary, by rozpoznać pułapki codziennego życia, by uchronić swą samodzielność wobec otoczenia, by pozostać mocnym wobec pokus władzy i bogactwa. Prosimy Boga o różne dary. Czy również o dar rozeznania, o umiejętność rozumienia codzienności, o łaskę dobrych decyzji?
Modlitwa dnia: Panie, nasz Boże, spraw, abyśmy chwalili Ciebie z całej duszy i szczerze miłowali wszystkich ludzi.

Comments are closed.