Dom w Ewangelii (29)

Najgroźniejszy wróg domu

Ks. Edward Staniek

Objawienie odsłania nam groźnego wroga domu. Jest nim zły duch. On nienawidzi szczęścia w domu, bo wypadł z niego i stracił ten dom na zawsze. Wiedząc, że Bóg zaprasza ludzi do swego domu, z zazdrości, on chce im to uniemożliwić. Gdziekolwiek zauważy prace zmierzające do budowy domu według zamysłu Boga, tam atakuje. On domu nie buduje. On chce zagarnąć siłą każdy dom i zostać jego panem. Jezus odsłania to jego dążenie i wzywa swych uczniów, aby się z nim liczyli. Zniszczenie tego, kto posiada dom jest celem złego ducha, on w tym domu chce mieszkać, a właściciela sobie podporządkować. W ataku na szczęście domu duch zły posługuje się kłamstwem i zaliczył samego Syna Bożego do swoich sług. W Palestynie rozchodziła się wiadomość, że Jezusem posługuje się zły duch. Uczeń nie przewyższa nauczyciela ani sługa swego pana. Wystarczy, jeśli uczeń będzie jak jego nauczyciel, a sługa – jak jego pan. Jeśli pana domu przezwali Belzebubem, to o ileż bardziej nazwą tak jego domowników. Nie bójcie się więc ich!”( Mt 10,24–26). W refleksji nad ewangelicznie rozumianym domem słowa Jezusa muszą być odczytane w sytuacjach, w których nie rozumiemy zła niszczącego szczęście rodzinne, i widzimy, że trudno je przypisać jedynie ludziom. Jest jakaś siła, która się posługuje podstępem i przemocą, aby niszczyć szczęście domu. Jezus odsłania jeszcze jeden wymiar pojedynku, jaki On prowadzi z szatanem, którego zwie Belzebubem. On wie, że dom Adama dostał się w ręce złych duchów i postanowił wejść do tego domu – a uczynił to w ukryciu, przez łono Matki – i związać okupanta. Nie rozstrzygnął jednak tego w jednym momencie, ale postanowił w imperium księcia tego świata zorganizować podziemny ruch, w którym zgromadził swych uczniów. Wezwał ich do walki o wolność i przejście do szczęścia domu Bożego. Jezus mówi o tym, że ostatecznie zwiąże i odbierze mu wszystko, co ma w swoich łapach. Jeśli ja mocą Belzebuba wyrzucam, złego ducha, to czyją mocą wyrzucają je wasi synowie? Dlatego oni będą waszymi sędziami. Lecz jeśli Ja mocą Ducha Bożego wyrzucam złego ducha, to istotnie przyszło do was królestwo Boże. Albo jak może ktoś wejść do domu mocarza i sprzęt mu zagrabić, jeśli mocarza wpierw nie zwiąże? I dopiero dom jego ograbi. Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie; i kto nie zbiera ze Mną, [ten] rozprasza (Mt 12,27–30). Nasz Zbawiciel zastosował podobną metodę jak szatan. Belzebub podstępem wszedł do domu Adama, czyli do całej ludzkiej rodziny i związał domowników więzami grzechu. Syn Boga jako dziecko wszedł do naszej rodziny, aby odkupić braci swoją krwią. Ostateczne jednak zwycięstwo Jezusa zostanie objawione dopiero wówczas, gdy rodzina ludzka zapełni wszystkie puste miejsca w domu Ojca, z którego wypadli aniołowie odmawiając Bogu posłuszeństwa. Wiara w istnienie oraz w nieustanne działanie złego ducha, pozwala zrozumieć tajemnice wielkiej ilości zła, jakie w naszych czasach atakuje dom. Belzebub spotęgował ataki na rodzinę. Jakże cenne są słowa Jezusa: Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie. Kto w domu nie jest z Chrystusem, ten natychmiast jest do dyspozycji Belzebuba. Jego dziełem są nieszczęścia rodziny: pijaństwo, rozwody, zdrady, zabite dzieci. Belzebub mieszka w wielu naszych domach. On też, jak wilk w owczej skórze, jest obecny w Domu, jakim jest Kościół.

Comments are closed.