Dziękujemy Bogu za Radio Maryja

Ks. Bp Ignacy Dec Ordynariusz Świdnicki

Wypada jeszcze ustosunkować się do najczęściej dziś stawianych zarzutów pod adresem Radia Maryja. Spośród nich zatrzymajmy się na trzech: Radio Maryja przemawia językiem nienawiści, agresji; Radio Maryja dzieli Polaków; Radio Maryja wyraźnie popiera jedną partię polityczną. Odpowiadamy: Czy upominanie się o prawdę jest mową nienawiści? Czy upominanie się np. o ochronę życia ludzkiego od poczęcia aż do naturalnej śmierci jest mową nienawiści, czy formą agresji? Czy domaganie się prawdy o katastrofie smoleńskiej jest mową nienawiści? Czy Chrystus, gdy nazywał faryzeuszy grobami pobielanymi, wytykając im hipokryzję, przemawiał językiem nienawiści? Mówią nam: „wyrzeknijcie się języka agresji”. Czyż upominanie się o prawdę i sprawiedliwość należy nazywać agresją, mową nienawiści? Zarzut dzielenia ludzi: Radio Maryja dzieli Polaków. Trzeba głębiej zastanowić się, jak to jest, kto jest z tym, kto dzieli. Przecież nie dzielą ci, którzy głoszą prawdę, którzy prawdy się domagają i prawdy bronią. Podział ma miejsce dopiero u odbiorów prawdy. Adresaci prawdy albo ją przyjmują albo odrzucają. Podział jest więc skutkiem decyzji słuchaczy, dlatego nie można mówić, że Chrystus dzieli, Kościół dzieli, Radio Maryja dzieli ludzi. Tu ma miejsce zawsze jednoczenie wokół wartości, szczególnie prawdy i dobra, a nie dzielenie. (…) Radio Maryja stara się służyć prawdzie, głosząc naukę Kościoła (…) Jeżeli jakaś partia broni życia, sprzeciwia się aborcji, zapłodnieniu in vitro, broni tradycyjnej wizji małżeństwa oznacza to w pierwszej kolejności, że Kościół z Radiem Maryja popiera prawdę, a nie partię, która ma to w swoim programie. Owszem, Kościół jest wdzięczny tym, którzy aprobują prawo Boże, cieszy się z takiej postawy i wszystkich wzywa do uczciwości i prawości.

Fragment homilii wygłoszonej w 21. rocznicę powstawania Radia Maryja w kościele św. Józefa w Toruniu, 1 grudnia 2012 r.

Comments are closed.