Tydzień liturgiczny

Szósty tydzień zwykły 13–18 II 2012

KS. ROMAN SŁAWEŃSKI

Poniedziałek

Jk 1,1–11; Mk 8,11–13

Słowo Boże: Jeżeli zaś komuś z was brakuje mądrości, niech prosi o nią Boga, który daje wszystkim chętnie i nie wymawiając; a na pewno ją otrzyma.
Życie jest nieustanną twórczością. Nowe sytuacje wymagają nowych rozwiązań. Dobrze, gdy z minionych zdarzeń potrafimy wyciągać wnioski. Ale to nie wystarczy. Potrzebna jest jeszcze mądrość, której udzielić może tylko sam Stwórca. Kto na modlitwie dosięga żywego Boga, wie, jak wiele Mu zawdzięcza. Ze zdumieniem spostrzega, ile myśli, rozwiązań i konkretnych decyzji inspirowanych jest natchnieniem z góry. Warto prosić o mądrość.
Modlitwa dnia: Boże, Ty chcesz przebywać w sercach prawych i szczerych, daj, abyśmy z pomocą Twojej łaski stali się godnym mieszkaniem dla Ciebie.

Wtorek

Dz 13,46–49; Łk 10,1–9
ŚWIĘTO ŚW. CYRYLA I METODEGO

Słowo Boże: Paweł i Barnaba powiedzieli do Żydów: „Należało głosić słowo Boże najpierw wam. Skoro jednak odrzucacie je i sami uznajecie się za niegodnych życia wiecznego, zwracamy się do pogan”.
Paweł i Barnaba, odrzuceni przez rodaków, idą dalej, by innym głosić słowo. Bo słowo Boga nie może pozostać ukryte pod korcem. Nie może pozostać nieużyteczne. Jeśli w jednym miejscu nie wydaje plonów, Bóg rzuca je na inną glebę. Trzeba czuwać, byśmy nie stali się glebą niezdolną do przyjęcia słowa. Dzień, który jest pozbawiony światła słowa Bożego, ogarnia ciemność bezsensu.
Modlitwa dnia: Boże, Ty przez świętych braci, Cyryla i Metodego, doprowadziłeś narody słowiańskie do światła Ewangelii, otwórz nasze serca na zrozumienie Twojego słowa i uczyń z nas lud zjednoczony w wyznawaniu prawdziwej wiary.

Środa

Jk 1,19–27; Mk 8,22–26

Słowo Boże: Wprowadzajcie słowo w czyn, a nie bądźcie tylko słuchaczami oszukującymi samych siebie. (…) Kto pilnie rozważa doskonałe Prawo, Prawo wolności, i wytrwa w nim, ten nie jest słuchaczem skłonnym do zapominania, ale wykonawcą dzieła.
Przychodzimy na niedzielną Mszę świętą. Słuchamy. Co jednak dzieje się po wyjściu z kościoła? Jeśli usłyszane słowo nie zapadnie w nasze serca, jeśli nie stanie się przedmiotem zastanowienia i wzbudzi tylko chwilowe wzruszenie, jesteśmy słuchaczami oszukującymi samych siebie. Trzeba zdobyć się na wysiłek rozważania słowa Bożego. Ale to nie koniec. Słowo musi stać się ciałem. Trzeba je przekuć w czyn.
Modlitwa dnia: Boże, Ty chcesz przebywać w sercach prawych i szczerych, daj, abyśmy z pomocą Twojej łaski stali się godnym mieszkaniem dla Ciebie.

Czwartek

Jk 2,1–9; Mk 8,27–33

Słowo Boże: Bracia moi, niech wiara wasza w Pana naszego Jezusa Chrystusa uwielbionego nie ma względu na osoby. (…) Czy Bóg nie wybrał ubogich tego świata na bogatych w wierze oraz na dziedziców królestwa przyobiecanego tym, którzy Go miłują?
Potrafimy zauważyć bogatych, wyróżnić mających władzę, wpatrywać się w tych najsławniejszych, podziwiać medalistów i olimpijczyków. Tymczasem Apostoł zachęca, by w każdym zobaczyć to, co jest najważniejsze: człowieczeństwo. Nieraz jest ono nieprzyjemne, często niepozorne i zwyczajne. A przecież nawet zniekształcone człowieczeństwo trzeba uszanować. I może jeszcze więcej trzeba je docenić, gdy sam zainteresowany tego nie potrafi.
Modlitwa dnia: Boże, Ty chcesz przebywać w sercach prawych i szczerych, daj, abyśmy z pomocą Twojej łaski stali się godnym mieszkaniem dla Ciebie.

Piątek

Jk 2,14–24.26; Mk 8,34–9,1

Słowo Boże: Jaki z tego pożytek, bracia moi, skoro ktoś będzie utrzymywał, że wierzy, a nie będzie spełniał uczynków? Czy sama wiara zdoła go zbawić? (…) Tak też i wasza wiara, jeśli nie byłaby połączona z uczynkami, martwa jest sama w sobie.
Często z wiarą utożsamia się pobożność. Pobożność, która wyraża się tylko w modlitwie i licznych gestach, wcale nie jest gwarancją właściwie przeżywanej wiary. Zbyt jednostronnie przeżywana wiara, skoncentrowana na pobożnych znakach, może prowadzić do zapomnienia o tym, że prawdziwa wiara rodzi dobre czyny. Żywa wiara owocuje czynami miłości i miłosierdzia. W trosce o wiarę nie zapominajmy, że prawdziwa pobożność i czyny miłości postępują obok siebie – krok w krok.
Modlitwa dnia: Boże, Ty chcesz przebywać w sercach prawych i szczerych, daj, abyśmy z pomocą Twojej łaski stali się godnym mieszkaniem dla Ciebie.

Sobota

Jk 3,1–10; Mk 9,2–13

Słowo Boże: Języka nikt z ludzi nie potrafi okiełznać, to zło niestateczne, pełne zabójczego jadu. Przy jego pomocy wielbimy Boga i nim przeklinamy ludzi, stworzonych na podobieństwo Boże. (…) Tak być nie może, bracia moi.
Język, wielki dar, znakomicie służący wzajemnemu porozumieniu, wymaga równocześnie wyjątkowej odpowiedzialności. Panować nad językiem, przemyśleć wypowiadane słowo, wybrać najwłaściwszy sposób mówienia, umieć także zamilknąć – to wszystko współtworzy trudną sztukę posługiwania się językiem. Bądźmy uważni każdego dnia. Pytajmy swego sumienia, z jakiego źródła (z jakiej intencji) płyną wypowiadane przez nas słowa?
Modlitwa dnia: Boże, Ty chcesz przebywać w sercach prawych i szczerych, daj, abyśmy z pomocą Twojej łaski stali się godnym mieszkaniem dla Ciebie.

Comments are closed.