Potrzeba entuzjazmu wiary

ks. kard. Stanisław Dziwisz METROPOLITA KRAKOWSKI

Wielu ludzi usprawiedliwia swój brak zaangażowania w sprawy wiary brakiem czasu, pośpiechem, licznymi zajęciami. Tymczasem czas ofiarowany bezinteresownie Bogu i ludziom zostawia w sercu niepowtarzalny ślad szczęścia, pozwala doświadczyć upragnionego piękna. Czyż tak przeżywana wiara nie jest lekarstwem na „znużenie bycia chrześcijaninem, którego doświadczamy w Europie”, a także w naszych polskich środowiskach? Potrzeba nam entuzjazmu wiary, również w kontekście szerzącego się sekularyzmu, czyli koncepcji takiego życia, jakby Bóg nie istniał. Człowiek wtedy zawieszony jest w próżni, odcięty od korzeni i źródeł. Pozbawiony najważniejszego punktu odniesienia, sam decyduje o tym, co jest dobre, a co złe, wybierając relatywizm moralny. Potrzeba nam entuzjazmu wiary także wtedy, gdy spotykamy się z niechęcią czy wrogością wobec Kościoła, gdy słyszymy hasło: „Chrystus tak, Kościół nie”. A przecież nie ma Chrystusa bez Kościoła (…) nikt nie zbawi się na własną rękę, bo Jezus zbawia nas w Kościele.

Fragment wystąpienia w Bazylice Mariackiej w Krakowie, 15 stycznia 2012 r.

Comments are closed.