Słowo kapłana

Kościół naszym domem (12)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY ARCHIDIECEZJI KRAKOWSKIEJ

Uzdrowienie człowieka sparaliżowanego jest umocnieniem naszej wiary w Miłosierdzie Boże i jest wezwaniem, aby otworzyć się na Boże przebaczenie.
Pan Jezus najpierw uzdrowił duszę chorego: „Synu, odpuszczają ci się twoje grzechy” (Mk 2,5). Uczeni w Piśmie zareagowali: „On bluźni” (w. 7). Wtedy Jezus uzdrowił ciało chorego: „Wstań, weź swoje łoże i idź do domu” (w. 11). Uzdrowienie z choroby, której przyczyną – jak wierzyli żydzi – był grzech, przekonało obecnych, że Jezus z Nazaretu przyszedł od Boga.
Paralityka przyniosło przed Pana Jezusa czterech mężczyzn. Człowiek chory fizycznie potrzebuje pomocy bliźnich. W rodzinie, w której ktoś jest chory nieuleczalnie, jest niepełnosprawny, wszyscy starają się pomóc temu, który jest słaby. Członkowie rodziny wspierają się wzajemnie, niekiedy potrzebne jest czuwanie w nocy. Pomocy fizycznej, pielęgniarskiej, towarzyszy dobre słowo, pociecha, a także modlitwa: zarówno cicha, jak i głośna, samotna i wspólna. Wciąż trwa jakby przynoszenie swojej choroby i cierpień drugiego człowieka Panu Jezusowi.
Często tym paraliżem jest grzech, nałóg, duchowa słabość, odejście od Boga, wewnętrzne zniechęcenie do wiary, modlitwy. Dość często lęk dotyczy sakramentu Pokuty. Gdy ktoś przez wiele lat nie był do spowiedzi, opory są bardzo wielkie. Członkowie rodziny niekiedy nie mają odwagi, by porozmawiać z chorym o Namaszczeniu Chorych, o przemijaniu, wieczności, Bożym Miłosierdziu.
Ukojeniem dla chorego jest różaniec, odmawiany przez niego, albo głośno odmawiany przez innych członków rodziny przy łóżku chorego.
Wszystkie wysiłki duchowe chorego i starania tych, którzy chcą choremu pomóc, zmierzają do ulgi w cierpieniu ciała i do spotkania Chrystusa, obecnego wśród nas.
Św. Paweł wskazuje na Chrystusa, w którym nie było „tak” i „nie”, lecz „dokonało się w Nim tak” (2 Kor 1,20). „Albowiem ile tylko obietnic Bożych, wszystkie są tak w Nim” (w. 20).
Ewangelia mówi: „On wstał, wziął zaraz swoje łoże i wyszedł” (Mk 2,12).
„Trzeba wytrwale współpracować z łaską sakramentu małżeństwa. Trzeba tę łaskę stale odnawiać” (bł. Jan Paweł II, Łomża, 4 czerwca 1991 r.).

Propozycja postanowienia

W jaki sposób – w rodzinie, w pracy, w środowisku – mogę być „jednym z czterech”, którzy przynoszą sparaliżowanego do Pana Jezusa?

Comments are closed.