Tydzień liturgiczny

Pierwszy tydzień Wielkiego Postu 27 II – 3 III 2012

KS. ROMAN SŁAWEŃSKI

Poniedziałek

Kpł 19,1–2.11–18; Mt 25,31–46

Słowo Boże: Bądźcie świętymi, bo Ja jestem święty, Pan, Bóg wasz. Nie będziecie kraść, nie będziecie kłamać, nie będziecie oszukiwać jeden drugiego. Nie będziecie przysięgać fałszywie na moje imię.
By zdefiniować świętość, Bóg bardzo konkretnie opisuje relacje międzyludzkie. Odrzucenie krętactwa, przebiegłości, nieuczciwości, wszelkiej niesprawiedliwości to najbardziej widoczny wymiar świętości. Być może ze słowem świętość kojarzymy nadzwyczajne stany modlitwy, niecodzienne doświadczenia duchowe… Tymczasem, Bóg tak prosto i zwyczajnie mówi o najbardziej oczywistych postawach. I okazuje się, że rzetelne ich zachowanie wymaga heroizmu.
Modlitwa dnia: Boże, nasz Zbawco, daj nam łaskę nawrócenia i otwórz nasze dusze na zrozumienie Twojego prawa, aby okres pokuty odnowił nasze życie.

Wtorek

Iz 55,10–11; Mt 6,7–15

Słowo Boże: Podobnie jak ulewa i śnieg spadają z nieba i tam nie powracają, dopóki nie nawodnią ziemi (…) tak słowo, które wychodzi z ust moich: nie wraca do Mnie bezowocnie, zanim wpierw nie dokona tego, co chciałem…
Bóg nie rzuca słów na wiatr. Jeśli coś raz wypowie, nigdy tego nie odwoła. „Słowo Pana jest niezmienne jak niebiosa. Wierność Twoja trwa z pokolenia na pokolenie…” – uczy natchniony autor Psalmu. I jeśli nawet dziś wydaje się, że słowo Boga nie owocuje, to przecież Stwórca umie czekać. Czeka na każdego grzesznika. Na mnie. U kratek konfesjonału. U stopni ołtarza. I w tak zwanych losowych zdarzeniach. Nieustannie.
Modlitwa dnia: Wszechmogący Boże, wejrzyj na zgromadzenie Twoich wiernych i spraw, aby nasze dusze oczyszczone przez umartwienie ciała jaśniały pragnieniem posiadania Ciebie.

Środa

Jon 3,1–10; Łk 11,29–32

Słowo Boże: Począł więc Jonasz iść przez miasto jeden dzień drogi i wołał, i głosił: „Jeszcze czterdzieści dni, a Niniwa zostanie zburzona”.
Wkrótce Niniwa zostanie zburzona – to nie było złorzeczenie, przeklinanie czy groźba. Prorok odsłaniał jedynie przed oczami jej mieszkańców konsekwencje ich grzesznych decyzji i czynów. Krótkowzroczność owych ludzi zrodziła w ich umysłach przekonanie o bezkarności zła. Tymczasem jest to okrutne złudzenie. Nie ma zła, które by nie sprowadzało bolesnych konsekwencji. Za najmniejsze zło ktoś musi zapłacić. Gdybyśmy dziś widzieli konsekwencje naszych złych wyborów, z pewnością wiele byśmy zmienili.
Modlitwa dnia: Miłosierny Boże, wejrzyj łaskawie na gorliwość Twojego ludu, spraw, aby opanowując swoje ciało przez wstrzemięźliwość, odnowił ducha przez pełnienie dobrych uczynków.

Czwartek

Est (Wlg) 14.3–5.12–14; Mt 7,7–12

Słowo Boże: Wybaw nas ręką Twoją i wspomóż mnie opuszczoną i nie mającą nikogo prócz Ciebie, Panie, który wszystko wiesz.
Oto widać dwie drogi radykalnie odmienne. Jedna, naznaczona buntem, złorzeczeniem, poczuciem bezradności, prowadzi do odrzucenia Boga. Druga, utkana z modlitwy i pokornej prośby o pomoc, przynosi pokój i wzrost wiary. Estera, osaczona przez wrogów, dzięki obecności dobrych doradców, wchodzi na drogę modlitwy, postu, błagania. Ratuje nie tylko siebie, ale i cały naród. Ten sposób ratowania będących w opresji od tamtych czasów nic nie utracił ze swej skuteczności.
Modlitwa dnia: Wszechmogący Boże, bez Ciebie istnieć nie możemy, udziel nam stałej prawości w myśleniu i odwagi w działaniu, abyśmy żyli zgodnie z Twoją wolą.

Piątek

Ez 18,21–28; Mt 5,20–26

Słowo Boże: Jeśli sprawiedliwy odstąpił od sprawiedliwości, dopuszczał się grzechu i umarł, to umarł z powodu grzechów, które popełnił. A jeśli bezbożny odstąpi od bezbożności, (…) to zachowa duszę swoją przy życiu.
Nic nie jest przesądzone. Sprawiedliwość sprawiedliwego nie jest gwarancją bezpieczeństwa. Nie jest jak uciułana lokata na koncie, by można było w pewnym momencie beztrosko czerpać, używając życia po latach oszczędzania. Również grzeszność grzesznika nie jest wyrokiem nieuchronnego potępienia. Bo każdy kolejny dzień, każda kolejna godzina niosą Boże wezwanie. I w każdej godzinie Bóg oczekuje na dobrą odpowiedź, bez względu na to, co było wcześniej.
Modlitwa dnia: Wszechmogący Boże, daj Twoim wiernym z takim usposobieniem przeżyć przygotowanie do świąt wielkanocnych, aby wspólnie podjęte umartwienia cielesne przyniosły wszystkim odnowienie ducha.

Sobota

Pwt 26,16–19; Mt 5,43–48

Słowo Boże: Dziś uzyskałeś to, że Pan ci rzekł, iż będzie dla ciebie Bogiem, o ile ty będziesz chodził Jego drogami, strzegł Jego nakazów, praw i rozporządzeń i słuchał Jego głosu.
Stwórca odsłania się przed stworzeniem. Pozwala się poznać. Przemawia. Wskazuje drogę. I obiecuje swą obecność. Obecność Boga Ojca obok dziecka – stworzenia – oznacza pokój, bezpieczeństwo i miłość. To obecność, za którą się tęskni. Której wciąż za mało. Trzeba głęboko wierzyć w tę obecność. Bo dopiero przez wiarę nabiera ona wyraźnych kształtów i staje się rzeczywistym wsparciem.
Modlitwa dnia: Boże, wiekuisty Ojcze, zwróć ku sobie nasze serca, abyśmy szukając tego, co jedynie jest konieczne, i pełniąc uczynki miłości, oddawali Tobie należną chwałę.


Comments are closed.