Dom w Ewangelii (40)

Dom szatana

Ks. Edward Staniek

Jezus sygnalizuje, że szatan szuka mieszkania na ziemi, a najlepszym dla niego mieszkaniem jest serce człowieka. Ono bowiem jest zaprogramowane jako mieszkanie samego Boga w Trójcy Jedynego. Nas najczęściej interesuje serce z punktu widzenia kardiologa. Tymczasem serce to ośrodek wszystkich form życia – i do troski o jego zdrowie nie wystarczy zatem kardiolog. Pełne jego zdrowie jest w harmonii wszystkich sił ciała i ducha oraz w harmonii z otoczeniem, a nawet z Bogiem. Tylko harmonijny rytm serca w środowisku Bożym daje moc i szczęście. Wszystkie stresy duchowe są zabójcze dla serca. Dziś tak wiele zranionych serc, ale to nic dziwnego, bo gdy poznamy historię człowieka, to bywa, że i ona jest pasmem stresów od poczęcia, a wszystkie one są dokładnie zapisane w sercu. Boża kardiologia gwarantuje zdrowie. Serce zostanie na zawsze, również w niebie, najpiękniejszą cząstką człowieka. O miejsce w tym sercu walczy zły duch. Jeśli zostanie tam przyjęty, sam nigdy serca nie opuści. Może go z niego wyrzucić tylko moc Boża. To jest zadaniem egzorcysty. Okazuje się jednak, że zły duch, wyrzucony z serca, szuka możliwości powrotu do niego. Jezus odsłania jego taktykę. Przychodzi on z siedmioma innymi kolegami, mocniejszymi od siebie, i włamują się do tego mieszkania. Dlaczego to jest możliwe? Dlatego, że właściciel nie zaprosił do swego serca Boga. Gdy Duch Święty mieszka w sercu, zły duch obchodzi takie serce z daleka, bo on nie jest w stanie wyrzucić Boga. Gdy duch nieczysty opuści człowieka, błąka się po miejscach bezwodnych, szukając spoczynku, ale nie znajduje. Wtedy mówi: „Wrócę do swego domu, skąd wyszedłem”; a przyszedłszy zastaje go nie zajętym, wymiecionym i przyozdobionym. Wtedy idzie i bierze ze sobą siedmiu innych duchów, złośliwszych niż on sam; wchodzą i mieszkają tam. I staje się późniejszy stan owego człowieka gorszy, niż był poprzedni. Tak będzie i z tym przewrotnym plemieniem” (Mt 12,43–45). W Ewangelii jest mowa o Marii Magdalenie, z której Jezus wyrzucił siedem złych duchów (por. Łk 8,2). Istnieje zatem możliwość nawet w takiej sytuacji, w oparciu o łaskę Boga, oczyszczenia serca. Gdy Jezus wszedł na ziemię pogańską, tam spotkał człowieka, w którym mieszkał legion demonów. Legion to jednostka wojskowa, w czasach Chrystusa licząca około sześć tysięcy żołnierzy. Jezus jednym słowem wyrzucił ten legion z serca opętanego (por. Mk 5,1–20). Uzależnieni znają smak tego zniewolenia. Ewangelia odsłania szansę ich uwolnienia. Jest nią dotknięcie Jezusa w akcie rozgrzeszenia lub w modlitwie egzorcysty oraz zaproszenie do serca Ducha Świętego. Sukcesem diabła jest to, że niewielu w niego wierzy, mimo że on ma ich w swoich rękach. Szatan im tłumaczy, że są wolni, bo czynią to, co chcą, a w rzeczywistości czynią, to co on chce. Kto obserwuje ludzi zniewolonych, ma tylko jedno wyjście. Usilną modlitwę, aby Bóg ich wyzwolił. Ludzkie zabiegi nic nie dadzą. Przeciwnik jest silniejszy od nas. Natomiast z Bogiem można wszystko.

Comments are closed.