Tydzień liturgiczny

CZWARTY TYDZIEŃ WIELKIEGO POSTU 11–16 III 2013

PONIEDZIAŁEK

Iz 65,17–21; J 4,43–54

Słowo Boże: Oto Ja stwarzam nowe niebiosa i nową ziemię; nie będzie się wspominać dawniejszych dziejów ani na myśl one nie przyjdą. Przeciwnie, będzie radość i wesele na zawsze z tego, co Ja stworzę. Kiedyś uczniowie Chrystusa wnikali w pogański świat i nieśli tyle zapału, nowości, tyle sił duchowych, iż świat ów ze zdumienia przecierał oczy. Początkowo reagował przemocą, w końcu uległ nieznanej wcześniej mocy Chrystusowej Ewangelii. Dziś wielu chrześcijan z niepokojem patrzy na odradzający się świat pogaństwa. A przecież moc Ewangelii nie zwietrzała. Co najwyżej zwietrzała nasza zdolność ukazywania jej mocy.

Modlitwa dnia: Wszechmogący Boże, Ty odnawiasz świat przez święte sakramenty, spraw, aby Twój Kościół czerpał z nich życie wieczne i udzielaj mu pomocy w życiu doczesnym.

WTOREK:

Ez 47,1–9.12; J 5,1–3a.5–16

Słowo Boże: A anioł rzekł do mnie: „Wszystkie też istoty żyjące, dokądkolwiek potok wpłynie, pozostaną przy życiu: będą tam też niezliczone ryby, bo dokądkolwiek dotrą te wody, wszystko będzie uzdrowione”. Poeta drwił z głupoty tych, których nie interesowały źródła, bo wystarczało im, iż z kranu płynie woda. Można ulec złudzeniu, że człowiek jest samowystarczalnym źródłem tego, co składa się na sens ludzkiego życia. Tymczasem bez Boga nie jesteśmy w stanie wymyślić sensu swego istnienia. Potrzebujemy życiodajnej wody wiary, której obecność nadaje kierunek naszym czynom, pragnieniom, zaangażowaniu.

Modlitwa dnia: Miłosierny Boże, niech okres pokuty i modlitwy przygotuje serca Twoich wiernych, aby mogli godnie przeżyć misterium paschalne i przekazać światu radosną nowinę o zbawieniu.

ŚRODA:

Iz 49,8–15; J 5,17–30

Słowo Boże: Mówił Syjon: „Pan mnie opuścił, Pan o mnie zapomniał”. Czyż może niewiasta zapomnieć o swym niemowlęciu, ta, która kocha syna swego łona? A nawet gdyby ona zapomniała, ja nie zapomnę o tobie! Tymczasem przez Izajasza Bóg odsłania mniej znane oblicze swej miłości. Jest to miłość większa od matczynej, pełna czułości, wierna, zatroskana o przyszłość, bezwarunkowa. Matczyna miłość Boga – tak dyskretna w swym czuwaniu nad naszym losem – wciąż jeszcze wymaga odkrycia. Rani ją nasze niedowierzanie, nasza pretensja czy oskarżenie o obojętność.
To wspaniałe: Bóg kocha jak ojciec i matka zarazem.

Modlitwa dnia: Boże, Ty nagradzasz sprawiedliwych, zaś pokutującym grzesznikom udzielasz przebaczenia, wysłuchaj nasze błagania i udziel nam odpuszczenia grzechów, które wyznajemy.

CZWARTEK: 

Wj 32,7–14; J 5,31–47

Słowo Boże: Mojżesz jednak zaczął usilnie błagać Boga swego, Pana, i mówić: „Dlaczego, Panie, płonie gniew Twój przeciw ludowi Twemu, który wyprowadziłeś z ziemi egipskiej wielką mocą i silną ręką?”. Mógł Mojżesz zgodzić się na zniszczenie ludu, który zdradził swego Stwórcę. A jednak zaczął gorąco wołać do Boga o miłosierdzie. I Pan wysłuchał tej błagalnej modlitwy za cały naród. Można dziś oburzać się na różne grupy ludzkie, które sprzeniewierzają się Bogu i domagać się, by zostali ukarani. Ale czy Pan tego oczekuje? Czy nie liczy raczej na nasze wstawiennicze błaganie dokładnie za każdym, kto błądzi?

Modlitwa dnia: Pokornie prosimy Cię, najłaskawszy Boże, spraw, niech Twoi słudzy oczyszczeni przez pokutę i uświęceni przez pełnienie dobrych uczynków, wiernie zachowują Twoje przykazania, aby z czystym sercem mogli obchodzić święta wielkanocne.

PIĄTEK:

Mdr 2,1a.12–22; J 7,1–2.10.25–30

Słowo Boże: Zróbmy zasadzkę na sprawiedliwego, bo nam niewygodny: sprzeciwia się naszym sprawom, zarzuca nam łamanie prawa, wypomina nam błędy naszych obyczajów. Jest potępieniem naszych zamysłów, sam widok jego jest dla nas przykry. Trzeba mieć odwagę, by pozostać sprawiedliwym. Trzeba mieć odwagę, by nie ulec pokusie kompromisu z nieuczciwością. By pozostać nieprzekupnym. By zachować własne zdanie. By nie utracić trzeźwego osądu rzeczywistości. By być zdolnym iść pod prąd. By zachować szacunek wobec prawa Bożego i ludzkiego. By nie skusić się łatwizną. Jednym słowem: trzeba mieć odwagę, by godnie żyć.

Modlitwa dnia: Boże, Ty udzielasz duchowej pomocy nam, słabym ludziom, spraw, abyśmy z radością przyjęli łaskę odnowy i świadczyli o niej przez gorliwe życie.

SOBOTA:

Jr 11,18–20; J 7,40–53

Słowo Boże: Ja zaś jak baranek oswojony, którego prowadzą na rzeź, nie wiedziałem, że powzięli przeciw mnie zgubne plany (…). Lecz Pan Zastępów jest sprawiedliwym sędzią, bada sumienie i serce. Chciałbym zobaczyć Twoją zemstę nad nimi, albowiem Tobie powierzam swoją sprawę. Jak zachować pokój serca w niepowodzeniach, w prześladowaniach, w chwili nadużycia naszej dobroci i życzliwości? Czy to jest możliwe? Tak, jeśli się wierzy w sprawiedliwość ostateczną. Jeśli potrafimy zaufać Bogu, dla którego nie jest tajne żadne ludzkie sumienie, który nie pozostawi bez nagrody najmniejszego dobra i nie zgodzi się na najmniejsze zło. Jeśli potrafimy Bogu pozostawić wymierzenie sprawiedliwości.

Modlitwa dnia: Miłosierny Boże, kieruj naszymi sercami, bo bez Twojej pomocy nie możemy się Tobie podobać.

ks. Roman Sławeński

 

Comments are closed.